Doping w MMAUFC

Jon Jones podda się dodatkowym kontrolom VADA

Znajdująca się od wczoraj w ogniu skomasowanej krytyki Stanowa Komisja Sportowa w Kalifornii zobowiązała Jona Jonesa do poddania się kontrolom VADA.

Trwa intensywne gaszenie pożaru po bezprecedensowym przeniesieniu gali UFC 232 w Las Vegas do Los Angeles z powodu pozytywnego wyniku kontroli antydopingowej u Jona Jonesa, co zdaniem ekspertów większych i największych, którzy wzięli sprawę pod lupę, nie stanowiło jednak naruszenia Polityki Antydopingowej UFC.

Otóż, pomimo tego, że jeszcze wczoraj szefujący Kalifornijskie Komisji Sportowej Andy Foster z całą stanowczością zapewnił, że Bones to zawodnik czysty, co miała potwierdzić też kontrola antydopingowa, jakiej w weekend poddał się w Kalifornii – przeprowadzona, notabene, przez zdecydowanie niesłynące ze skuteczności w wykrywaniu dopingu laboratorium w Salt Lake City – otóż, pomimo tych zapewnień były mistrz został teraz zobowiązany do poddanie się także kurateli ze strony VADA (Voluntary Anti-Doping Association).

Przypomnijmy, że przyznając Bonesowi przed kilkoma dniami licencję zawodniczą, Foster zasugerował mu, aby poddał się kontrolom antydopingowym VADA, ale zawodnik ostatecznie z takiej sugestii nie zdecydował się skorzystać, uzasadniając swoją decyzję względami formalnymi.

Stanowa Komisja Sportowa w Kalifornii znajduje się od wczoraj w ogniu skomasowanej krytyki za gotowość do wydania licencji Jonesowi, podczas gdy takowej wydać nie zdecydowała się najważniejsza komisja w Stanach Zjednoczonych, czyli ta z Nevady.

Jednak nawet komisarze z Nevady poszli Bonesowi na rękę – zgodzili się bowiem, aby wycofał on wniosek o licencję w Nevadzie, a był to warunek konieczny, aby złożył go w Kalifornii.

Komisja w Nevadzie miała za mało czasu, aby się tym zająć, ale nie jest tak, że Kalifornia bierze walkę, które Nevada by nie wzięła.

– tłumaczył się Foster w rozmowie z ESPN.com.

Z szacunku dla Nevady wszystkie procedury formalne są takie same, jakie byłyby, gdyby walka odbywała się w Las Vegas.

Moim celem jest powstrzymanie narracji, wedle której Jon Jones jest na dopingu. Wysłaliśmy po niego samolot przed dwoma dniami, aby upewnić się, że nie ma dopingu w swoim organizmie. Wielu ludzi opowiada, że jest inaczej – ale to dezinformacja.

Kalifornijscy komisarze poszli też Jonowi Jonesowi na rękę w kwestii kosztów za program VADA – zostaną one pokryte z kary $205 tys., jaką otrzymał on za ostatnią wpadkę dopingową.

Bones podda się dodatkowym kontrolom – obok tych obowiązkowych przeprowadzanych przez Amerykańską Agencję Antydopingową (USADA) – na okres trzech miesięcy, choć Foster liczy na to, że zawodnik pozostanie w programie dłużej.

Póki co nie wiadomo nic o planach poddania się Jonesa kolejnym testom na wariografie.

*****

Lowing.pl trzy miesiące z Patronite.pl

Powiązane artykuły

Back to top button