Islam Makhachev rzucił wyzwanie Michaelowi Chandlerowi i dwóm innym lekkim na UFC 254

Islam Makhachev zaprosił w oktagonowe tany trzech zawodników po tym, jak jego niedoszły rywal Rafael dos Anjos wycofał się z występu na UFC 254.

Późnym czwartkowym wieczorem Rafael dos Anjos poinformował o pozytywnym wyniki testu na koronawirusa, który wykluczył go z występu na gali UFC 254 w Abu Zabi, gdzie miał skrzyżować rękawice z Islamem Makhachevem.

Dagestańczyk – choć złośliwcy twierdzą, że to jego słynący z wcielania się w różne role egipski menadżer Ali Abdelaziz – szybko zareagował na fiasko zestawienia z Brazylijczykiem, zapraszając w oktagonowe tany trzech innych lekkich.

– RDA wypadł – napisano na Twitterze Islama. – Yo, Michaelu Chandlerze, oto twoja szansa, żeby wystąpić na wyspie.

– Albo Charles Oliveira – dodano chwilę potem.

– Gość od bzdur Dan Hooker też może się ze mną spotkać. Teraz nie musimy już sprzedawać biletów.




Były mistrz Bellatora Michael Chandler pozostaje cały czas w treningu i pojawi się w Abu Zabi na 24 października – jest bowiem rezerwowym na wypadek problemów z występem Khabiba Nurmagomedova lub Justina Gaethje.

Pytanie jednak, czy Iron będzie zainteresowany konfrontacją z Islamem Makhachevem? W licznych wywiadach w ostatnich tygodniach powtarzał bowiem jak mantrę, że interesują go tylko starcia z rywalami z czołowej piątki rankingu kategorii lekkiej, podczas gdy rozpędzony serią sześciu zwycięstw Dagestańczyk jest sklasyfikowany na 12. pozycji.




Charles Oliveira również nie zasypia gruszek w popiele, mocno trenując w Brazylii. Wcześniej wyraził już gotowość na starcie z Islamem Makhachevem, choć ostatecznie zestawiono go z Beneilem Dariushem. Kilka tygodni temu Brazylijczyk wycofał się jednak z walki z powodów osobistych. Wszystko wskazuje jednak na to, że jest już gotowy do powrotu – pytanie jednak, czy byłby skory na zaakceptowanie walki w zastępstwie na ledwie dwa tygodnie przed galą?

Występ Daniela Hookera w Abu Zabi raczej nie wchodzi w grę. Po czerwcowej wojnie z Dustinem Poirierem Nowozelandczyk celuje w powrót do akcji około listopada lub grudnia.

Hangman zdążył zresztą odpowiedzieć Islamowi Makhachevowi, nie pozostawiając wątpliwości, że do Abu Zabi się nie wybiera.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

*****

„Ma wielkie szczęście” – Cormier prowokuje Błachowicza, przekonany, że Polak nie chciałby z nim walczyć

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

2 Comments

  1. silas

    9 października 2020 at 17:14

    Co za pipa grochowa z tego Hookera. Nikt nie kuma, że pokonanie Islama wzbudzi zainteresowanie/szacunek Khabiba?

  2. czungumangu

    10 października 2020 at 10:10

    Hooker zaszedł naprawdę wysoko w rankingu, mało kto się tego spodziewał. Tutaj ryzyko wylecenia na koniec kolejki byloby olbrzymie

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply