„Jestem mocno pod limitem” – Conor McGregor zdradza zaskakująco niską wagę przed UFC 246


Conor McGregor wyjaśnił, dlaczego zdecydował się walczyć z Donaldem Cerrone w kategorii półśredniej, zdradzając też swoją zaskakująco niską wagę przed UFC 246.

Już w sobotę do oktagonu powróci niewidziany tam od upokarzającej – bo poprzedzonej przekraczającymi elementarną przyzwoitość zapowiedziami wielkiego triumfu pomieszanymi z wiadrami pomyj wylewanymi na rywala – porażki z Khabibem Nurmagomedovem w październiku 2018 roku Conor McGregor.

Zobacz także: Marcin Gortat ostro o wszystkich polskich organizacjach – poza KSW

W walce wieczoru gali UFC 246 w Las Vegas Irlandczyk skrzyżuje pięści z zaprawionym w bojach weteranem Donaldem Cerrone.

W drodze do walki Notorious nie jest szczególnie aktywny w mediach, koncentrując się raczej na pojedynczych wpisach na swoich profilach w mediach społecznościowych. Powoli jednak Irlandczyk podkręca medialne tempo. Kilka dni temu udzielił wywiadu swojemu portalowi TheMacLife.com, a teraz zasiadał do długiej rozmowy z Arielem Helwanim z ESPN.com. Jej fragmenty kanadyjski dziennikarz opublikował właśnie na Twitterze.

Cóż, powiedziałem, że do niego wyjdę, prawda?

– powiedział Irlandczyk, zapytany, skąd decyzja o walce akurat z Kowbojem.

Łączy nas z Donaldem długa historia. Może niekoniecznie długa, ale jednak jakaś historia. To ekscytujące starcie. Walka przyjazna fanom. Walka, która mnie ekscytuje i walka, o której powiedziałem, że ją wezmę. Doceniam to. Doceniam Donalda. Stoczył wiele pojedynków. Od czasu, gdy widziałem go po raz ostatni przy okazji tego pojedynku z Aldo wiele, wiele lat temu, stoczył mnóstwo walk.

To jednak nie wszystko, bo McGregor jest też wdzięczny Cerrone, iż ten swego czasu promował walkę, publikując w swoich mediach społecznościowych grafiki z Proper Twelve – alkoholowym biznesem Irlandczyka.

To rodzinny człowiek. Jego babcia… Doceniam to i szanuję.

– powiedział Notorious.

Szanuję go też za to, jak podszedł do Proper Twelve. Włożyłem w to mnóstwo pracy, więc widząc trochę szacunku, doceniam to i liczę na dobrą walkę.




Pomimo iż obaj zawodnicy walczyli ostatnio w kategorii lekkiej, starcie odbędzie się w limicie 170 funtów. Zadecydował o tym Irlandczyk, który uznał, że nie ma sensu ścinać wagi, widząc ponadto przed sobą liczne opcje w kategorii półśredniej.

Pytany o tenże limit wagowy w wywiadzie z TheMacLife.com, trener Notoriousa John Kavanagh stwierdził, że jego podopieczny nie miałby najmniejszego problemu, aby zejść do 155 funtów. I w tym samym tonie wypowiedział się teraz również Conor, zdradzając swoją zaskakująco niską jak na tydzień przed walką i ustalony limit wagę.

Jestem mocno pod limitem teraz. Pod limitem.

– powiedział.

Powiedziałbym, że ważę 160 funtów. 160 i odrobinę.

Czy jednak rzeczywiście waga Irlandczyka jest tak niska? Przed rewanżowym starciem z Natem Diazem w 2016 roku sztab Irlandczyka przekonywał, że wyjdzie on do walki znacznie lżejszy niż w pierwszym, przegranym starciu, właśnie w zbyt wysokiej wadze dostrzegając jedną z przyczyn porażki. Okazało się jednak wówczas, że przed drugim pojedynkiem McGregor wniósł na wagę 168 funtów – czyli dokładnie tyle samo co przed pierwszą konfrontacją.



Nie ulega natomiast wątpliwości, że 170-funtowy limit bardzo odpowiada Kowbojowi, dla którego ścinanie do 155 to prawdziwa katorga. Skoro zatem dla McGregora limit kategorii lekkiej nie stanowiłby najmniejszego problemu, dlaczego nie spróbował utrudnić zadania rywalowi, zmuszając go do morderczego gubienia funtów?

Wiem, że mogłem, ale… Po prostu uważam, że nie wygląda dobrze w 155 funtach. Nie wygląda dobrze w 155. To zawodnik wagi półśredniej.

– stwierdził Conor.

Dlaczego miałbym chcieć, aby ktokolwiek cierpiał? Nie dbam o to. Mogę go pokonać w każdym limicie. W dowolnym limicie. Pokonałbym go nawet z grypą. Nie dbam o to. Nie potrzebuję tego. Skupiam się na własnych treningach.

Irlandczyk zwrócił też uwagę, że ze wszech miar interesuje go rozgrywka o najwyższe cele w kategorii półśredniej, wspominając o należącym do Kamaru Usmana pasie mistrzowskim oraz pasie BMF, w posiadaniu którego jest Jorge Masvidal.

Podoba mi się to wszystko, co dzieje się w 170 funtach.

– powiedział.

Dobrze się czuję w tej wadze. Mam dużo energii. Tyle właśnie ważę. Otwiera to wiele nowych opcji.




Jednocześnie Notorious stanowczo zaprzeczył, jakoby przygodę z kategorią lekką miał już za sobą. Zamierza tam wrócić i ponownie ustanowić swoje rządy. Nie jest żadną tajemnicą, że o niczym innym nie marzy bardziej niż o rewanżu z Dagestańskim Orłem. Póki co skupia się jednak wyłącznie na konfrontacji z Donaldem Cerrone, którego pokonanie – szczególnie efektowne – otworzy mu wiele drzwi.

Cieszę się z powrotu i początku mojego sezonu od walki z Donaldem. Czekam na to.

– stwierdził Conor.

To będzie udany wieczór. Będę błyszczał 18 stycznia. Stworzę w oktagonie magię, jak czyniłem to wiele razy w przeszłości. Tym razem będzie to jednak coś wyjątkowego.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK z bonusem 500 PLN na start

*****

Kursy bukmacherskie na walkę McGregor vs. Cerrone ujawnione


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

1 Comment

  1. cesellolaroma

    11 stycznia 2020 at 21:38

    Coś mi się nie chce w to wierzyć…160 to malutko nawet jak lekką, a przecież od takiego Khabiba, wcale odstawał wielkościowo.
    Jeśli to prawda to z korzyścią dla Cowboya, a w takiej półśredniej to każdy inny przeciwnik go zdmuchnie. Ale wątpię w te informacje.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply