Dziennik MMA – 26 lutego 2015

Najciekawsze wiadomości MMA z Polski i zagranicy z 26 lutego 2015.

Hendricks zadba o swoją wagę bez Dolce

Johny Hendricks, który już 14 marca na UFC 185 w szalenie istotnej dla kategorii półśredniej walce skrzyżuje rękawice z Mattem Brownem, w rozmowie z FOX Sports zapewnił, że zaczął w końcu o siebie dbać.

Trzymam wagę. Nie ważę już 215 funtów tylko około 195. Tak było przez ostatnie dwa miesiące. Próbuję zrzucić tłuszcz i zbudować mięśnie, bo w tym samym czasie przed poprzednią walką miałem pewnie jakieś 19-20% tkanki tłuszczowej – a teraz mam 14%.

Zrobiłem wiele, aby ścinanie wagi było łatwiejsze i dzięki temu mam nadzieję przedłużyć swoją karierę w kategorii półśredniej.

Bigg Rigg przyznał też, że w przygotowaniach do pojedynku z Nieśmiertelnym nie korzysta z usług Mike’a Dolce.

Rzecz w tym, że czuję, że wtedy za bardzo polegam na kimś innym. (Dolce) jest świetnym gościem i ma świetny program, z którego nadal korzystam w pewnym sensie, ale chciałem wziąć sprawy w swoje ręce.

Wspólnie z żoną zdecydowaliśmy, żeby zająć się tym samemu, zamiast martwić się, czy ktoś inny zrobi to czy tamto.

Przypomnijmy, że przed walką z Robbiem Lawlerem Hendricksowi pomagał właśnie Mike Dolce, a pomimo tego Bigg Rigg wyglądał fatalnie. Najpierw żalił się na ścinanie wagi, by potem całą winę wziąć na siebie, stając w obronie Dolce.

Aktualne kursy na walkę:

Johny Hendricks – 1.27
Matt Brown – 3.85

I wstępna analiza.

| naiver |

Rogan niesie oświecenie

Joe Rogan, przez jednych lubiany, przez innych mniej, tym razem podzielił się swoimi przemyśleniami w stosunku do Fedora Emelianenko przy okazji ostatniej afery z dopingiem:

Dopóki nie masz pewności, nie możesz mówić, że wiesz, ale było to wielce prawdopodobne (doping u Fedora). Wyglądał na dużego. Popatrz, jak wyglądał podczas walki z Fujitą. Był sporym skurczybykiem. Nie przypominał siebie z walki z Bigfootem Silvą. Co się stało? Przestał podnosić ciężary? Możliwe. A możesz przestał brać to, cokolwiek do cholery brał? Też możliwe. Oczywiście siedział w kieszeni ludzi, którzy chcieli jego sukcesów za wszelką cenę.

Dobrze chociaż, że nie padło znowu żadne wesołe hasło w stylu „Nie lubicie Jona Jonesa, bo jest czarny”.

| Bolt |

Fedor nie brał

Tak się szczęśliwie złożyło, że gdy wspomniany wyżej Joe Rogan opowiadał o swoich odkryciach, w rozmowie z MMAFighting sam zainteresowany, czyli goszczący na wydarzeniu promującym Bellatora Fedor Emelianenko wypowiedział się na ten temat.

Myślę, że powinni zwiększyć kary lub kontrolę nad tym, co się dzieje. Na pewno jest więcej możliwości kontroli. Czuję się zdradzony przez tych, którzy korzystali z różnych wspomagaczy. To niesprawiedliwe i powinno być zdecydowanie ukrócone. To odbija się negatywnie nie tylko na zawodnikach, ale też na całym sporcie. Zawodnicy powinni podążać tam, gdzie chcą z pomocą ciężkiej pracy, a nie dzięki braniu czegoś, co poprawia ich występy.

Legendarny Rosjanin przypomniał, jak to było za starych dobrych czasów, gdy sam trenował.

Kiedy walczyłem, biegałem dziennie 20 kilometrów, a to był tylko dodatek do wielu godzin walk i sparingów. Dlatego właśnie mogłem być szybki w ringu. Trenowałem tak ciężko, że czasami nie tylko trudo było ustać, ale trudno nawet było się położyć. Teraz nie tylko w tym sporcie, bo w innych także, ludzie próbują zastąpić ciężką pracę sterydami.

fedor2fedor1

Uwielbiam Fedora, ale wiecie, rozumiecie…

| naiver |

King Mo o walce w kategorii ciężkiej

Muhammed Lawal, lepiej znany jako King Mo, w rozmowie z MMAJunkie opowiedział o swojej najbliższej walce w Bellatorze (w nocy z piątku na sobotę), w której po sześciu latach powróci do kategorii ciężkiej, by zmierzyć się z Cheickiem Kongo.

Widziałem, że Bobby Lashley złapał kontuzję i nie był w stanie odbyć pełnego obozu, więc wszedłem na zastępstwo, żeby walczyć z Jamesem Thompsonem. Potem, o ile się nie mylę, Thompson się rozchorował albo coś tam innego się stało i wycofał się. Powiedzieli, że znajdą mi innego przeciwnika, więc odpowiedziałem, że kategoria wagowa nie ma znaczenia. Załatwili walkę i powiedzieli, że to będzie Cheick Kongo. Odpowiedziałem, ‚W porządku, świetnie’.

Lawal wyjaśnił też, jak postrzega MMA.

MMA nie jest prawdziwym sportem, jest rozrywką. Są ludzie, którzy mówią, ‚To jest sport i tak trzeba to traktować’, ale jeśli rzeczywiście MMA byłoby sportem, to liczyłby się tylko wynik. W sporcie liczy się, czy wygrywasz, a nie to, jak wygrywasz. W MMA ważne jest, jak wygrywasz, jak wyglądasz. Liczy się rozrywka.

| naiver |

Ferguson zawalczy z każdym

Jeden z bardziej efektownych zawodników wagi lekkiej, Tony Ferguson, wystąpił w ostatniej edycji MMAJunkie Radio.

Co jest lepsze od [rekordu] 7-1? 8-1! Chcę mieć pewność, że wybiję każdego zawodnika. Chcę mieć pewność, że wszyscy będą się bali El Cucuy’a i chcę mieć pewność, że jak dostanę titleshota, ludzie nie będą mówić, że wygadałem sobie walkę o pas, nie będą płakać i narzekać – a to często robią. Chcę, by mówili „ten gość to nie Anderson Silva tej kategorii wagowej – to Tony Ferguson tej kategorii wagowej” (dziwacznie powiedziane, ale sens chyba jasny – dop. Calo)

Amerykanin twierdzi, że od czasu porażki z Michaelem Johnsonem stara się ignorować stawki pojedynków, by nie obciążać się niepotrzebną presją.

El Cucuy jest bardzo pewny siebie przed starciem z Gleisonem Tibau – nie obawia się ani świetnych zapasów, ani sporego doświadczenia brazylijskiego oponenta.

Jeśli chce na mnie leżeć, tak jak Danny Castillo, może spróbować nabrać sędziów, ale będzie musiał się zmierzyć z całym mnóstwem ciosów, kopnięć, kolan i łokci spadających na jego twarz, a także z moją niekończącą się kondycją – a to akurat jedna z jego wad. (…)

Jestem zapaśnikiem, a jego styl łatwo naśladować. Mieszkam w południowej Kaliforni i jest tu cała kupa ludzi, którzy pomogą mi wygrać. (…) Swego czasu startowałem w zapasach w kategorii wagowej do 184 funtów [84 kg]. Niekiedy skakałem dwie dywizję w górę i mierzyłem się z zawodnikami ważącymi nawet 210 [95 kg], a sam mało kiedy przekraczałem 174 [79 kg]. Przyzwyczaiłem się do bydlaków próbujących mnie powalić.

Ferguson uważa też, że Tibau posiada wiele braków w stójce, co dobitnie udowodniła walka Gleisona z Michaelem Johnsonem.

Cóż, jako fan niekonwencjonalnego stylu walki Fergusona, mam jednak nadzieję, że w starciu z Tibau zrobi wszystko, by w głupi sposób nie wylądować plecami do maty i rozstrzygnie walkę w stójce, gdzie posiada wszelkie argumenty, by rozgromić Brazylijczyka.

| Calo |

UFC i Polsat dogadani?

Czy krakowską galę UFC Fight Night 64 obejrzymy w polskiej telewizji?

Mówi się, że negocjacje między największą organizacją świata a telewizją Polsat są w toku, ale… wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że umowa jest już dopięta lub do ustalenia pozostały już tylko drugorzędne szczegóły.

Polska gala UFC już teraz bowiem anonsowana jest w telewizji Polsat oraz na stronach internetowych stacji Zygmunta Solorza-Żaka. Również i amerykańska organizacja odwdzięcza uprzejmości Polaków, linkując na swoich profilach społecznościowych materiały promujące galę z Polsatu.

Czy taka sytuacja miałaby miejsce, gdyby porozumienie między obiema stronami nadal było niepewne? Czy Polsat „profilaktycznie” promowałby krakowskie UFC na wypadek osiągnięcia porozumienia z amerykańskim gigantem MMA?

Czy UFC przewijające się w polsatowskich mediach to przypadek? Czy może rezultat?

| naiver |

Jabouin i Almeida w gotowości na wypadek wypadnięcia Barao

W żaden sposób niepotwierdzona, ale wiarygodnie brzmiąca wieść gminna niesie, że UFC przygotowuje się tym razem na ewentualne wypadnięcie Renana Barao z walki przeciwko TJ-owi Dillashawowi na gali UFC 186, która odbędzie się 25 kwietnia w Montrealu.

Podobno zarówno Yves Jabouin, jak i Thomas Almeida, którzy zmierzą się ze sobą na tej samej gali, mają być w gotowości na wypadek, gdyby Brazylijczyk kolejny raz nawalił. Jeden z nich (nie wiadomo, który) zastąpi go wówczas w boju mistrzowskim przeciwko Amerykaninowi z Team Alpha Male.

| naiver |

Niby kobiece MMA, ale…

| naiver |

………………….

Nowe zestawienia:

125 lbs: Justin Scoggins (9-2) vs Josh Sampo (11-4) – UFC 187, 23 maja

fot. mmafighting.com

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply