„Nie bądź małą, płochliwą pi*dą”, „Wyjdę do ciebie jeszcze w tym miesiącu” – Dustin Poirier i Nate Diaz na kursie kolizyjnym!

Dustin Poirier zabrał głos na temat swojej sportowej przyszłości, wskazując jednego jedynego rywala, który go obecnie interesuje.




Przegrawszy przez poddanie w trzeciej rundzie z Charlesem Oliveirą w starciu o pas mistrzowski wagi lekkiej podczas zeszłotygodniowej gali UFC 269, Dustin Poirier nie wykluczył podczas konferencji prasowej zawieszenia rękawic na kołku.

W kilku wpisach, jakie od czasu porażki opublikował w mediach społecznościowych, nie przesądzał, którą drogą podąży, utrzymując je w tajemniczym, przepełnionym smutkiem tonie.




Natomiast w środę Diament pojawił się w programie The MMA Hour, gdzie opowiedział nieco szerzej o swoich planach sportowych, jednocześnie jednak nie wykluczając żadnego scenariusza.

– Nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek zetnę do 155 funtów – powiedział. – Być może już nigdy nie będę walczył w wadze lekkiej. Nie znam przyszłości.

Walczący swego czasu w limicie kategorii piórkowej Luizjańczyk przyznał, że pod kątem migracji do innej dywizji historia właśnie zatoczyła dla niego koło.

– Byłem blisko walki o pas w 145 funtach, a potem przegrałem z Conorem w 2014 roku i wiedziałem, że musiałbym jeszcze ściąć wagę ze 3-4 razy albo i więcej, żeby dostać walkę o pas – powiedział. – Nie miałem już na to sił.

– I oto jestem teraz w 155 funtach i wydaje mi się, że, no cóż, muszę stoczyć jeszcze ze 2-3 walki, aby dostać titleshota. A nie wiem, czy chcę znowu przechodzić te obozy przygotowawcze na niskich kaloriach, dając wycisk swojemu ciału. Wolałbym po prostu się tym cieszyć, bo uwielbiam to, co robię. Chciałbym, aby sprawiało mi to jak najwięcej przyjemności, zamiast zmuszać do poświęceń i codziennych bolączek podczas obozów przygotowawczych z powodu niskiego poziomu kalorii.



Zapytany wprost, czy wydaje mu się, że jednak jeszcze ostatniego słowa w tym sporcie nie powiedział, niespełna 33-letni zawodnik przytaknął. Dodał, że ciężko byłoby mu odejść po porażce.

Czy jest natomiast jakiś rywal, z którym walka rozpaliłaby w nim ogień na nowo?

– Gdy tak leżałem, zastanawiając się nad walkami, żadna mnie nie ekscytuje – powiedział. – Chyba że Nate Diaz chce się bić. Jeśli chce się bić, ta walka mnie ekscytuje.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Dustin Poirier i Nate Diaz mieli pierwotnie skrzyżować rękawice w 2018 roku w ramach nowojorskiej gali UFC 230. Do walki jednak nigdy nie doszło. Zdaniem Diaza dlatego, że Poiriera obleciał strach, a zdaniem tego ostatniego, dlatego że stocktończyk migał się przed podpisaniem kontraktu, nieustannie negocjując z UFC. W rezultacie Diament zdecydował się na przeprowadzenie operacji uprzykrzającego mu od dawna życie biodra.

Na przytoczone wyżej słowa Dustina Nate bardzo szybko zareagował, wyrażając pełną gotowość do walki.

– Wyjdę do DP w styczniu – obwieścił. – Tym razem nie bądź małą, płochliwą pizdą. Teraz albo nigdy.

Wpis ten nie umknął uwadze Poiriera, który natychmiast odpowiedział.

– Wyjdę do ciebie jeszcze w tym miesiącu – napisał.

– Nie pierdol – skontrował Diaz.

– Poważnie, brachu.




Innymi słowy, wydaje się, że obaj zawodnicy ponownie znaleźli się na kursie kolizyjnym, choć oczywiście szansa na to, aby zmierzyli się w grudniu, oscyluje w okolicach zera.

Cieszący się nieustającą popularnością Nate Diaz był ostatnio widziany w akcji w czerwcu, przegrywając jednogłośnie na kartach sędziowskich – ale zwyciężając na zasadach ulicznych! – z Leonem Edwardsem. Ostatnimi czasy stocktończykowi stręczono walkę z Khamzatem Chimaevem, którą jednak nie był w najmniejszym stopniu zainteresowany.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

3 Comments

  1. silas

    16 grudnia 2021 at 11:54

    Dużo o ścinaniu wagi i braku chęci przechodzenia przez ten proces ponownie, ale jak zwykle w takich przypadkach nie bierze pod uwagę, że elita z kategorii wyżej robi go, jak chce. Droga do pasa jest dużo krótsza w 155 funtach.

  2. cesellolaroma

    16 grudnia 2021 at 21:37

    Diaza może sobie na luźno obić, ale dalej zaczynają się schody.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply