„Podszczypujemy się nawzajem” – Tomasz Sarara wierzy, że dojdzie do porozumienia z KSW

Tomasz Sarara opowiedział o rozmowach z KSW i wyjaśnił, jak trener Mirosław Okniński przekonał go do treningów w Warszawie.

Do swojego debiutu w formule MMA były już utytułowany kickbokser Tomasz Sarara przygotowuje się w Akademii Sportów Walki Wilanów pod batutą trenera Mirosława Oknińskiego. Dlaczego akurat tam? O tym krakowianin opowiedział w najnowszym wywiadzie z dziennikarzem Andrzejem Kostyrą.

– Bardzo dobrą wizytówką trenera Mirka jest Szymon Kołecki – powiedział. – Mirek zapytał mnie o mój wiek. 35 lat. Powiedział: „Tomek, Szymon Kołecki w twoim wieku zaczynał w ogóle przygodę ze sportami walki. Przyszedł na salę treningową, ja go uczyłem pozycji walki. On by się dał pokroić za to, żeby mieć właściwie opanowaną taką płaszczyznę jak ty”.

– Mówi: „Przyjdź do mnie, daj sobie pomóc, daj sobie podpowiedzieć pewne sztuczki, pewne elementy i zwróć uwagę na przykładzie Szymona, co zdążyliśmy osiągnąć. W ciągu 2,5 lat gość, który nie miał totalnie styczności ze sportami walki, wygrywa z Mariuszem Pudzianowski, a po trzech latach wygrywa z brązowym medalistą olimpijskim w zapasach Damianem Janikowskim”.

– I muszę powiedzieć, że ta fala argumentów mnie przekonała. To nie było takie: „chodź, zobaczysz, że będzie dobrze”. Tylko argument – kontrargument. No i mówię, dobra, lepiej późno niż później, więc zróbmy to.




Kilka miesięcy temu Tomasz Sarara zdradził, że w formule MMA chciałby skrzyżować rękawice z Arturem Szpilką, Łukaszem Jurkowskim lub Izu Ugonohem, ale zapytany teraz, czy ma na oku jednego konkretnego rywala na debiut, zaprzeczył. Zaznaczył jednak, że zdaje sobie sprawę, że na początek przygody z nowym sportem nie może dostać żadnego zaprawionego w bojach przeciwnika. Na takich przyjdzie czas później, gdy okrzepnie już w nowej dla siebie dyscyplinie.

Pod jaką banderą Sarara stoczy swoją debiutancką walkę? Tego póki co nie wiadomo, ale kilka dni temu krakowianin opublikował zdjęcie ze współwłaścicielem KSW Martinem Lewandowskim, wywołując sporo spekulacji.

View this post on Instagram

A co powiedzielibyście na taką przyszłość 😎?

A post shared by Tomasz Sarara (@tomasz_sarara) on

Czy zatem to właśnie w klatce KSW były kickbokser stoczy swoją pierwszą walkę w formule MMA?

– Podszczypujemy się nawzajem – powiedział Tomek. – Na razie nie mogę jeszcze nic zdradzić. I właściwie jeszcze nic konkretnego nie ma, tak że skłamałbym, gdybym powiedział, że już coś jest, a obiecałem, że będę prawdziwy, więc… Rozmawiamy, myślę, że będziemy rozmawiać. Jak gadamy, to myślę, że się dogadamy również.




Cały wywiad poniżej:

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

*****

„Pie*doliłem trzy po trzy” – Marcin Wrzosek kaja się za swoje słowa, przeprasza Borysa Mańkowskiego

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

1 Comment

  1. oslizglymenadzer

    4 sierpnia 2020 at 18:52

    Sarara ma głowę aby być w mma, widać po jego wypowiedziach, że jest świadomy, że musi się napracować aby w tym mma coś osiągnąć. Tym bardziej dziwi mnie, że trenuje tylko raz w tygodniu u Okińskiego. W ten sposób nie wiem czy Mirek go wyszkoli jak Kołeckiego.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply