Analiza: Warlley Alves vs Nordine Taleb, UFC 190

Dwaj niepokonani w UFC zwodnicy, Warlley Alves i Nordine Taleb, skrzyżują rękawice na gali UFC 190.

Na sobotniej gali UFC 190 w Rio de Janeiro dojdzie do interesującego starcia w kategorii półśredniej między dwoma zawodnikami, którzy nie zaznali jeszcze porażki w oktagonie – Brazylijczyk Warlley Alves (8-0) stanie w szranki z Francuzem Nordinem Talebem (11-2).

Tło pojedynku

Obaj zawodnicy wywodzą się z programu The Ultimate Fighter – Alves wygrał trzeci brazylijski sezon w kategorii średniej, natomiast Taleb miał aż dwa podejścia do TUFów, ale obu nie zaliczy do udanych, w TUF Nations: Canada vs Australia przegrywając z Tylerem Manawaroą, a w TUF: Edgar vs Penn odpadając w eliminacjach z Mikiem Kingiem.

W swoim debiucie w UFC, stanowiącym zarazem finał TUF 3: Brazil Alves zdominował i poddał Marcio Juniora Alexandre, by w kolejnej walce po kontrowersyjnej decyzji sędziowskiej wypunktować Alana Joubana.

Taleb jak dotychczas stoczył w organizacji trzy pojedynki, wszystkie zwyciężając. W pokonanym polu zostawiał Vika Grujica, Jingliang Li oraz Chrisa Clementsa.

Dla obu zwycięstwo może okazać się przepustką do walk z szeroką czołówką dywizji półśredniej.

Analiza

Kim jest Warlley Alves?

O Warlley’u Alvesie pisałem już bardzo obszernie w trzecim odcinku cyklu „W poszukiwaniu talentów”.

24-letni Brazylijczyk trenujący na co dzień wspólnie z Ronaldo Jacare Souzą w X-Gym to niezwykle agresywnie walczący zawodnik, który jest przede wszystkim typem klinczera. Swoje sukcesy zawdzięcza głównie doskonałej pracy w klinczu, gdzie potrafi kapitalnie kontrolować, unieruchamiać swoich rywali (prawie jak Randy Couture czy Cain Velasquez), zasypując ich gradem kolan, brudnym boksem oraz niedocenianymi, ale piekielnie skutecznymi stompami na stopy.

Walczy z klasycznej pozycji, choć może to być odrobinę mylące – potrafi bowiem w okamgnieniu przejść do odwrotnej, by wystrzelić błyskawicznym lewym prostym lub lewym sierpem, co bardzo urozmaica jego stójkową ofensywę, nasuwając nawet pewne skojarzenia z TJ-em Dillashawem. Brazylijczyk nie trzyma rąk szczególnie wysoko, co kosztowało go przyjęcie kilku mocnych ciosów od Joubana w ostatniej walce. Za to przyparty do siatki – co zdarza się rzadko, bo jego praca na nogach jest całkiem przyzwoita – podnosi wysoko gardę, by w odpowiednim momencie wyskoczyć z kontrą.

Lubuje się też w wszelkiego rodzaju obrotówkach oraz latających kolanach. Dysponuje także doskonałą gilotyną, co powoduje, że próby obalania go mogą okazać się niezwykle ryzykowne.

W starciu z Joubanem wyglądał słabo od strony kondycyjnej, ale da się to dość łatwo wytłumaczyć – już na samym początku włożył mnóstwo wysiłku w próby – ostatecznie nieudane – skończenia rywala, a później przyjął też kilka naprawdę soczystych kopnięć oraz ciosów prostych na korpus, które mocno naruszyły mu żebra. Znacząco obniżyło to jego agresję, a większość walki spędził na wstecznym, regenerując wówczas energię potrzebną do wystrzelenia z krótkimi, intensywnymi – ale też męczącymi, bo ciosy rzuca z naprawdę złymi intencjami – szarżami.

Posiada brązowy pas BJJ, jest aktywny w parterze, próbuje przechodzić pozycje, poszukując ciosów i prób przechwycenia szyi rywala do duszenia.

Jak na jego tle prezentuje się Nordine Taleb?

Kim jest Nordine Taleb?

Widać, słychać i czuć, że bardzo silny i dysponując dobrymi warunkami fizycznymi jak na kategorię półśrednią Francuz na co dzień trenuje w Tristar pod okiem Firasa Zahabiego.

To wszechstronny zawodnik, który najlepiej jednak czuje się w pozycjach dominujących w parterze, gdzie może z góry kontrolować i obijać swoich rywali. Cechuje go zdecydowanie zapaśnicze podejście do walki na chwyty – pomimo tego, że posiada brązowy pas BJJ (od maja tego roku), rzadko próbuje zdobywać lepsze pozycje, na ogół zadowalając się gardą czy półgardą. Jest niezwykle cierpliwy, wyraźnie przedkłada kontrolę nad ofensywę – potrafi długimi fragmentami kleić się do rywala, by w najmniej spodziewanym momencie na chwilę podnieść pozycję, zrzucić kilka mocnych łokci i z powrotem przykleić się do przeciwnika. Zdecydowanie preferuje efektywność kosztem efektowności.

Taleb dysponuje też doskonałymi umiejętnościam zapaśniczymi, a jego wejścia w nogi i towarzyszące im wyczucie czasu oraz dynamika mogą robić wrażenie – podobnie jak to było w przypadku innych reprezentantów Tristar, Georgesa Saint-Pierre’a czy obecnie Alexa Garcii. Francuz jest też niezwykle silnym zawodnikiem, co również pomaga mu przy sprowadzeniach oraz kontroli z góry. Nie obala jednak tylko z dystansu, bo i w klinczu dysponuje szerokim arsenałem wycięć i haczeń, dzięki którym kładzie rywali na plecach. Potrafi też świetnie wykorzystywać nadmierną agresję rywali, kontrując ich szarże doskonałymi obaleniami.

Jego stójka jest w dużej mierze… Tristarowa – zdecydowanie najchętniej stosowanym przez Taleba ciosem jest lewy prosty. Nie jest on z pewnością tak pięknie technicznie bity, jak czynił to GSP, pozostając poza zasięgiem rywali i ramieniem chroniąc brodę, ale i tak jest niezwykle skuteczny. Francuz nie jest szczególnie finezyjny w swoich poczynaniach, ale potrafi naprawdę dobrze pracować na nogach, pozostając nieustannie w ruchu, oraz nie daje się zamykać pod siatką. Ba, jego walka z kontry momentami naprawdę może się podobać – potrafi świetnie odchylić głowę przed ciosami oponentów i skontrować ich właśnie prostymi – lewym lub prawym.

Warto też podkreślić, że Taleb kapitalnie kontruje wszelkie próby kopnięć. W starciu z Jingliangiem Li w odpowiedzi na lowkingi i kopnięcia na korpus niemal za każdym razem odpowiadał lewym bądź prawym prostymi. Sam z technik nożnych korzysta dość rzadko, a jeśli już, to najczęściej próbuje kopnięć na głowę lub korpus po przeskoku.

Co to oznacza?

Obaj zawodnicy walczą z klasycznej pozycji, co stanowi dla Alvesa bardzo dobrą nowinę po tym, jak nie radził sobie zbyt dobrze z leworęcznym Joubanem. Tutaj połowa problemów odejdzie z automatu. Taleb jednak naprawdę dobrze porusza się po łuku, doskonale kontrując ciosami prostymi, co agresywnie walczącemu Alvesowi może sprawić sporo kłopotów. Podobnie ma się sprawa z kopnięciami – Francuz lubi je kontrować ciosami lub obaleniami, chociaż jeśli o te ostatnie chodzi w kontekście Alvesa, to… Może dawać do myślenia, że w starciu z dysponującym przyzwoitym parterem Jingliangiem Li Taleb obalał niezwykle rzadko – zupełnie inaczej niż w pojedynkach z nie stanowiącymi żadnego zagrożenia z pleców Clementsem i Grujicem. Biorąc pod uwagę, że parter Alvesa jest znacznie lepszy niż całej tej trójki, którą ma na swoim rozkładzie w UFC Taleb, mam wątpliwości, czy Francuz będzie chętnie szukał obalenia.

Zwłaszcza, że Brazylijczyk dysponuje naprawdę morderczymi gilotynami, które potrafi błyskawicznie zapinać, a które powinny mocno ograniczyć – jeśli nie wykluczyć – jakiekolwiek zapędy zapaśnicze mieszkającego w Kanadzie Francuza.

Z drugiej natomiast strony, nie mam wątpliwości, że Warlley chciałby przenieść walkę do parteru, bo z pleców surowy od strony czystego BJJ Taleb nie powinien stanowić najmniejszego zagrożenia dla trenującego z Jacare Brazylijczyka.

Pojedynek będzie najprawdopodobniej toczył się w stójce, ewentualnie w klinczu. Nie spodziewam się, by Taleb obalał, a z kolei Alves nie ma wystarczająco dobrych zapasów, aby sprowadzać walkę do parteru.

Brazylijczyk wyciągnie zapewne wnioski z poprzedniej walki i odrobinę ograniczy swoją agresję na początku, by zachować więcej sił na ewentualne kolejne minuty. Na pewno jednak powstrzymanie starych berserkerskich nawyków nie będzie łatwe i Warlley kilka razy ruszy z impetem – w czym jednak nie wróżę my większych sukcesów, bo Francuz doskonale odchodzi po łuku, nie dając się zamykać pod siatką – w czym zresztą Warlley wcale nie jest taki efektywny, co wyniki w głównej mierze z ogromnej dynamiki, z którą atakuje, a które nie pozwala na skuteczne kontrolowanie pozycji przeciwnika.

Mimo to walczący przed własną publicznością Alves jest faworytem tego starcia. Nawet na dużym zmęczeniu potrafi rzucać mocne ciosy, a jego boks – pomimo tego, że chwilami chimeryczny – jest niedoceniany. Jeśli zawodnik w locie zmienia pozycję na odwrotną, by doskoczyć z ciosem prostym lub sierpowym z jednej bądź drugiej ręki, świadczy to o nim naprawdę dobrze. Boks Taleba jest skuteczny, zwłaszcza w kontrze, ale jego arsenał bardzo ograniczony – a Alves w dotychczasowych pojedynkach pokazywał kilka naprawdę świetnych kontr na proste.

Reprezentant X-Gym najprawdopodobniej nie będzie też zupełnie obawiał się obaleń, kontrując każde próbą gilotyny, co pozwoli mu walczyć ze sporym luzem w stójce. Nie zrozumcie mnie źle – Francuz to kawał silnego, twardego zapaśnika, który bryluje w kontroli z góry, więc jeśli obali Brazylijczyka i nie da sobie zapiąć gilotyny, scenariusz, w którym niewiele robi z gardy czy półgardy, ale męczy w ten sposób rywala, jest realny. Mam jednak ogromne wątpliwości, czy Taleb rzeczywiście spróbuje zapasów, zwłaszcza jeśli przy pierwszej próbie od razu poczuje ręce na szyi.

Po początkowych problemach z rozgryzieniem stylu Taleba Alves złapie rytm i albo zdoła w końcu zepchnąć na siatkę Taleba, tam terroryzując go brudnym boksem, kolanami i stompami, albo ustrzeli go w kontrze na jaba jakimś sierpowym. Nie zapominajmy bowiem, że garda Taleba praktycznie nie istnieje, a całą defensywę opiera na pracy na nogach – w dotychczasowych starciach w UFC trafiany był jednak często, co oznacza, że nad kontrolą dystansu musi jeszcze popracować.

Tym niemniej, nie spodziewam się tutaj nokautu – sądzę, że ostatecznie Taleb jednak pójdzie po sprowadzenie pod naporem rywala.

Kluczowe elementy

  • niedoceniany boks Alvesa
  • praca na nogach Taleba
  • Tristarowe proste Francuza
  • gilotyny i ogólnie BJJ Brazylijczyka stopujące zapasy Taleba
  • siła fizyczna Francuza
  • odporność i charakter Taleba
  • klincz Warlley’a
  • 24 lata Brazylijczyka, 34 – Francuza
  • walka w Brazylii
  • Alan Jouban >>> Chris Clements & Jingliang Li & Vik Grujic

Typ

Zwycięzca: Warlley Alves przez poddanie

Kursy bukmacherskie

Kursy z portalu 5dimes.

Warlley Alves – 1.44
Nordine Taleb – 2.85
Walka potrwa 3 pełne rundy – 1.80
Walka nie potrwa 3 pełnych rund – 1.87
Nordine Taleb przed czasem – 5.15
Warlley Alves przed czasem – 2.70
Nordine Taleb przez decyzję – 5.00
Warlley Alves przez decyzję – 2.65

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

2 Comments

  1. Pingback: Dziennik MMA - 30 lipca - Lowking.pl

  2. Pingback: Typowanie UFC 190 - Shogun vs Minotoro 2 - Lowking.pl

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply