UFC

Wrzucano ręcznik za ręcznikiem, ale Sean Strickland ani myślał przestać – okrutnie sprał na sparingu Sneako (VIDEO)

Kolejny śmiałek przekonał się właśnie, że sparingi z byłym mistrzem wagi średniej UFC Seanem Stricklandem to nie przelewki.




Nie ma miękkiej gry na sparingach z Seanem Stricklandem – nawet jeśli naprzeciwko niego staje kompletny amator. Przekonał się o tym właśnie niejaki Sneako – twórca treści w Internecie.

Mającemu ponad 1,5 mln obserwujących na Instagramie Sneako zamarzył się sparing z byłym mistrzem wagi średniej UFC. Transmisja z wydarzenia była dostępna na jego kanale na Rumble.




Jak można było się spodziewać, Tarzan litości amatorowi nie okazał. Naruszywszy go serią ciosów, za wszelką cenę szukał nokautu, rozrzucając bomby na lewo i prawo. Co prawda, zza siatki zatroskani o zdrowie Sneako obserwatorzy wrzucali ręcznik za ręcznikiem – jednym nawet trafiając w obu zawodników – ale Strickland nie był w stanie okiełznać bitewnego szału, nadal wściekle okładając nieboraka. Dopiero interwencja Forresta Griffina, który wpadł do klatki, odciągając Tarzana, zakończyła sparing.

Sneako skończył z porozbijaną i zakrwawioną twarzą – ale desek nie zaliczył!

Poniżej dwa nagrania z końcówki tego jednostronnego widowiska oraz pełna wersja, na której widać, że przez trzy pierwsze minuty Strickland praktycznie nie wyprowadził żadnego ciosu.

Po wszystkim obaj wymienili się uwagami w wesołej atmosferze. Sparingiem tym Sneako chciał przekonać Seana Stricklanda do podcastu i niewykluczone, że mu się to udało.

Sean Strickland był ostatnio widziany w akcji w styczniu, podczas gali UFC 297 w Toronto tracąc tytuł mistrzowski na rzecz Dricusa Du Plessisa. Przegrał niejednogłośną decyzją sędziów. Z decyzją się nie zgadza, chciałby stanąć do rewanżu.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie z 3X ZAKŁADEM BEZ RYZYKA – KAŻDY DO 100 ZŁ

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 5

Dodaj komentarz

Back to top button