UFC

Ben Askren w medialnym amoku – wyjaśnia, dlaczego nie rzuca wyzwania Conorowi McGregorowi

Ben Askren haruje jak zły, aby medialnym gadulstwem zawstydzić tymczasowego mistrza wagi półśredniej UFC Colby’ego Covingtona.

Najnowszy nabytek UFC – bo wydaje się, że takim mianem możemy określić już Bena Askrena – nie zwalnia tempa w Twitterowym mordobiciu, biorąc sobie za cel coraz to nowych rywali – i gustując wyłącznie w tych z najwyższej medialno-sportowej półki.

W gronie tym nie mogło oczywiście zabraknąć sposobiącego się do powrotu byłego mistrza wag półśredniej i średniej Georgesa Saint-Pierre’a – i nie zabrakło.

Hej, Gergesie Saint-Pierrze, ustal proszę warunki naszej walki!!! Kogo chciałbyś, żebym najpierw pokonał albo ilu powinienem mieć obserwujących na Twitterze. Mówisz – ja to robię. I widzimy się w Montrealu.

Tylko, Georgesie Saint-Pierrze, bądź konkretny, bo rozmycie jest marne. Wiem, że lubisz wyzwania, a ja jestem zadaniem, którego jeszcze nie rozwikłałeś.

34-letni zawodnik zaprosił też w oktagonowe tany braci Nicka i Nate’a Diazów, również im próbując zajść za skórę.

Hej, Nicku Diazie, wieść niesie, że przechulałeś całą forsę i potrzebujesz walki. Zdaję sobie sprawę, że nie wygrałeś żadnej od 2011 roku, ale wygląda na to, że ludzie nadal myślą, że jesteś mocny. Jestem gotowy, aby udowodnić im, że są w błędzie!

I Nate Diaz – nie możesz ciągle czekać, aż twój sponsor Conor McGregor da ci zarobić. Jeśli starszy brat pozwala ci wychodzić z domu i jesteś skory, daj znać.

Nie zabrakło też wyzwania pod adresem znajdującego się obecnie na medialnym i sportowym szczycie Khabiba Nurmagomedova.

Khabibie, spotkamy się w 165 funtach, aby ustalić, kto jest najlepszym grapplerem na planecie Ziemi! Podaj datę i wyślij lokalizację.

Kędzierzawo włosy Amerykanin nie zapomniał oczywiście o największym z największych, jeśli chodzi o aspekty promocyjne i kasowe, czyli Conorze McGregorze. Także i Irlandczykowi spróbował zafundować medialnego kuksańca.

Oczywiście nie wyzwałem jeszcze do walki Conora McGregora, ale wiadomo, że ma zdecydowanie za dużo pieniędzy, aby zainteresować się laniem, jakie funduję. Po co więc próbować?

Wcześniej Ben Askren zdążył już wyzwać do walki między innymi Darrena Tilla, Colby’ego Covingtona i Jorge Masvidala.

*****

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button