„Poziom rywala na pewno nie będzie wyższy niż Martina Zawady” – Szymon Kołecki szczerze o przeciwniku na KSW 62

Szymon Kołecki przyznał, że poziom jego przeciwnika na lipcową galę KSW 62 nie będzie wysoki.

Podczas transmisji z sobotniej gali KSW 61, która odbyła się w gdańskiej Ergo Arenie, organizatorzy ogłosili termin kolejnego wydarzenia, ujawniając też nazwiska trzech zawodników, którzy wezmą w niej udział.




Otóż, gala KSW 62 odbędzie się 17 lipca. Do klatki polskiego giganta zawitają wtedy Szymon Kołecki, Andrzej Grzebyk oraz Michał Michalski.




Z kim rzeczona trójka się zmierzy? Bóg jeden raczy wiedzieć. Natomiast w najnowszym wywiadzie udzielonym portalowi FightSport.pl Szymon Kołecki uchylił rąbka tajemnicy w temacie swojego przeciwnika na KSW 62

– Znam nazwisko – przyznał były sztangista. – W ogóle w trakcie procesu przygotowania mojej walki na tę kolejną galę dostałem finalnie pięć nazwisk. Na wszystkie pięć trener Mirek (Okniński) się zgodził i jedno z tych pięciu Federacja wybrała i mi zaproponowała.

– Z tego, co wiem, wszystko domówili, ale nie mam jeszcze potwierdzenia, że kontrakt jest podpisany. Mam nadzieję, że to niedługo się stanie.

Szymon Kołecki powiedział, iż otrzymał od organizatorów gwarancję występu na KSW 62 – co oznacza, że jeśli nawet jego rywal z jakiegokolwiek powodu wypadnie z walki, otrzyma nowego.

Czego natomiast można się spodziewać od strony sportowej? Otóż, walka odbędzie się w limicie kategorii półciężkiej. Natomiast Szymon nikomu mydlić oczu nie zamierza – szału pod kątem poziomu przeciwnika nie będzie. Ba! Sam przyznał, że na mocnego ani nie liczył, ani o takowego nie prosił.



– (Rywal) zdecydowanie nie podnosi poprzeczki – przyznał z rozbrajającą szczerością. – Ale też jakby to rozumiem. W tym roku chcę zawalczyć trzy razy i Federacja tak trochę jakby faluje tym poziomem sportowym moich przeciwników.

– Zresztą ja też nie ukrywałem, że jestem po koronawirusie i walkę z Martinem Zawadą wziąłem, kiedy jeszcze nie miałem do końca świadomości, na ile choroba podmęczyła mój organizm. Ale wziąłem, musiałem zrobić przygotowania i zawalczyć.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

– Natomiast później też w rozmowach z Federacją przekazałem, że ten rok bardziej chciałbym poświęcić na regenerację swojego organizmu niż na dążenie do jakiegoś szczytu mojej kategorii wagowej. Pewnie dlatego poziom sportowy tego zawodnika na pewno nie będzie wyższy niż Martina Zawady.

Dokąd zatem zmierza kariera Szymona Kołeckiego, który walki w kategoriach ciężkiej i półciężkiej przeplata z catchweightami? Nie do końca wiadomo, o i sam zawodnik nigdy nie ukrywał, że mistrzowskich aspiracji nie ma.




Wiadomo natomiast, że w przestrzeni medialnej pojawia się coraz większa presja, aby dwukrotny medalista olimpijski w podnoszeniu ciężarów piął się sportowo w MMA coraz wyżej. Dość powiedzieć, że szefowie KSW otwartym tekstem mówią już o jego potencjalnej walce z mistrzem 93 kilogramów Tomaszem Narkunem.

Jednak zapytany o starcie z Żyrafą, Szymon Kołecki podszedł do tematu z rezerwą.

– Nie myślę o Tomku Narkunie – stwierdził. – Póki co chciałbym zawalczyć w lipcu, wygrać, przygotować się przede wszystkim bez kontuzji. W dobrym zdrowiu wyjść i wygrać walkę.

Cały wywiad poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Czeski artysta chaosu – jak daleko zajdzie Jiri Prochazka?

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply