UFC

Alistair Overeem przerywa milczenie po UFC 225

Alistair Overeem zabrał głos po nieudanej walce z Curtisem Blaydesem, który podczas gali UFC 225 w Chicago rozparcelował Holendra łokciami z góry.

Alistair Overeem nie miał wiele do powiedzenia w konfrontacji z Curtisem Blaydesem podczas gali UFC 225 w Chicago. Holender miał co prawda swoje momenty, gdy naruszył rywala w drugiej rundzie, ale na przestrzeni całej walki wiele minut spędził na plecach, nie potrafiąc zrzucić z siebie ogromnego rywala.

W trzeciej rundzie został natomiast okrutnie porozcinany ostrymi łokciami, w rezultacie czego pojedynek został przerwany.

Dwa dni po gali Holender zabrał głos, publikując krótki wpis w mediach społecznościowych.

„Największym testem męstwa jest poniesienie porażki bez utraty serca”. Chciałbym podziękować wszystkim za wsparcie w dobrych i złych czasach. Wielkie podziękowania dla mojego zespołu i wszystkich zaangażowanych! Wrócę, zawsze wracam. Gratulacje dla Curtisa Blaydesa za wielkie zwycięstwo!

Porażka z Curtistem Blaydesem jest drugą z rzędu, jaką poniósł w oktagonie Alistair Overeem. W grudniu zeszłego roku 38-letni Holender został ciężko znokautowany przez Francisa Ngannou.

*****

Nowozelandzki twardziel, Romero jak Zidane i amerykański konfident – pięć wniosków po UFC 225

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button