KSWPolskie MMAUFC

Marian Ziółkowski stawia sprawę jasno: „W końcu czuję, że nie tylko byłbym gotowy na UFC, ale byłbym w stanie naprawdę tam dobrze powalczyć”

Marian Ziółkowski jest przekonany, że na tym etapie swojej kariery mógłby z powodzeniem powalczyć pod sztandarem organizacji UFC.

Mistrz wagi lekkiej KSW Marian Ziółkowski skupia się teraz wyłącznie na niezapowiedzianej jeszcze oficjalnie ale niemal pewnej konfrontacji z Salahdinem Parnasse, na każdym kroku podkreślając, że potencjalna migracja do UFC jest jeszcze melodią przyszłości – i niepewnej – ale… W najnowszym wywiadzie udzielonym Tomaszowi Majewskiemu z FightSport.pl warszawiak przyznał, że mając na karku 32 lata, coraz mocniej odczuwa zew do rywalizacji ze światową czołówką pod sztandarem UFC.

– Jeszcze kilka lat temu czułem, że może już jest czas na UFC, na toczenie pojedynków z najlepszymi zawodnikami, ale nie byłem jeszcze co do tego tak przekonany – powiedział. – Teraz, jeszcze po tym obozie w Stanach (Kill Cliff), po tym, jak mogłem trenować z tymi zawodnikami z między innymi UFC, jestem już tego pewny, że spokojnie mógłbym tam walczyć.

– Wiem, że spokojnie mógłbym się tam utrzymać. Przynajmniej tak teoretycznie, bo nigdy nie wiadomo, na jakiego zawodnika bym trafił. Może akurat trafiłbym na takich, którzy by mi akurat nie pasowali. Nigdy nie wiadomo. To są domniemania.

– Ale z tego, co zobaczyłem, jak wyglądały te treningi, te sparingi, to widziałem, na jakim jestem poziomie. Kierując się tym, czuję w końcu w swojej karierze, że nie tylko byłbym gotowy na UFC, ale byłbym w stanie naprawdę tam dobrze powalczyć.

– Jak jednak mówię, to jest teoria. Na razie jestem zawodnikiem KSW, a jest tu jeszcze sporo do zrobienia.

Marian zastrzegł jednak, że póki co nigdzie się nie wybiera. Wyśmiał też niedawne rewelacje francuskich mediów, które sugerowały, że niebawem zawita pod sztandar UFC.

– Mam trzy walki w kontrakcie w KSW – powiedział. – Nie jestem w stanie się ruszyć. Nawet gdybym chciał przejść do UFC, nie ma w ogóle na to żadnej szansy.

Golden Boy podkreślił, że w jego umowie z polskim gigantem nie ma żadnej klauzuli, która umożliwiałaby mu migrację za Wielką Wodę.

– Mam po prostu trzy walki w kontrakcie, mam je wypełnić – powiedział. – Jestem zawodnikiem KSW, jestem ich pracownikiem i tam mam robotę jeszcze do wykonania. A co będzie dalej, to zobaczymy. Od wielu rzeczy to tak naprawdę zależy.

Marian Ziółkowski znajduje się na fali czterech zwycięstw. Wygrał sześć z ostatnich siedmiu pojedynków, jedynej w tym okresie porażki doznając z rąk Mateusza Gamrota. Trzykrotnie obronił już tytuł mistrzowski wagi lekkiej.

Cała rozmowa poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – DO 100, 200 i 300 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button