UFC

Unifikacyjnej walki z Tomem Aspinallem nie będzie? Alex Pereira wskazał kluczową przeszkodę: „Nie wydaje mi się, aby doszło do tego starcia”

Walki z Tomem Aspinallem nie będzie, nawet jeśli w sobotę pokona Ciryla Gane’a? Alex Pereira wyjaśnił, dlaczego jego zestawienie z Brytyjczykiem jest mało realne.

Sternik UFC Dana White stwierdził w rozmowie z TNT Sports, że pierwotnie rywalem Alexa Pereiry podczas niedzielnej gali UFC Freedom 250 w Białym Domu miał być niekwestionowany mistrz wagi ciężkiej Tom Aspinall. Przedłużające się problemy zdrowotne Brytyjczyka, będące następstwem faulów Ciryla Gane’a, zmusił jednak organizatorów do rewizji tych założeń. W rezultacie to właśnie Francuz stanie w Białym Domu naprzeciwko Brazylijczyka, a na szali walki znajdzie się tymczasowy pas mistrzowski.

Brytyjczyk nie ukrywa, że liczy na unifikacyjne starcie ze zwycięzcą brazylijsko-francuskiego pojedynku, ale wiele wskazuje na to, że może się przeliczyć. Nie chodzi o ostatnie wypowiedzi jego menadżera Eddiego Hearna, który stwierdził, że będzie odradzał Tomowi branie jakiejkolwiek walki na obowiązującym, urągającym jakoby elementarnej przyzwoitości kontrakcie. Rzecz bowiem w tym, że zapytany o potencjalne starcie z Aspinallem, Poatan wyjaśnił, dlaczego prawdopodobieństwo takiego zestawienia wysokie nie jest.

– Opowiadałem już o tym, bo pytano mnie o taką walkę w wywiadach – powiedział Alex. – Nie wydaje mi się natomiast, aby Tom był gotowy. Nie wydaje mi się, żeby w ogóle już zaczął trenować. Najpierw musi dojść do siebie po kontuzji, a dopiero potem wznowi treningi. Nie wydaje mi się więc, aby doszło do tej walki.

– Jestem gościem, który zawsze jest gotowy. Chcę jak najszybszego powrotu. Chcę stoczyć następną walkę najszybciej, jak się da. Mam 38 lat na karku. Nie ma już czasu do stracenia. Muszę walczyć.

Z kim zatem może zmierzyć się Alex Pereira, jeśli w niedzielę pokona Ciryla Gane, wychodząc z pojedynku bez większych obrażeń? Mistrzowskich aspiracji w wadze ciężkiej nie ukrywają Rosjanie Alexander Volkov i Sergey Pavlovich, ale spekuluje się, że jeśli w Białym Domu Josh Hokit efektownie rozprawi się z Derrickiem Lewisem, może zawodników znad Wołgi zdystansować w rajdzie po pas.

Starcie z Cirylem Ganem stanowi dla Alexa Pereiry szansę na zapisanie się złotymi zgłoskami na kartach historii – żaden zawodnik UFC nie sięgał bowiem jeszcze po pasy mistrzowskie trzech kategorii wagowych. Sam Dana White stwierdził nawet, że jeśli Brazylijczyk pokona Francuza, zostanie GOAT-em, detronizując Jona Jonesa.

Poniżej podsumowanie zwycięstwa Iwo Baraniewskiego.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button