Jan Błachowicz mistrzem UFC! Polak zmasakrował Dominicka Reyesa! (VIDEO)

Dokonał tego! Jan Błachowicz rozbił w pył faworyzowanego Dominicka Reyesa w co-main evencie gali UFC 253, sięgając po pas mistrzowski kategorii półciężkiej.

Jan Błachowicz (27-8) zapisał się na kartach historii światowego MMA! Rewelacyjnie usposobiony Cieszyński Książę znokautował Dominicka Reyesa (12-2) w co-main evencie gali UFC 253 w Abu Zabi, rozsiadając się na opuszczonym przez Jona Jonesa mistrzowskim tronie kategorii półciężkiej.

Obaj próbują zachodzić swoje wykroczne nogi. Janek rąbie lowkingiem wewnętrznym. Dominick straszy krosem, próbuje niskiego kopnięcia. Zewnętrzny lowking Błachowicza. I jeszcze jeden. Reyes szuka middla. Polak naciera, ale Reyes trafia soczystym krosem w kontrze! Niedobrze! Janek szybko jednak dochodzi do siebie.

Delikatna presja ze strony Błachowicza. Reyes kąsa go smagającymi kopnięciami na korpus. Kombinacja Polaka zakończona kopnięciem na korpus, ale uderzenia nie wchodzą czysto. Lowkingi Dominicka. Amerykanin szuka krosa, ale Polak dobrze kontroluje dystans. Lowking Reyesa, lowking Błachowicza. Dewastator nadal szuka smagającego kopnięcia na korpus.

Spokojne tempo. Dobre kopnięcie na korpus autorstwa Reyesa. Amerykanin mobilniejszy, Polak odrobinę agresywniejszy. Dobry lewy sierp cieszynianina w kombinacji, potężne kopnięcie na korpus też dochodzi. Ostra kombinacja Jana z serią ciosów i próbą kopnięcia na koniec – doszło czysto. Reyes poczuł wspomnianego middlekicka. Gigantyczne zaczerwienienie na żebrach Amerykanina, który mocno ograniczył aktywność w końcówce rundy.




Zaczynamy drugą rundę. Reyes agresywniej. Kombinacje, lowking wewnętrzny. Ostra szarża Błachowicza zakończona kopnięciem na głowę, ale garda Amerykanina na posterunku. Janek podkręca jednak tempo. Atakuje coraz śmielej, czuje się coraz pewniej. Wysokie kopnięcie Reyesa trafia w gardę Polaka.

Błachowicz z kolejną kombinacją w kontrze na kopnięcia – Amerykanin nie kontruje, zamiast tego orbitując. Zewnętrzny lowking Polaka. Kombinacja podbródka i sierpów cieszynianina, jeden doszedł czysto. Amerykanin póki co bez pomysłu. Lowking za lowking. Ostra wymiana w półdystansie – ciosy Błachowicza dochodzą! Poczuł je Reyes! Dwie minuty do końca rundy.

Dewastator próbuje ustawić sobie Polaka pod wysokie kopnięcie ciosami. Pudłuje. Rozkręca się jednak. Nabiera wiatru w żagle. Atakuje śmielej, czai się na kontry, mobilny. Polak trafia ponownie kopnięciem na korpus!

Ostra wymiana, kombinacja lewego sierpa z krosem, który masakruje nos Amerykanina! Połamany w nic! Jan czuje krew! Rusza do ataków! Ale Reyes odpowiada, wie, że musi postawić wszystko na jedną kartę!



Ostre wymiany, Błachowicz trafia mocniej, celniej! Reyes naruszony, ale przetrwał! To jednak nie koniec, bo cieszynianin nie zwalnia tempa, naciera, rozpuszcza kolejne bomby! Wymiana w półdystansie, firmowy lewy sierp Błachowicza wchodzi czysto! Reyes okrutnie naruszony, chwieje się na nogach, przewraca! Janek za nim! Bomby z góry! Koniec! Mamy mistrza!




W wywiadzie po walce Jan Błachowicz zaprosił w oktagonowe tany byłego już mistrza Jona Jonesa.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

*****

UFC 253: Adesanya vs. Costa – wyniki i relacja od 1:00

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

8 Comments

  1. Konewa

    27 września 2020 at 06:17

    Taaaaaaaaakkkkk!!! 🙏❤️👊

  2. oslizglymenadzer

    27 września 2020 at 06:30

    Coś pięknego :-)
    Rozmontował Reyesa fenomenalnie.
    Dawać mu teraz Jonesa i kolejny do piachu.
    Legendary Polish Power!

  3. cesellolaroma

    27 września 2020 at 07:23

    Ale się odpierdoliło. Tam gdzie Jones męczył się 5 rund, tam Jano zostawił zwłoki :D Okopał korpus, złamał nos i skończył przed czasem – coś niemożliwego!

  4. czungumangu

    27 września 2020 at 07:47

    Brawo, brawo, brawo. Ależ forma i moc Blachowicza. Staje się drugim Franciszkiem

  5. miedziak

    27 września 2020 at 11:10

    Wydzierałem się całą walkę, a na koniec zaniemówiłem :)

    Bones też szalał na twitterze, wyraźnie lub jak Janek odprawia garnących się do walki z nim zawodników za którymi nie przepada.

    Przed Jankiem teraz wielkie perspektywy, zamiast walki ze zwycięzcą Santos/Teixeira może zawalczyć z Jonesem lub Adesanyą. Subiektywnie najbardziej chciałbym powrotu DC do półciężkiej i zemsty za głupie teksty z przeszłości.

    I przez miesiąc będziemy pić :)

    • cesellolaroma

      27 września 2020 at 15:08

      Grubasa jakby wykończył to było piękne, ale myślę, że nie ma na to najmniejszych szans. Przede wszystkim to Gruby jest za gruby, żeby zejść do półciężkiej xD

  6. Konewa

    27 września 2020 at 14:21

    Moim zdaniem na obecnym etapie obu Panów , Janek rozbija DC.

  7. czungumangu

    27 września 2020 at 15:45

    Można oglądać bez końca tę walkę. Skala destrukcji ogromna, to może być po Reyesie

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply