Michael Chiesa złoży odwołanie od wyniku walki z Kevinem Lee: „Okradłeś mnie!”

Michael Chiesa opowiada o przerwaniu walki z Kevinem Lee, wyjaśniając, dlaczego w pewnym momencie rozłożył ręce, co najprawdopodobniej przekonało sędziego do przerwania walki.

Masę kontrowersji wywołało przerwanie walki wieczoru gali UFC Fight Night 112 w Oklahomie. Znajdujący się w bardzo trudnej pozycji Michael Chiesa z Kevinem Lee za plecami ani nie odklepał duszenia, ani – najprawdopodobniej, bo jego rywal twierdzi inaczej – nie stracił przytomności, a jednak sędzia Mario Yamasaki przerwał walkę, ściągając na siebie gniew między innymi Dany White’a.

Kevin Lee kontrowersyjnie „poddaje” Michaela Chiesę – video

Wielu przekonuje, że końcówka walki – gdy Chiesa przestał walczyć z uchwytem, rozkładając ręce – dowodzi, iż przerwanie miało uzasadnienie, ale Maverick przekonuje, że jego zachowanie nie miało nic wspólnego ani z poddaniem się, ani z traceniem przytomności.

https://twitter.com/Jonnyboy_6969/status/879184953610776576

Pamiętam, że szukałem rąk Kevina, spojrzałem na zegar i widziałem, że mam jakieś 32 sekundy albo coś w tym stylu, więc zamiast walczyć z rękami zacząłem ściągać szyję (Chiesa unosi obrazowo barki, chowając szyję i ściągając brodę), uniosłem ręce i chciałem, żeby zmęczył ręce, aby uciec.

– wyjaśnił Chiesa w studio FOX.

I wtedy dostrzegłem, jak Mario (Yamasaki) się zbliża i w chwili, gdy tylko zobaczyłem, że idzie to rozerwać, od razu wiedziałem. Gość ma kiepską reputację w sędziowaniu.

Nie jestem rozczarowany swoją reakcją czy niesportowym zachowaniem, bo nie tylko okradł mnie z szansy (na wydostanie się), ale okradł też fanów ze świetnej walki wieczoru i okradł Kevina. Znaczy, Kevin ma to zwycięstwo ze mną, które posiada niewielu ludzi na świecie, ale teraz to tak naprawdę nie jest zwycięstwo. Jest otoczone kontrowersją.

Wszyscy wiedzą, że biłem się z najlepszymi czarnymi pasami w dywizji. Jim Miller, Joe Lauzon, Beneil Dariush, wszyscy ci goście zachodzili mi za plecy w pierwszej rundzie. Zawsze wydostawałem się i wygrywałem. Okradłeś mnie. Więc uważam, że sprawiedliwie będzie, abyśmy razem z moim zespołem wrócili do Komisji i zrobili, co się da, aby zmienić rezultat.

I będę dążył do rewanżu. Mogę bić się z nim w Detroit, bić się z nim w grudniu. Mogę bić się z nim teraz. Odwrócimy to, nie ma innej opcji. Nie pozwolę, aby okradziono mnie z tego w ten sposób.




Dopytany następnie o moment, w którym przestał walczyć rękami z uchwytem Lee, wyjaśnił:

Jeśli obejrzycie jego walkę z Alem Iaquintą, to łączy dłonie i ściska z całych sił – a na to potrzeba dużo sił, dużo energii. Gdy tylko złączył dłonie, przeszedłem do tego – spiąłem szyję, ściągnąłem ramiona, podniosłem dłonie.

Gdy tylko poczułem, że uścisk spada, ściągnąłem łokieć. Może nie jestem czarnym pasem nadanym przez instruktora, ale jestem na poziomie czarnego pasa MMA. Nie przegrywam przez duszenia zza pleców. Znajdowałem się w tych pozycjach wielokrotnie i świetnie sobie radziłem.

Ani Chiesa, ani Lee, ani Yamasaki nie odnieśli się jednak też do dwóch zabronionych łokci z góry, jakimi zwycięzca poczęstował przegranego na oczach sędziego.

*****

UFC Fight Night 112 – wyniki i relacja

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply