UFC

„Nadal tu jestem” – Conor McGregor chce walczyć w Brazylii, kpi z Jose Aldo

Obejrzawszy galę UFC on ESPN+ 2 w Fortalezie, były podwójny mistrz UFC Conor McGregor postanowił powspominać stare dobre czasy – zapowiadając jednocześnie, że nigdzie się nie wybiera.

Niepamiętający smaku zwycięstwa w oktagonie od grubo ponad dwóch lat Conor McGregor oglądał najwyraźniej na żywo wczorajszą galę UFC on ESPN+ 2 – i między wpisy promujące swoją whiskey wplótł też kilka poświęconych wydarzeniom sobotniego wieczoru w Fortalezie. I – jak to w tematach sportowych u Irlandczyka ostatnio bywa – zebrało mu się na wspominki.

Co za niesamowita atmosfera na UFC Brazylia dziś wieczorem. MARZĘ, aby na jakimś etapie kariery wystąpić przed wszystkimi oddanymi brazylijskimi fanami.
Byłem tak blisko dopięcia walki z Rio w zeszłym roku. Sprawa była w zasadzie załatwiona. Może następnym razem. Ui Vai Morrer!!!! Nadal tu jestem.

Irlandczyk nawiązuje do niedoszłego jakoby starcia z Rafaelem dos Anjosem, z którym miał wojować w zeszłym roku – co pokrzyżował jego niesławny atak na autobus z Brooklynie.

Notorious na tym jednym wpisie jednak nie poprzestał, bo pozwolił sobie wymierzyć dwa medialne razy pod adresem zwycięskiego w Fortalezie Jose Aldo, który ubił w co-main evencie Renato Moicano. Irlandczyk przypomniał swojej ofierze sprzed lat, jak to drzewiej bywało…

Fan: Na tym towarze znokautowałbyś Jose Aldo w 13 sekund.
McGregor: Powiedziałbym, że w 12 sekund.

McGregor podał też dalej poniższy wpis jednego z fanów.

https://twitter.com/BaileyWinters33/status/1091896736212234240

Nie zapominajmy, kto jest prawdziwym królem Rio de Janeiro.

Zawieszenie Irlandczyka dobiega końca 6 kwietnia. Nie wiadomo nic o jego rywalu, ale najpoważniejszym kandydatem wydaje się być Donald Cerrone.

*****

Lowing.pl trzy miesiące z Patronite.pl

Powiązane artykuły

Back to top button