UFC

Paddy Pimblett nie wierzy, że zwycięstwo z Benoitem Saint-Denisem zagwarantuje mu titleshot: „Będę musiał pokonać kogoś jeszcze”

Paddy’emu Pimblettowi marzy się walka o pas, ale uważa, że od takowej dzielą go co najmniej dwa zwycięstwa – to nad Benoitem Saint-Denisem, które prognozuje, nie wystarczy.

W styczniu dostał srogie lanie od Justina Gaethje w pojedynku o tymczasowy pas mistrzowski wagi lekkiej UFC, ale Paddy Pimblett absolutnie broni w rajdzie po tron 155 funtów nie składa.

Do akcji Brytyjczyk powróci 11 lipca, w co-main evencie – ważnym dla układu sił w ścisłej czołówce kategorii lekkiej – gali UFC 329 w Las Vegas mierząc się z Benoitem Saint-Denisem.

Baddy’emu marzy się oczywiście rewanżowa konfrontacja z Justinem Gaethje, który w międzyczasie wykoleił faworyzowanego Ilię Topurię, ale zawodnik z Liverpoolu stąpa po ziemi twardo. W rozmowie z TMZ przyznał, że nie spodziewa się, aby wiktoria nad Francuzem zagwarantowała mu titleshot – ale nie ma z tym żadnego problemu.

– Uważam, że w drugiej walce (z Gaethje) bym wygrał, ale nie mogę pokonać tylko BSD, który jest na 5. miejscu i powiedzieć potem, że zasługuję na walkę o pas – stwierdził. – Trzeba pozwolić UFC, aby wykonało swoją robotę.

– Oczywiście gdybym mógł walczyć o pas po pokonaniu BSD, zrobiłbym to. Nie sądzę jednak, abym miał taką możliwość. Będę musiał pokonać kogoś jeszcze – i jestem na to w pełni gotowy. Będę walczył, aż zdobędę pas mistrzowski.

Cieszący się ogromną popularnością, szczególnie na Wyspach Brytyjskich, Paddy Pimblett wojuje pod egidą UFC od 2021 roku. Serią siedmiu zwycięstw i przychylnością panelistów tworzących ranking utorował sobie drogę do wspomnianej walki o tymczasowy pas, którą przegrał z Justinem Gaetje w grudniu tego roku.

W META rankingu wagi lekkiej UFC Brytyjczyk jest sklasyfikowany na 9. pozycji. W rankingu mediów okupuje 6. miejsce.

Nie wiadomo póki co, z kim Justin Gaethje zmierzy się w pierwszej obronie pasa. Do rewanżu z Amerykaninem garnie się Ilia Topuria, ale Highlight obwieścił już, że Gruzin może sobie pomarzyć. Justin Gaethje nie ukrywa natomiast, że z zainteresowaniem zerka na walkę Conora McGregora z Maxem Hollowayem, która zwieńczy galę UFC 329.

Poniżej zapowiedź i wstępna analiza walki Mateusza Gamrota – od dawna łypiącego w kierunku Baddy’ego – z Quillanem Salkilldem.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button