
UFC 326: Holloway vs. Oliveira 2 – wyniki i relacja na żywo
Wyniki i relacja na żywo z gali UFC 326: Holloway vs. Oliveira 2, która odbyła się w Las Vegas.
W walce wieczoru o pas BMF Charles Oliveira (37-11) sponiewierał na pełnym dystansie Maxa Hollowaya (27-9). Pełna relacja z pojedynku – tutaj.
W co-main evencie gali Caio Borralho (18-2) pokonał na pełnym dystansie Reiniera de Riddera (21-4). Pełna relacja ze starcia – tutaj.
Raul Rosas Jr. (12-1) wymęczył zapaśniczo i parterowo Roba Fonta (22-10). Pełna relacja z pojedynku – tutaj.
Drew Dober (29-15) efektownie znokautował w drugiej rundzie Michaela Johnsona (24-20). Pełna relacja z walki – tutaj.
W rewanżowym starciu otwierającym kartę główną Gregory Rodrigues (19-6) znokautował w niespełna dwie minuty Brunno Ferreirę (15-3). Pełna relacja z pojedynku – tutaj.
Cody Garbrandt (15-7) po pełnej faulów walce pokonał ukaranego odjęciem 2 aż punktów Long Xiao (27-11). Pełna relacja z walki – tutaj.
Donte Johnson (8-0) już w pierwszej akcji poszukał nokautu, kończąc na plecach, przewrócony przez wchodzącego na zastępstwp Cody’ego Brundage’a (11-9-1). Na dole spędził kilka minut, niezdolny do powrotu na nogi. Gdy w końcu mu się to udało, podkręcił tempo, wywarł presję. Ustawiony specyficznie – wyprostowana sylwetka, proste nogi, dziwaczna mechanika – rozpuszczał ręce, spychając płochliwego Brundage’a do obrony.
W drugiej odsłonie Cody nie był w stanie przewrócić Donte, wielokrotnie zastygając na kolanach. Jako jednak że Johnson większego pojęcia o walce na chwyty nie miał, to i nie potrafił tego wykorzystać. Był jednak skuteczniejszy zarówno w walce na chwyty – pod kątem pozycyjnym – oraz we fragmentach stójkowych.
Trzecia runda toczyła się głównie w stójce, gdzie Brundage walczył płochliwie, oddając pole. Gdy jednak wyprowadzał lowkingi i jaby, dochodziły one celu, bo defensywa stójkowa Johnsona wołała o pomstę do nieba. Jednak to Johnson był aktywniejszy, agresywniejszy, trafiał częściej.
Sędziowie orzekli niejednogłośnie o zwycięstwie Donte Johnsona w stosunku 2 x 29-28, 28-29.
Świetnie w debiucie w UFC zaprezentował się Alberto Montes (11-1), który rozbił i w drugiej rundzie poddał Ricky’ego Turciosa (12-6). Pełna relacja z walki – tutaj.
Pierwsza runda walki Cody’ego Durdena (17-10-1) z Nyamjargalem Tumendemberelem (10-1) toczyła się głównie w parterze, który inicjował Amerykanin. Mongoł atakował gilotynami w kontrach, ale Durden dobrze się bronił. Tumendemberel zadawał jednak więcej obrażeń w parterze, traktując rywala kilkoma dobrymi uderzeniami, w tym łokciami.
Również w drugiej odsłonie walka toczyła się głównie w parterze. Tamże Mongoł był skuteczniejszy zarówno pozycyjnie, jak i pod kątem obrażeń. W samej końcówce rundy zawodnicy wymienili się mocnymi ciosami w stójce.
Niewiele zmieniło się w rundzie trzeciej, choć Durden miał szansę, aby odwrócić losy walki, gdy zaatakował trójkątem rękami. Tumendemberel zdołał jednak się wydostać, a w walce na chwyty też miał swoje momenty. Ponownie jednak – podobnie jak po zakończeniu osłomny drugiej – zaatakował uderzeniem po sygnale kończącym rundę.
Sędziowie wskazali jednogłośnie na Nyamjargala Tumendemberela w stosunku 2 x 30-27, 29-28.
Sumudaerji (19-7) rozdawał karty w pierwszej rundzie walki z Jesusem Aguilarem (12-4), dobrze korzystając ze swoich świetnych gabarytów. Walcząc z odwrotnego ustawienia, kąsał rywala długimi krosami, różnorodnymi kopnięciami, także na korpus, czaił się na kontrujące prawe sierpowe. Aguilar miał duże problemy ze skracaniem dystansu, chwilami nieporadnie szarżując z cepami. Spróbował obaleń, ale nic z tego nie wyszło. Sam został dwa razy przewrócony przez Chińczyka.
Runda druga wyglądała podobnie. Sumudaerji niespiesznie rozbijał Aguilara kopnięciami, krosami, polował na kolana. Meksykanin nie miał kompletnie pomysłu na to, jak dobrać się do rywala. Sumudaerji w pewnym momencie przewrócił szarżującego Aguilara, utrzymując się przez kilkadziesiąt sekund na górze.
Także ostatnia runda toczona była pod dyktando Chińczyka. Aguilar miał swoje drobne momenty, gdy mocniej podkręcił tempo, ale to nadal Sumudaerji był skuteczniejszy, aktywniejszy.
Sędziowie orzekli jednogłośnie o zwycięstwie Chińczyka w stosunku 3 x 30-27.
Pierwsza runda walki Diyara Nurgozhaya (11-2) z debiutującym w UFC Rafaelem Tobiasem (14-2) należała do wyraźnie szybszego Kazacha, który rozbijał Brazylijczyka w stójce – trafiał ciosami i frontalami na korpus, okopywał jego nogę, kontrował. Tobias polował na mocne uderzenia, ale miał problemy z dosięganiem szybszego, sprawniejszego na nogach, walczącego z mańkuta Nurgozhaya.
Pierwsze minuty drugiej odsłony także należały wyraźnie do Kazacha, który rozbijał nieporadnego stójkowo Tobiasa. Brazylijczyk spróbował obaleń przy siatce, ale przez kilkadziesiąt sekund nie był w stanie przewrócić Nurgozhaya – choć ten dwukrotnie przytrzymał się siatki. W dystansie Tobias nieoczekiwanie cepeliadą naruszył Kazacha, następnie przenosząc walkę do parteru. Znalazł się w dosiadzie, rozpuścił ręce, ale… Popełnił fatalny błąd, szukając trójkąta rękami i kończąc na plecach. Z góry Nurgozhay potraktował go kilkoma uderzeniami.
Przez całą niemal rundę trzecią Kazach rozbijał Brazylijczyka lewym frontalem na korpus, prawym lowkingiem i lewicą na dół i górę. Pomimo iż przegrywał, Tobias żadnych morderczych żądzy nie demonstrował. Dopiero w samej końcówce przewrócił Nurgozhaya, tam szukając poddania. Wydawało się, że Suloev stretch jest blisko finalizacji, ale Kazacha uratowała syrena kończąca zawody.
Sędziowie orzekli jednogłośnie o zwycięstwie – pierwszym w UFC – Diyara Nurgozhaya w stosunku 2 x 29-28, 30-27.
W starciu otwierającym galę Rodolfo Bellato (13-3-1) znokautował w pierwszej rundzie Luke’a Fernandeza (6-1). Pełna relacja z walki i nagranie nokautu – tutaj.
Wyniki UFC 326: Holloway vs. Oliveira 2
Walka wieczoru
155 lb: Charles Oliveira (37-11) pok. Maxa Hollowaya (27-9) jednogłośną decyzją (3 x 50-45)
Co-main event
185 lb: Caio Borralho (18-2) pok. Reiniera de Riddera (21-4) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)
Karta główna
135 lb: Raul Rosas Jr. (12-1) pok. Roba Fonta (22-10) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)
155 lb: Drew Dober (29-15) pok. Michaela Johnsona (24-20) przez KO (lewy sierp), R1, 1:53
185 lb: Gregory Rodrigues (19-6) pok. Brunno Ferreirę (15-3) przez KO (prawy kros), R1, 1:47
Karta wstępna
135 lb: Cody Garbrandt (15-7) pok. Long Xiao (27-11) jednogłośną decyzją (3 x 28-27)
185 lb: Donte Johnson (8-0) pok. Cody’ego Brundage’a (11-9-1) niejednogłośną decyzją (2 x 29-28, 28-29)
145 lb: Alberto Montes (11-1) pok. Ricky’ego Turciosa (12-6) przez poddanie (anakonda), R2, 0:40
125 lb: Nyamjargal Tumendemberel (10-1) pok. Cody’ego Durdena (17-10-1) jednogłośną decyzją (2 x 30-27, 29-28)
Karta Fight Pass
125 lb: Sumudaerji (19-7) pok. Jesusa Aguilara (12-4) jednogłośną decyzją (3 x 30-27)
205 lb: Diyar Nurgozhay (11-2) pok. Rafaela Tobiasa (14-2) jednogłośną decyzją (2 x 29-28, 30-27)
205 lb: Rodolfo Bellato (13-3-1) pok. Luke’a Fernandeza (6-1) przez TKO (lewy szpadlowy i GNP), R1, 2:42
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






