UFC

„Takie smutne, normalnie jak jakiś romans” – Conor McGregor zdegustowany staredownem Masvidala z Diazem

Podczas gdy oczy całego świata MMA są zwrócone na Jorge Masvidala i Nate’a Diaza, odstawiony czasowo na boczny tor Conor McGregor haruje jak zły, aby ściągnąć uwagę na siebie.

W przeddzień gali UFC 244 w Nowym Jorku, którą uświetni starcie o pas Najostrzejszego Skurwiela (BMF) pomiędzy Jorge Masvidalem i Natem Diazem, pominięty w tym historycznym rozdaniu a nieukrywający względem tegoż tytułu aspiracji – by nie rzec: praw – Conor McGregor nie zasypiał gruszek w popiele, buszując po mediach społecznościowych z podziwu godną aktywnością.

Zobacz także: Conor McGregor wreszcie odpowiedział Justinowi Gaethje

Gdy sternik amerykańskiego giganta zaprezentował podczas specjalnie zorganizowanej ceremonii wspomniany pas BMF, Irlandczyk natychmiast zareagował na to wydarzenie.

– Powiedzcie im, że chcę go wypucowanego – napisał Conor na Twitterze. – A teraz zróbcie mi też pas dla najfajniejszego skurwiela.

Na tym były podwójny mistrz jednak nie poprzestał, śledząc też ceremonię ważenia, którą zwieńczyło spotkanie oko w oko Masvidala z Diazem. Staredown ten nie przypadł jednak do gustu łaknącemu atencji jak kania dżdżu Irlndczykowi.

– To nie było ważenie ostrych skurwieli – stwierdził McGregor. – Smutno mi, że nie udało im się podać sobie ręki, czego chcieli i czego próbowali. To było takie smutne. Normalnie jak jakiś romans. A teraz sięgnijcie po jebaną książeczkę czekową, przekażcie datek na moją działalność charytatywną i prawdziwie ostry człowiek wraca.

Dopytywany podczas licznych spotkań z dziennikarzami o powrót Conora McGregora do oktagonu, Dana White stwierdził, że brak progresu w temacie. Wstępnie rozmawiano o 18 stycznia i Donaldzie Cerrone, ale sprawa nie posunęła się do przodu.

Irlandczyk nie ukrywa też jednak zainteresowania konfrontacją ze zwycięzcą walki wieczoru UFC 244 – choć raczej dopiero po stoczeniu powrotnej walki, do której miałoby dojść w styczniu.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK z bonusem 500 PLN na start

Gamebred zdążył już wyrazić pełną gotowość na potencjalne starcie z Notoriousem, a dopytywany o to samo – tj. trylogię – Nate Diaz odpowiadał swoim zwyczajem, że „zobaczymy”.

*****

Przegląd bukmacherski #9 – UFC 244

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button