UFC

Junior dos Santos: „Oglądałem niektóre z jego walk i jest naprawdę twardy”

Junior dos Santos opowiada o lipcowej konfrontacji z Blagoiem Ivanovem, do której dojdzie w walce wieczoru gali UFC Fight Night 133 w Boise.

Były mistrz kategorii ciężkiej Junior dos Santos w programie The MMA Hour nie ukrywał, że przeszedł gehennę, próbując oczyścić swoje nazwisko po wpadce dopingowej z sierpnia zeszłego roku. Ostatecznie sztuka ta mu się powiodła, bo został zawieszony jedynie na sześć miesięcy, a Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA) potwierdziła, że w istocie suplementy, jakie zażywał, były zanieczyszczone.

Brazylijczyk nie ukrywa jednak, że straconego czasu nic mu nie zrekompensuje i liczy na to, że proces postępowania w przypadku pozytywnego wyniku kontroli antydopingowej w UFC zostanie usprawniony.

Teraz jednak 34-letni zawodnik zostawia demony przeszłości za sobą i skupia się na swoim najbliższym oktagonowym wyzwaniu – a tym będzie debiutujący pod banderą UFC były mistrz WSoF Blagoi Ivanov. Obaj zmierzą się w walce wieczoru zaplanowanej na 14 lipca w Boise gali UFC Fight Night 133.

Teraz zaczynam dowiadywać się o nim coraz więcej, bo zaczynam go analizować.

– powiedział JDS, zapytany o Bułgara.

Mam tutaj w American Top Team partnerów, kolegów, którzy już z nim walczyli, więc mogą dać mi też jakieś wskazówki. Wiem, że to twardy gość. Bardzo twardy gość. Jest z sambo, ale lubi też się bić się w stójce, ma nokautujące uderzenie. Był mistrzem dwóch różnych organizacji, więc to będzie dobry debiut. Dla UFC to dobry zawodnik, który do nich dołączył.

Jestem po prostu szczęśliwy, że to akurat ja urządzę mu powitanie w nowej organizacji. Zmierzę się z bardzo mocnym gościem, nie ma co do tego żadnych wątpliwości. To będzie bardzo ciekawa walka. To mocny gość w ataku, ale potrafi też przyjąć wiele ciosów. Oglądałem niektóre z jego walk i jest naprawdę twardy.




Celem Cygana było, jest i będzie odzyskanie pasa mistrzowskiego kategorii królewskiej. O ten powalczą natomiast tydzień przed nim Stipe Miocic i Daniel Cormier, którzy zetrą się w walce wieczoru UFC 226.

Zapytany o swój typ na ten pojedynek, dos Santos długo się nie zastanawiał.

Myślę, że Stipe. Uważam jednak, że to bardzo trudna walka dla Stipe.

– powiedział.

DC nie ma absolutnie nic do stracenia. Wszystko do stracenia ma natomiast Stipe. Jego pas zostanie położony na szali, a DC idzie tylko wyżej, ponownie do kategorii ciężkiej. To będzie jednak dobra walka. Myślę, że nokautujące uderzenia Stipe zrobią różnicę.

*****

Jorge Masvidal: „Bisping to biały, imperialistyczny sku*wiel. Mam nadzieję, że przynajmniej Nick Diaz mu do*ebie”

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button