Doping w MMAUFC

„To mnie najbardziej w tym wszystkim zastanawia” – Daniel Cormier z kluczowym pytaniem w kontekście trylogii z Jonem Jonesem

Daniel Cormier zabrał głos na temat potencjalnej trylogii z Jonem Jonesem, wskazując element, który w problemach antydopingowych tego ostatniego zastanawia go najbardziej.

Mistrz wagi ciężkiej i były mistrz wagi półciężkiej Daniel Cormier w ostatnich dniach zasugerował możliwość zrewidowania swoich planów sportowych, które pierwotnie zakładały przejście na emeryturę wraz z 40. urodzinami.

Teraz natomiast DC nie wyklucza, że jednak odsunie w czasie zawieszenie rękawic na kołku. Wyjaśnia, że problemy zdrowotne, z którymi się obecnie boryka, uniemożliwiają mu starty, a jako że nadal ma w sobie bitewny ogień, plany emerytalne może odłożyć na jakiś czas na półkę.

W tym kontekście znacznie realniejszych niż dotychczas kształtów nabiera jego potencjalna trylogia z Jonem Jonesem, który powróciwszy w sobotę na tron wagi półciężkiej, zaprosił DC do kolejnej walki. Reprezentant American Kickboxing Academy podchodzi jednak do tematu ewentualnej trylogii z Bonesem z dużym dystansem – i nie ukrywa, że główną przyczyną takiego stanu rzeczy są kolejne problemy dopingowe nowego-starego mistrza.

W drodze do gali UFC 232 w Los Angeles, gdzie ostatecznie ubił w rewanżu Alexandra Gustafssona, w organizmie Jona Jonesa trzykrotnie wykryto bowiem metabolity Turinabolu. Rzecz jednak w tym, że eksperci pracującej dla UFC Amerykańskiej Agencji Antydopingowej (USADA) ocenili, że pozytywne wyniki kontroli antydopingowych Jonesa są jedynie wynikiem efektu pulsacyjnego z zeszłorocznego testu – wobec czego nie należy mu się żadna kara.

Jakby tego było mało, spekuluje się, że Turinabol w jego organizmie może utrzymywać się przez lata – i to właśnie stanowi największy problem dla Cormiera w kontekście ewentualnej trzeciej walki z Jonesem.

Historia pokazała nam, że gość, który zdobył pas w miniony weekend, może mieć kolejne problemy – jak zawsze.

– powiedział DC w The MMA Hour.

Poważnie. Pytałem o to. To szczere pytanie. Może wy znacie na to odpowiedź, może zapytacie Jeffa (Novitzky’ego). Skoro ma w swoim systemie te śladowe ilości jakiegoś metabolitu… Czy w przyszłości będzie miał pozwolenie na to, aby cały czas to mieć? To jest moje pytanie. Skoro bowiem mógł walczyć w zeszły weekend, to dlaczego nie mógłby walczyć, dla przykładu, za sześć miesięcy, jeśli nadal będzie miał w swoim systemie te same rzeczy? Czy po prostu już na zawsze będzie miał pozwolenie, żeby to mieć? Nie rozumiem tego. To mnie najbardziej w tym wszystkim zastanawia.

Czy teraz będzie już zawsze mógł mieć to w swoim organizmie? Czy to po prostu zostaje? Możemy więc cofnąć się w czasie i powiedzieć Frankowi Mirowi (wpadł na Turinabolu), że teraz ma pozwolenie na to, aby zawsze mieć w organizmie Turinabol? Nie rozumiem tego. Nie znam się na niedozwolonych substancjach.

Gdy natomiast prowadzący Luke Thomas stwierdził, że wedle jego wiedzy rzeczywiście Bones będzie miał pozwolenie na śladowe ilości Turinabolu w swoim organizmie, DC skonstatował:

To popieprzone wobec tego, że może mieć coś, czego nikt inny nie może mieć.

Współpracujący z ramienia UFC z Amerykańską Agencją Antydopingową Jeff Novitzky został przed galą UFC 232 zapytany o to samo – tj. czy efekt pulsacyjny oznacza, że Jon Jones będzie mieć pozwolenie na metabolity Turinabolu podczas przyszłych kontroli antydopingowych? W odpowiedzi stwierdził, że każda test antydopingowy będzie traktowany indywidualnie, nie wdając się jednak w szczegóły.

Tak czy inaczej, ponad trylogię z Bonese Daniel Cormier stawia nie tylko starcie z Brockiem Lesnarem, ale też rewanż ze Stipe Miocicem.

*****

Polacy w UFC w 2018 – wielkie podsumowanie i statystyki

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button