Contender SeriesUFC

Wyniki i skończenia Contender Series – trzej zawodnicy z kontraktami z UFC

We wtorek w centrum UFC APEX w Las Vegas odbyła się pierwsza tegoroczna gala Contender Series, stanowiąca dla zawodników szansę na angaż w UFC.

W daniu głównym gali zaprawiony w bojach kickbokser Dustin Jacoby (12-5), który kilka lat temu wojował pod sztandarem Bellatora – bez powodzenia – a w latach 2011-2012 stoczył dwie walki w UFC – obie przegrał – w pierwszych dwóch rundach okrutnie porozbijał Ty Floresa (7-3). W drugiej był nawet bliski skończenia przeciwnika. W ostatnich pięciu minutach nieco opadł z sił, ale spokojnie dowiózł wygraną do syreny kończącej zawody.

Bardzo duży jak na kategorię lekką Serb Uros Medic (6-0) potrzebował niespełna pół rundy, aby skończyć uderzeniami wersję Stephena Thompsona dla ubogich w osobie Mikeya Gonzaleza (7-2).

Wyrównany, pełen kotłów zapaśniczych i walki na chwyty pojedynek dali zawodnicy z wagi muszej, Jerome Rivera (10-2) i Luis Rodriguez (11-2). Sędziowie wskazali jednogłośnie na Riverę (2 x 30-27, 29-28), choć wydaje się, że werdykt mógł równie dobrze pójść na konto Meksykanina.




Wreszcie w starciu otwierającym galę Jordan Leavitt (7-0) zdominował z góry i w końcówce pierwszej rundy poddał trójkątem rękami Jose Floresa (9-2).

Kontrakty z organizacją UFC otrzymali po gali trzej z czterech zwycięzców – Dustin Jacoby, Uros Medic i Jordan Leavitt.

Wyniki Contender Series

205 lbs: Dustin Jacoby (12-5) pok. Ty Floresa (7-3) jednogłośną decyzją (2 x 29-27, 30-26)
155 lbs: Uros Medic (6-0) pok. Mikeya Gonzaleza (7-2) przez TKO (uderzenia), R1, 2:12
125 lbs: Jerome Rivera (10-2) pok. Luisa Rodrigueza (11-2) jednogłośną decyzją (2 x 30-27, 29-28)
155 lbs: Jordan Leavitt (7-0) pok. Jose Floresa (9-2) przez poddanie (trójkąt rękami), R1, 4:15

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

*****

„Walka zostałaby przerwana” – McGregor przekonany, że gdyby nie cofnął w ostatniej chwili nogi, pogruchotałby Diazowi kolano

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button