UFC

„Gdyby któryś z nich wypadł…” – Mateusz Gamrot zabrał głos na temat potencjalnego wejścia na zastępstwo do Charlesa Oliveiry lub Islama Makhacheva

Mateusz Gamrot opowiedział o październikowym boju z Beneilem Dariushem, który może katapultować go do rozgrywki o złoto wagi lekkiej.




Rozpędzony serią czterech zwycięstw Mateusz Gamrot stanie do kolejnej najważniejszej walki w swojej sportowej karierze – po tej ostatniej, którą wygrał z Armanem Tsarukyanem. 22 października w Abu Zabi w ramach gali UFC 280 Polak skrzyżuje rękawice z Beneilem Dariushem w starciu, które może wyłonić kolejnego pretendenta do tytułu mistrzowskiego wagi lekkiej.

— Jest duże prawdopodobieństwo, że zwycięzca stanie do walki o mistrzostwo świata i choć z polityką UFC różnie bywa, to rzeczywiście wiele osób mówi, że jest to eliminator – powiedział Gamer w najnowszym wywiadzie przeprowadzonym przez Przemysława Osiak z Przeglądu Sportowego. – A więc jestem o krok od szansy rywalizowania o pas.




Galę UFC 280 zwieńczy starcie na szczycie 155 funtów pomiędzy byłym mistrzem Charlesem Oliveirą i także idącym jak burza Islamem Makhachevem.

– Gdyby któryś z nich wypadł z walki wieczoru, to my z Dariushem stanowimy zabezpieczenie – powiedział Mateusz. – Który z nas wszedłby na zastępstwo? Trudno powiedzieć, decyzja należałaby do szefostwa UFC.

Miedzy Gamrotem i Dariushem nie ma ani kropli złej krwi. Obaj zawodnicy bardzo się cenią i szanują. Irański Amerykanin nie ukrywał, że ostatnia walka Polaka z Armanem Tsarukyanem była dla niego inspirująca, a Gamer otwartym tekstem przyznaje, że jest fanem Dariusha.

— Oglądałem wiele jego walk, podoba mi się jego styl – powiedział. – Jest bardzo niebezpieczny w każdej płaszczyźnie, ma dobrą „czutkę”, jest silny i ma czarny pas ju-jitsu, więc czeka mnie naprawdę duże wyzwanie.



W ostatnim czasie nasz zawodnik opowiadał o pracy nad wzmocnieniem siły fizycznej, która w walce z czołówką dywizji, może mieć znaczenie, ale jak zaznaczył, w ciągu trzech miesięcy, które pozostały do walki z Beneilem Dariushem, aspektu tego nie da się mocno poprawić.

— Posiadam wiele innych atutów: spryt, gibkość, elastyczność, odnajdywanie się w akcjach, w kotłowaninie – powiedział. – Mam własne walory, który nie chcę zaniedbać, choć te słabsze elementy też doszlifuję. A do walki chcę przystąpić jako lepszy zawodnik.




Były podwójny mistrz KSW rozpoczął już przygotowania do walki w Czerwonym Smoku. Swoim już zwyczaje zamierza też niebawem wyjechać na osiem tygodni do American Top Team na Florydzie.

Cały wywiad – tutaj.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button