Wyniki UFC FN: dominacja Covingtona, Woodley rozbity (VIDEO)

Colby Covington nie dał żadnych szans Tyronowi Woodleyowi w pojedynku wieńczącym galę UFC FN w Las Vegas.

W ociekającej złą krwią walce wieczoru gali UFC Fight Night w Las Vegas Colby Covington (16-2) zdominował Tyrona Woodleya (19-6-1), który poddał się w piątej rundzie z powodu kontuzji.

Woodley od razu zajął środek klatki. Covington opędza się od niego ciosami, kopnięciami, ale nie trafia. Kapitalne zejście Covingtona pod potężnym prawym Woodleya – obalenie! Z czasem jednak Woodley utorował sobie przy ogrodzeniu drogę na górę.

Colby wywiera presję, Tyron krąży przy ogrodzeniu. Dużo kiwek, przyruchów z obu stron. Woodley czai się na prawicę, ale rzadko ją odpala. Covington trafia kopnięciem na korpus. Woodley odpowiada krosem na korpus. Colby skraca dystans z lewym sierpem, który pruje powietrze, a następnie ponawia prawym, który wchodzi czysto na szczękę Woodleya. Klincz.

Covington trzyma Woodleya na ogrodzeniu. Krótkie kolana, łokcie na krótkie rozerwanie. Minuta do końca. Dwa kapitalne łokcie lądują na głowie Tyrona na rozerwanie. Woodley wędruje przy ogrodzeniu do prawej strony, a Covington za nim. T-Wood bojaźliwy, nieaktywny. Koniec rundy pierwszej.

Drugą rundę Woodley rozpoczął od kombinacji, ale nie trafił. Zainkasował natomiast soczystego sierpa. Dobry prosty Woodleya dochodzi celu. Covington odpowiada ciosami, wpada w rywala na siatce. Tam obija jego schaby z klinczu – ciosami i kolanami.

Rozerwanie, ale Chaos od razu naciera, zmuszając przeciwnika do krążenia do boku. Colby idzie po obalenie, ale Tyron dobrze się broni i sam przewraca rywal. Ten jednak natychmiast wraca na nogi i kontynuuje podejście zapaśnicze. Woodley dobrze jednak się wybronił i czmychnął z klinczu.




Covington od razu naciera, zamyka rywala na ogrodzeniu. Trafia ciosami, kopnięciem na korpus. Woodley czai się, ale aktywnością nie grzeszy. Trafia jednak ładnym prostym. Covington odpowiada kombinacją sierpów, ale inkasuje uderzenia w kontrze. W ostatnich sekundach Chaos trafia kolanem na korpus.

Colby otwiera trzecią rundą agresywnie, atakując prostymi i soczystym kopnięciem na kolano. Trafia przypadkowo rywala palcem w oko i walka zostaje przerwana na kilka minut. Woodley wykorzystuje czas, pociera oko – i wraca do walki.

Po wznowieniu Woodley podkręca tempo, trafiając kilkoma ciosami. Covington odpowiada jednak kopnięciami na korpus, atakuje kolano. Trafia ślicznym lewym sierpem. T-Woody odpowiada prawym overhandem, po którym Covington ustawia go jednak plecami na siatce.

Colby próbuje obalać, ale Tyron utrzymuje się na nogach – choć pozostaje wciśnięty w ogrodzenie. Krótkie kolana Woodleya, krótkie łokcie Covingtona. Chaos kontroluje rywala, rozpuszcza kolana na uda, dokłada krótkie łokcie i ciosy na korpus. Nie dzieje się jednak wiele. Woodley nie jest w stanie się wydostać z niekorzystnej pozycji. W ostatnich sekundach Covington trafia dwoma łokciami na rozerwanie klinczu.



Kapitalne kopnięcie na głowę w wykonaniu Covingtona w pierwszych sekundach czwartej odsłony. Woodley znosi je jednak dobrze. Odpowiada kopnięciami na korpus. Colby naciera, szuka obalenia. Tyron chwyta jego szyję, zagraża gilotyną, ale Covington uwalnia się, wynosi rywala i doskonale ciska nim o deski. Parter.




Dobre uderzenia z góry autorstwa Chaosa. Na głowę i korpus. Łokieć ląduje na głowie Woodleya. Tyron rozcięty. Colby kapitalnie wyklucza jego rękę, bombardując go uderzeniami z góry. Woodley zalany krwią. Covington cały czas pracuje z gardy – uderzenia na korpus, uderzenia na głowę. Woodley przyciąga rywala, próbuje unieruchamiać Covingtona, ale ten nieustannie pracuje krótkimi uderzeniami. Koniec czwartej rundy.

Presja Colby’ego od początku piątej rundy. Woodley czai się na rozstrzygające uderzenia, tylko takie go ratują. Chaos naciera, szuka obalenia, ale Woodley dobrze się broni. Próbuje gilotyny, ale Covington wynosi go i przewraca, następnie uwalniając się z uchwytu. Wtedy jednak Tyron zaczyna wyć z bólu, krzycząc coś o żebrach. Koniec walki!

W krótkim przemówieniu po zakończeniu pojedynku Colby Covington rzucił wyzwanie Kamaru Usmanowi i Jorge Masvidalowi.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

*****

UFC FN: Covington vs. Woodley – wyniki i relacja

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

3 Comments

  1. cesellolaroma

    20 września 2020 at 05:06

    Zgodnie z oczekiwaniami mismatch straszny. Rasistowski Dana – wystarczy spojrzeć na nazwisko, chyba chce wykończyć niepokornego Woodleya na amen, dając mu takich przeciwników ;)

  2. czungumangu

    20 września 2020 at 06:07

    Ja bym widział walkę z Masvidalem. Kiedyś koledzy, dziś wrogowie. Kolba odstrzelilby kolejne nazwisko do dalszego szeregu.

  3. cesellolaroma

    20 września 2020 at 09:33

    Generalnie myślę, że nie ma poza Usmanem w obecnej generacji zawodników nikogo na Convingtona. Może jeszcze Burns jakieś ryzyko by stanowił.

    Imponuje mi strasznie Colby. Wiadomo, że pajacuje i plecie głupoty wobec czego trudno mu kibicować. Natomiast sama postawa w octagonie to cud-miód. Zapasy, klincz, parter, stójka łączy to w całość z wielką swobodą i świetną kondycją. Takie rundy jak 4 z Woodleyem, gdzie nabił chyba z kilkadziesiąt trafień to jego wizytówka.

    W przeciwieństwie do Usmana jest prawie zawsze aktywny i narzuca tempo oraz bije się w stójce. Usman robi to jak sytuacja go zmusi jak właśnie z Colbym, a najchętniej to męczy bułę niemiłosiernie i tyle. Convington mimo, że nie ma nokautującego ciosu i wielu przeciwników mógłby bezpiecznie przeleżeć, naciera i dominuje w każdej płaszczyźnie.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply