Biznes MMA UFCUFC

Dana White: „Ferguson chce tyle pieniędzy co Khabib – niedoczekanie”

Dana White przekonuje, że pojedynek między Khabibem Nurmagomedovem i Tonym Fergusonem jest już nieaktualny – z uwagi na wymagania finansowe Amerykanina.

Wydawało się, że wobec przerwy w występach mistrza kategorii lekkiej Conora McGregora rozpędzeni doskonałymi seriami Tony Ferguson – wygrał dziewięć kolejnych walk – i Khabib Nurmagomedov – wygrał osiem walk z rzędu – są sobie pisani. Obaj zresztą nie ukrywali, że są gotowi pójść w tany, aby wyłonić pretendenta numer jeden do starcia o pas.

Rzecz jednak w tym, że Amerykanin chciałby, aby na okoliczność konfrontacji z Rosjaninem renegocjowano jego kontrakt, na co nie zgadza się z kolei UFC. Ba, Dana White przekonuje teraz, że walka jest już nieaktualna.

Próbowaliśmy doprowadzić do tego starcia.

– powiedział podczas spotkania z mediami przed UFC 207 sternik amerykańskiego giganta.

Tony powiedział, że nie będzie się bił, dopóki nie dostanie dokładnie tyle samo co Khabib. Khabib ma inną umowę, więc to się nie wydarzy. Możecie więc wykluczyć tę walkę.

Nurmagomedov jest wielką gwiazdą w Rosji, co ma dla UFC kapitalne znaczenie z uwagi na planowaną organizację gali w tym kraju. Zapytany jednak o wyjaśnienie całego zamieszania i niechęci do dopłacenia Fergusonowi, White zaoferował inne wytłumaczenie.

Respektuję każdą umowę – bez względu na to, jaka by nie była.

– powiedział głównodowodzący UFC.

Czasami też władowuję się w gówniane umowy. Jest gość, który zarabia masę forsy, bo był mistrzem i wtedy podpisaliśmy umowę. Podpisałem umowę, więc muszę z tym żyć, rozumiecie? Wszyscy zawodnicy są teraz wkurzeni ze względu na umowę Dana Hendersona.

Ale Dan Henderson był w tym sporcie od 100 jebanych lat. Pozostało mu kilka walk, więc powinienem był wyrzucić go i obciąć mu kontrakt o połowę? To mogła być ostatnia umowa, jaką gość podpisał – to była ostatnia umowa, jaką miał. I nie słyszałem od tych gości niczego w stylu: „Gość był, kurwa, pionierem, był potworem, walczył ze wszystkimi, kiedykolwiek, gdziekolwiek, dobra jego! Dobrze, że Dan Henderson zarobił trochę kasy!”. Nie, zamiast tego słyszysz: „Widzieliście, ile, kurwa, Dan Henderson zarobił?”

Z takim gównem się muszę mierzyć, pracując z tymi gośćmi. Powtarzam im, słuchaj, jeśli utrzymasz się tak długo jak Dan Henderson, będziesz się bić z takimi gośćmi jak Dan Henderson, to może zarobisz takie pieniądze jak Dan Henderson. Ale jak podpisujesz kontrakt, to go respektuj.

Przewalcz te wszystkie walki z kontraktu i zostań wolnym strzelcem – ale uszanuj umowę. Ja muszę to robić. Wyobrażacie sobie, co byłoby, gdybym nie uszanował jej? Byście przecież wszyscy od razu na mnie, kurwa, naskoczyli! „O mój Boże, nie uszanował kontraktu z tym gościem!”. Jeśli chodzi o tych gości – nienawidzę, gdy zaczynają liczyć pieniądze innych.

Nikt nie cieszy się z kimś innym. Wszyscy liczą pieniądze innych i chcą rozwalać swoje umowy po tym, jak je podpisaliśmy. To nie tak działa.

White przyznał też, że obecnie zbyt wcześnie na rozmowy o gali w Rosji, ale zapowiedział, że przy najbliższej walce Nurmagomedova UFC zorganizuje pierwszą konferencję prasową w tym kraju.

Wobec impasu w rozmowach z Fergusonem do gry wciągnięto też mistrza kategorii piórkowej Jose Aldo, ale ojciec Rosjanina Abdulmanap Nurmagomedov już kilka dni temu przyznał, że taka walka ich nie interesuje.

Poprosił o Khabiba, bo w tej dywizji Khabib to gość, którego trzeba pokonać.

– powiedział o Brazylijczyku White.

Chciał tej walki, ale ojciec Khabiba nie chciał, żeby jego syn walczył. Chciał, żeby odpoczął.

Podoba mi się ta walka. Khabib vs. Aldo byłoby dobre. Jestem za.

Powiązane artykuły

Back to top button