Wyniki UFC Sztokholm: Devin Clark wypunktował Darko Stosica

Znacznie aktywniejszy Devin Clark pokonał jednogłośną decyzją sędziowską Darko Stasica podczas gali w Sztokholmie.

Devin Clark (10-3) powrócił na zwycięskie tory, podczas gali UFC on ESPN+ 11 w Sztokholmie pokonując na punkty Darko Stosica (13-2).

Stosic rozpoczął spokojnie, czujny i gotowy. Zdzielił Clarka mocnym prawym w kontrze na kopnięcie, ale odpowiedź Amerykanina była jeszcze lepsza – soczystym lewym prostym posłał rywala na deski! Ruszył za nim z furią, ale Stosic unieruchomił jego ręce, z czasem torując sobie drogę z powrotem na nogi. Pozostał jednak unieruchomiony na siatce, inkasując potem dobrą serię na rozerwanie. Sam odpowiedział jednak srogim lewym, wstrząsając Clarkiem. Unieruchomił Amerykanina w klinczu, atakując następnie srogim łokciem – ruszył następnie z furią za rywalem, ale ten zaskoczył go obrotowym backfistem! Walka ponownie trafiła do klinczu. Z czasem Stosic znalazł nieco miejsca na rozpuszczenie ostrych uderzeń, w które wkładał pełną moc – nie był jednak w stanie czysto trafić Clarka, choć dobrze – wręcz z łatwością – wybronił się przed kilkoma próbami zapaśniczymi Amerykanina.

Zobacz także: Maciej Kawulski wyjaśnia, dlaczego nokaut na Michale Materli nie był „zwyczajny”

Początek drugiej odsłony należał do znacznie aktywniejszego Clarka, który dosięgnął czającego się na kontry rywala kopnięciami na nogi i głowę oraz kilkoma lewymi. Z czasem Serb dobrze wybronił się przed próbą obalenia ze strony rywala i walka na chwilę przeniosła się do klinczu. Stosic rozerwał zwarcie z ciosami, ale nie trafił. W stójce ponownie to Clark był aktywniejszy, atakując kilkoma dobrymi lowkingami. W pewnej chwili trzymający gardę wysoko Serb wręcz zachęcił go do kolejnych uderzeń, podkręcając tempo. Amerykanin poszukał kolejnego obalenia, ale znów Stosic świetnie się wybronił – odwróciwszy następnie Clarka w klinczu, wyniósł go wysoko i cisnął o deski. Utrzymał rywala na plecach do końca rundy, od czasu do czasu rozpuszczając z góry ręce.




Już w pierwszej akcji ostatniej rundy Clark w końcu położył Stosica na plecach haczeniem, ale Serb błyskawicznie wrócił na nogi, wbijając Amerykanina w siatkę. Sam poszukał obalenia, ale tym razem Devin wybronił się. Na rozerwanie Stosic poszukał ostrych ciosów, ale bez powodzenia. Amerykanin ponownie zszedł do nóg rywala, poprzedzając atak ciosami, ale Stosic z łatwością wybronił się. W stójce to nadal Clark pozostawał znacznie aktywniejszy. Stosic poszukał obaleń pod siatką, ale nie był w stanie ich sfinalizować, przypłacając jednak te próby mocnym ubytkiem energii. Seria uderzeń Clarka – część dochodzi. Do końca rundy obaj spróbowali jeszcze kilka obaleń, nie będąc jednak w stanie ich sfinalizować. W wymianach to Clark pozostawał aktywniejszy, choć reagował też znacznie bardziej panicznie na rzadsze, ale bitem z pełną mocą ciosy Stosica.

Sędziowie wskazali jednogłośnie na Devina Clarka w stosunku 3 x 29-28. W ten sposób Amerykanin powraca na zwycięskie tory po porażce z Aleksandarem Rakicem. Dla Darko Stosica jest to pierwsza porażka w UFC, która kończy jego serią łącznie dziewięciu zwycięstw z rzędu.

*****

UFC Sztokholm: Gustafsson vs. Smith – wyniki i relacja

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply