UFC

„Prawdziwy przegryw” – Kevin Holland zirytowany narracją medialną po porażce Israela Adesanyi

Rozpędzony serią pięciu zwycięstw i nieukrywający mistrzowskich aspiracji Kevin Holland nie zostawił suchej nitki na Israelu Adesanyi.

W drodze do dzisiejszej gali UFC Fight Night, którą w Las Vegas zwieńczy ważne dla układu sił starcie w kategorii średniej pomiędzy Kevinem Hollandem i Derekiem Brunsonem, nie mogło zabraknąć tematu niedawnej porażki króla 185 funtów Israela Adesanyi z rozdającym karty w wadze półciężkiej Janem Błachowiczem.

Zapytany podczas konferencji prasowej o porażkę Nigeryjczyka, Trailblazer nie oszczędził go.

– Wyglądał na trochę wolniejszego niż zazwyczaj – powiedział. – Mam wrażenie, że wydaje się na ogół szybszy, zgadza się? Mam rację? Chyba się tutaj nie mylę.

– Dostał lanie w stójce, dostał lanie w grapplingu. Po prostu został zlany. W wielu innych sportach gdy jesteś mistrzem i przegrywasz, już mistrzem nie jesteś. Niby przeszedł kategorię wyżej, ale… Koleś przegrał.

– Czy istnieje jakikolwiek inny zawodnik, który występował w każdej w zasadzie formule walki i przegrał w każdej z nich? Jest taki? Nie ma? No to myślę, że możemy się zgodzić, że jest prawdziwym przegrywem.

O Nigeryjczyka Kevina Hollanda zapytano także podczas telekonferencji – i również tam przemycił pod jego adresem kilka przytyków.

– Powiem wam, co sądzę o Israelu Adesanyi, ale potem zadacie mi inne pytania, niezwiązane z Israelem Adesanyą, ok? – zaczął. – Uważam, że Israel Adesanya ma cycek. Brał sterydy i stąd ten cycek. Ok? Następne pytanie.

– Słuchajcie, nie chcę mówić o Israelu Adesanyi. Rozumiecie? Zawsze chcecie rozmawiać o Israelu Adesanyi, a przecież dopiero co przegrał. Rozumiecie? Przegrał właśnie walkę, w której dostał lanie w stójce, a niby uchodzi za najlepszego uderzacza w tym sporcie. A potem został przewrócony i obity na dole.

– O tym jakoś nie mówicie. Mówicie tylko, że przeszedł wyżej, żeby zrobić to, zrobić tamto. A potem wszyscy uważają mnie za tego złego, bo mówię wam teraz, że naprawdę za mocno mu ssiecie. Przestańcie tak mu ssać!

Kevin Holland od dłuższego już czasu nie ukrywa pewnej rezerwy względem Israela Adesanyi. Rozpędzony serią pięciu zwycięstw Amerykanin wierzy natomiast, że efektowna wiktoria nad Derekiem Brunsonem może zaprowadzić go do rozgrywki o najwyższe laury.

Jednak pytany niedawno w rozmowie z ESPN.com o potencjalny bój z Hollandem, gdyby ten pokonał Brunsona, Adesanya wykluczył taki scenariusz, podkreślając, że na walkę o pas Amerykanin musi jeszcze zapracować.

Cała konferencja prasowa z Kevinem Hollandem poniżej:

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Typowanie KSW 59: Pudzianowski vs. Bombardier

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button