UFC

Islam Makhachev zdradził, kiedy stoczy kolejny pojedynek w oktagonie UFC

Zasiadający na tronie wagi lekkiej UFC Islam Makhachev gościł w Paryżu, gdzie zdradził, kiedy stoczy kolejne starcie.




Gdy w październiku zeszłego roku po raz drugi obronił pas mistrzowski wagi lekkiej, w rewanżu demolując na gali UFC 295 w Abu Zabi Alexandra Volkanovskiego, Islam Makhachev zapowiadał powrót do akcji na początku 2024 roku. Nic takiego jednak się nie wydarzyło.

Co prawda Dagestańczyk wielokrotnie apelował w mediach społecznościowych, aby Dana White i spółka zorganizowali mu walkę w marcu, ale któregoś dnia sternik organizacji nieoczekiwanie przy okazji ogłaszania starcia Charlesa Oliveiry z Armanem Tsarukyanem zakomunikował, że Islam Makhachev do walki zdolny będzie dopiero latem.




Jak tam było, nie wiadomo, ale wiadomo, że rzeczywiście Dagestańczyk upatrzył sobie na powrót miesiące letnie – już po kończącym się na początku kwietnia ramadanie. Pierwotnie rzucił nawet konkretnym terminem – 8 czerwca – ale goszcząc w sobotę na zawodach judo w Paryżu, odrobinę zakres dat rozszerzył.

– W czerwcu lub lipcu stoczę kolejną walkę – powiedział Islam w wywiadzie podczas Paris Grand Slam. – Robię jeden trening dziennie. Nic ciężkiego. Cały czas jednak pozostaję w treningu, bo jestem mistrzem i muszę bronić pas. Muszę być zawsze gotowy, bo teraz wszyscy chcą zabrać mój pas.

Na eliminator do walki o pas mistrzowski z Dagestańczykiem Dana White namaścił wspomniane starcie Do Bronxa z Ahalkalaketsem, które odbędzie się podczas jubileuszowej gali UFC 300.

Rzecz jednak w tym, że tego samego wieczoru za łby wezmą się też Justin Gaethje i Max Holloway, którzy także mają chrapkę na pas – a ich starcie jest wyżej w rozpisce niż konfrontacja Brazylijczyka z Ormianinem.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – KAŻDY DO 100 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button