UFC

Eddie Alvarez: „Khabib to jednowymiarowy zapaśnik – walczyłem i pokonywałem sprawniejszych”

Eddie Alvarez podchodzi z dużym dystansem do umiejętności prezentowanych przez mistrza kategorii lekkiej Khabiba Nurmagomedova – i wyjaśnia dlaczego.

Od kwietnia tego roku, gdy w Brooklynie wywalczył złoto kategorii lekkiej, Khabib Nurmagomedov znajduje się na radarze Eddiego Alvareza.

Sposobiący się do konfrontacji z Dustinem Poirierem w walce wieczoru gali UFC on FOX 30 w Calgary Król Podziemia nie ma wątpliwości, że nie tylko stanowiłby dla niego najpoważniejszy test – ale też, że zadałby mu pierwszą porażkę w karierze.

Widziałem wiele błędów w obronie.

– powiedział Amerykanin w podcaście TalkingBrawls MMA, zapytany o kwietniową wiktorię Dagestańskiego Orła z Alem Iaquintą.

Gdy wchodzi w półdystans, opiera się mocno na tylnej nodze, broda zadarta do góry. Wiele bardzo, bardzo fatalnych błędów w obronie przed uderzeniami.

Widzę w nim jednowymiarowego zapaśnika – tylko zejścia do jednej nogi. Tylko te zejścia. Nic innego. Poza kilkoma rzeczami, które zrobił na siatce, to nie robi nic innego niż tylko zejścia do jednej nogi na środku oktagonu.

Walczyłem przeciwko sprawniejszym zapaśnikom – i zbudowałem karierę na pokonywaniu zapaśników. Rozumiem więc dynamikę walki przeciwko nim, wiem, jak z nimi walczyć.

Bez wątpienia jestem najtrudniejszym zestawieniem dla Khabiba. Nie mówię tego pod publiczkę, nie pieprzę bzdur – po prostu biorąc pod uwagę styl, w jakim walczę przez całą karierę, jestem dla niego najgorszym zestawieniem.

Eddie Alvarez zdaje sobie jednocześnie doskonale sprawę, że to nie on – nawet jeśli pokona w Calgary Dustina Poiriera – będzie pretendentem do złota w 155 funtów. Status ten będzie bowiem posiadał Conor McGregor.

Myślę, że do tego dojdzie. Jeśli mam być szczery, to uważam, że do dojdzie do tej walki.

– powiedział Alvarez o potyczce Nurmagomedova z McGregorem.

I uważam, że powinno do tej walki dojść. Będzie trochę porządku w dywizji. Conor walczy z Khabibem i ten, kto wygra, będzie prawdziwym mistrzem.

O ile z Dagestańskim Orłem Król Podziemia nie miał jeszcze okazji się mierzyć, to naprzeciwko Notoriousa już stawał – z opłakanym skutkiem.

W listopadzie 2016 roku został przez Irlandczyka rozbity w pył, nie mając absolutnie nic do powiedzenia. Jest wobec tego świadomy, że jeśli to McGregor wyszedłby ze starcia z Nurmagomedovem obronną ręką, jego droga do pasa – nawet przy pokonaniu Poiriera – wydłuży się. Ma jednak konkretny plan…

Według mnie to 50/50. Absolutne fifty-fifty.

– powiedział o dagestańsko-irlandzkim boju Alvarez, który wraz z pojedynkiem z Poirierem wypełni swój kontrakt z UFC.

Jeśli wygra Conor, to moja droga powrotna do pasa pewnie prowadziłaby przez znokautowanie Nate’a Diaza. Pokonanie kogoś, kto go pokonał. Oczywiście wtedy mój powrót do walki o pas jest trochę bardziej skomplikowany, jeśli Conor wygra.

Jeśli natomiast wygra Khabib, wszystko będzie na miejscu.

*****

Typowanie UFC on FOX 30 – Alvarez vs. Poirier II

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button