Przegląd bukmacherski #16 – UFC Norfolk

Przegląd najciekawszych kursów bukmacherskich gali UFC on ESPN+ 27: Benavidez vs. Figueiredo, która odbędzie się w Norfolk.

W szesnastej odsłonie Przeglądu Bukmacherskiego przyjrzymy się najciekawszym kursom bukmacherskim na galę UFC Norfolk, podczas której do akcji powróci Marcin Tybura.

Nie ukrywam, że tak wysoki kurs na zwycięstwo polskiego zawodnika daje do myślenia – nawet pomimo tego, że od dłuższego już czasu zdecydowanie nie zachwyca on formą.

Analizując jednak aspekty techniczne, trudno nie widzieć przewagi polskiego zawodnika w każdym niemal elemencie oktagonowego rzemiosła, o czym obszernie pisałem tutaj.




Optymizmem napawać mogą też trzy aspekty. Po pierwsze – Marcin Tybura na wagę wniósł o ponad 5 kilogramów mniej niż przy okazji ostatniej walki z Augusto Sakaiem. Po drugie – obóz przygotowawczy spędził w Las Vegas, głównie w Syndicate MMA, gdzie na pewno miał lepszych sparingpartnerów niż w Warszawie. Po trzecie wreszcie – zapowiada dużą agresję w oktagonie, co dobrze rokuje, bo Spivak fatalnie czuje się na wstecznym, a jego defensywa stójkowa leży i kwiczy.

To oczywiście kategoria ciężka, więc jeden zbłąkany cios może zadecydować, a uniejowianin szczęki z tytanu nie posiada, więc nie skreślam całkowicie młodego Ukraińca, który może rozwijać się z walki na walkę, ale… 1.86 na wiktorię Tybura wygląda ciekawie.

Przyjrzyjmy się najważniejszym kursom bukmacherskim na tę walkę. Przy każdym moja ocena (w formie graficznego kciuka) atrakcyjności danego kursu.

Zwycięstwo Marcina Tybury – 1.86
Zwycięstwo Sergeya Spivaka – 1.86
Walka nie odbędzie się na pełnym dystansie – 1.52

Obstawiaj wszystkie walki UFC Norfolk na PZBUK – z darmowym zakładam 50 PLN na start

Nie dziwi mnie, że Magomed Ankalaev jest bukmacherskim faworytem w konfrontacji z Ionem Cutelabą. To solidny, wszechstronny zawodnik z mocnymi zapasami. Znacznie bardziej wyrachowany od Mołdawianina – a tym samym bardziej przewidywalny i uważniejszy w defensywie. Będzie miał też po swojej stronie przewagę gabarytów.



Jednak 2.70 na zwycięstwo Cutelaby delikatnie unosi moją brew. Mołdawski Hulk to bowiem piekielnie groźny zawodnik, który w pierwszej rundzie walki może stanowić zagrożenie dla niemal każdego – a już na pewno dla Dagestańczyka. Agresja, szybkie i ciężkie ręce, solidne zapasy.

Wiktoria Cutelaby przez KO/TKO/dyskwalifikację jest natomiast wyceniona na 3.75 i kurs ten również nie wygląda źle. Można również zastanowić się nad 2.10 na to, że walka nie wyjdzie poza półtorej rundy – rzeźnickie nastawienie Cutelaby może tu mocno pomóc.

Przyjrzyjmy się najważniejszym kursom bukmacherskim na tę walkę. Przy każdym moja ocena (w formie graficznego kciuka) atrakcyjności danego kursu.

Zwycięstwo Iona Cutelaby – 2.70
Zwycięstwo Magomeda Ankalaeva – 1.40
Zwycięstwo Iona Cutelaby przez (T)KO – 3.75
Walka nie potrwa 1,5 rundy – 2.10

Obstawiaj wszystkie walki UFC Norfolk na PZBUK – z darmowym zakładam 50 PLN na start

Na papierze Brytyjczyk powinien mieć sporą przewagę w stójce, a i w obszarze zapaśniczym i szczególnie parterowym nie powinien zbytnio odstawać – o ile w ogóle będzie odstawał. To sprawny grappler.

Rzecz jednak w tym, że Tom Breese nie jest zawodnikiem, na którym można polegać. Od dawna boryka się z problemami psychicznymi. Wycofał się już z kilku walk z tego powodu. Powraca ponadto po prawie 2-letniej przerwie.




Gdy napotyka w oktagonie na problemy – vide walka z Seanem Stricklandem – jego aktywność spada, w poczynania wdaje się niepewność.

Brendan Allen jest natomiast oktagonowym dzikiem. Cechuje go bardzo wysoki poziom agresji, mocne zapasy, ofensywny parter. Jest jak pitbul. Problem oczywiście w tym, że jego ofensywne nastawienie czasami prowadzi go na manowce – a to zainkasuje jakąś bombę w stójce, a to wpakuje się w fatalne położenie w parterze – ale wtedy w sukurs przychodzą mu mocna szczęka i wielkie serce do walki.

Mentalnie Amerykanin powinien górować, choć – powtarzam – Brytyjczyk posiada wysokie umiejętności w każdej płaszczyźnie. Nie ma jednak głowy. Dlatego z pewnym zainteresowaniem zerkam nie tylko na kurs 2.05 na zwycięstwo Allena, ale także na 10.00 na to, że Amerykanin wygra przez (T)KO oraz 4.50, że wygra przez poddanie.

Ewentualnie – jeśli ktoś mimo wszystko wyżej niż agresję i serce do walki Allena ceni sobie szlify techniczne Breese – można pochylić się nad kursem 1.60 na to, że pojedynek skończy się przed czasem. Myślę, że oktagonowa wulgarność Amerykanina to mocna przesłanka wskazująca na to, że albo skończy, albo zostanie skończony.

Przyjrzyjmy się najważniejszym kursom bukmacherskim na tę walkę. Przy każdym moja ocena (w formie graficznego kciuka) atrakcyjności danego kursu.

Zwycięstwo Brendana Allena – 2.05
Zwycięstwo Toma Breese – 1.68
Zwycięstwa Brendana Allena przez (T)KO – 10.00
Zwycięstwa Brendana Allena przez poddanie – 4.50
Walka nie odbędzie się na pełnym dystansie – 1.60

Obstawiaj wszystkie walki UFC Norfolk na PZBUK – z darmowym zakładam 50 PLN na start

Inne ciekawe kursy

Walka Benavidez/Figueiredo nie odbędzie się na pełnym dystansie – 2.20
Walka Pena/Garcia nie odbędzie się na pełnym dystansie – 1.90

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz darmowy zakład 50 PLN

*****

„Nie przegraj z tym pie*dolonym kolesiem…” – Khabib w kotle zapaśniczym z numerem jeden zapasów uniwersyteckich (VIDEO)

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply