KSWPolskie MMA

„Jestem tego bardziej niż pewny!” – Pudzian nie ma wątpliwości co do taktyki Khalidova, zapowiada, że nie będzie dobijał

Mariusz Pudzianowski wziął pod lupę grudniowe starcie z Mamedem Khalidovem, zapowiadając, że przygotowuje się na długą „gonitwę”.




Grudniową galę KSW 77 w Gliwicach – największą tegoroczną – uświetni starcie przeżywającego drugą młodość Mariusza Pudzianowskiego z legendą nadwiślańskiej sceny i byłym mistrzem Mamedem Khalidovem.

Początkowo kursy bukmacherskie faworyzowały delikatnie Pudziana, ale szybko się wyrównały. Były strongman podchodzi jednak do tematu ze spokojem.




– Moim zdaniem na dzień dzisiejszy kibice uważają, że ta walka jest 50/50 – powiedział podczas konferencji prasowej. – Oczywiście Mamed ma czym przyłożyć. Może znokautować. Ja dobrym bokserem nie jestem – ale światło zgaszę. Zapaśnikiem nie jestem dobrym, ale przewrócić – przewrócę i ciężko spode mnie wyjść. Jak już kogoś wyłożę, to będę męczył, męczył – jak pies kaczkę – aż ją zamęczę i uduszę. Aż po prostu mi ta kaczka sama padnie.

– Chcę po prostu wyjść i dać dobrą walkę, żeby kibice zapamiętali. I przede wszystkim jak już będziemy wchodzili do tej klatki, nie chciałbym, żebyśmy sobie zrobili jakąś dużą krzywdę. Nic więcej od tej walki nie chcę. Oczywiście na pewno damy sobie po pysku, bo wchodząc tam, nie będziemy się głaskać, nie będziemy się pieścić, obściskiwać i doskonale o tym wiecie.

– Mamed doskonale o tym wie i ja też wiem, że jak nadarzy się tylko okazja, to Mamed mi wyłącza światło bez jakiegokolwiek zastanowienia. Może po prostu wiem, że gdybym był mocno podłączony, Mamed nie dobije mi gwoździa. I ja tego samego też nie zrobię. Jeżeli będę widział, że już jest podłączony lub cokolwiek, tego gwoździa już nie dobiję. Bo nie. Po prostu są pewne zasady, których się nie łamie już nawet w takich sytuacjach.



Powracając po efektownym zwycięstwie z Michałem Materlą, Mariusz Pudzianowski nie ma żadnych wątpliwości, że Czeczen podejdzie do walki zupełnie inaczej aniżeli szczecinianin. Spróbuje być dlań nieuchwytnym celem.

– Chyba obejrzałem wszystkie możliwe walka Mameda – powiedział Mariusz. – Doskonale to wiem. To będzie żadna nowość. Mamed stanie i będzie czekał, aż Mariusz go przewróci? Nie! On po prostu będzie uciekał. Jestem tego więcej jak pewny. Położyłbym nawet rękę dzisiaj, że ze mną na wymianę nie pójdzie, bo można się przejechać.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

– Jestem tego pewny, że będzie uciekał. Jestem więcej jak pewny. Ale ile można uciekać? Tak samo jak podejdę za blisko Mameda i gdzieś tam ten niedźwiedź rękę opuści, to światło mi zgasi. Tylko że jak go zagnam gdzieś tam w róg, to ten miś jak tego wilka złapie, to tą łapą potrafi machnąć. A wiecie, 500-kilowy niedźwiedź jak tego wilka trzepnie, to gdzieś tam może odlecieć.

– To więc fajne będzie. Ten wilk będzie cały czas kąsał tego niedźwiedzia. Kąsał i uciekał, kąsał i uciekał. Fajne wyzwanie!




– Przede wszystkim – żadna tajemnica – ja się nastawiam na dużą, dobrą wydolność. Muszę po prostu mieć dużą wydolność na ganianie. Siła mi nie jest tak potrzebna jak ganianie, ganianie, chodzenie, kąsanie. A nie siła i kondycja na jedną rundę. Przygotowuję się na pełen dystans takiej gonitwy, gonitwy, gonitwy, aż może upoluję tego wilka.

45-latek zastrzegł, że w klatce zdarzyć może się absolutnie wszystko. Nie wyklucza żadnego scenariusza, oceniając szanse na 50/50. Nie ma natomiast wątpliwości co do taktyki, jaką na walkę obierze Mamed Khalidov.




– Nie będzie żadnej tajemnicy: Mamed będzie uciekał – powtórzył Mariusz. – Mamed nie pójdzie ze mną na wymianę. Doskonale wie, że gdy będzie ważył 95 kilogramów, ja będę ważył 115 kilogramów. Będę ważył o 20 kg więcej od niego – ale to nie będzie 20 kg tłuszczu. To jest 20 kg suchej masy mięśniowej, co przekłada się na dużą siłę. Tą wydolność jakąś mam. Już wiecie, że trzy rundy jestem w stanie wytrzymać.

Cała rozmowa poniżej (za portalem MMA.pl).

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button