UFC

Michael Chandler wskazał najbardziej intrygujące zestawienie w wadze lekkiej UFC: „Gdy załatwię sprawę w sobotę, wszyscy będą chcieli obejrzeć stare dobre amerykańskie zapasy vs. dagestańskie sambo”

Michael Chandler zabrał głos na temat mistrzowskich aspiracji w wadze lekkiej Alexandra Volkanovskiego oraz potencjalnego pojedynku z Islamem Makhachevem.




Gdy przed dwoma laty zasilał szeregi UFC, Michael Chandler nie ukrywał, że jego sportowym celem jest sięgnięcie po tytuł mistrzowski wagi lekkiej.

Po czterech walkach, z których wygrał dwie, Iron zdania nie zmienia – pomimo iż zdaje sobie w pełni sprawę, że nie wszystko jest w jego rękach. Nawet bowiem jeśli w sobotę w ramach nowojorskiej gali UFC 281 pokona Dustin Poiriera, w rajdzie po oktagonowe usługi Islama Makhacheva może uprzedzić go rozdający kart w kategorii piórkowej Alexander Volkanovski.




I właśnie o taki scenariusz zapytano Amerykanina podczas środowej konferencji prasowej.

– Uważam, że jeśli istnieje jakiś gość, który zasługuje na to, aby przenieść się wyżej i walczyć o pas, to jest to pewnie Alex Volkanovski – powiedział. – Oczywiście egoistyczna część mnie nie chce, aby do tego doszło. Rozumiem natomiast, że ma to pełne uzasadnienie z promotorskiego punktu widzenia, z punktu widzenia UFC. Gość z 1. miejsce P4P kontra gość z 3. miejsca P4P.

– Islam udowodnił, że jest tym, kim mówił, że jest. Jest naszym mistrzem. Trzeba to zaakceptować. Uważam, że ma nieprawdopodobny talent. Moim zdaniem w pierwszej obronie pasa powinien jednak walczyć z rywalem z wagi lekkiej. Powinien przejść jeszcze jednego lekkiego, zanim zaczną się jakiekolwiek rozmowy o super walkach.

– Nie twierdzę przez to, że UFC podejmie błędną decyzję, jeśli pozwolą Volkanovskiemu przenieść się wyżej, ale uważam, że gdy załatwię sprawę w sobotę, wszyscy będą chcieli zobaczyć stare dobre amerykańskie zapasy vs. dagestańskie sambo, dagestański grappling. I na to liczę.



Zapytany o Makhacheva, którego sportową klasę od dwóch w zasadzie lat notorycznie poddawał w wątpliwość, Chandler posypał głowę popiołem. Wyraził jednocześnie przekonanie, że stanowiłby piekielnie trudne wyzwanie dla Dagestańczyka.

– Islam potwierdził czynami wszystkie swoje słowa – powiedział. – Na pewno. Jest lepszy, niż wielu z nas sądziło. Jest lepszy, niż ja sam sądziłem. Przyznaję się do błędu.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

– Niekoniecznie uważam, że wtedy przesadzałem, bo jednak nie widzieliśmy go z czołową piątką wcześniej. Pokonał Bobby’ego Greena, a potem dostał walkę o pas, więc odrobinę brakowało obejrzenia go na tle innych rywali.

– Szczerze uważam, że moje zapasy powstrzymają jego ataki. Uważam, że go obalę, że dorównam mu pod kątem grapplerskim. Uważam, że w stójce jestem szybszy, uderzam mocniej i mam lepsze ręce. Jestem więc oczywiście pewny siebie, ale mam wobec niego mnóstwo szacunku.




– Uważam jednak, że to najbardziej intrygujące zestawienie w wadze lekkiej. Nie ma w kategorii lekkiej lepszego zapaśnika ode mnie. Moje dokonania mówią same za siebie – All American, Division One. Szczyt dokonań zapaśniczych.

– Sądzę zatem, że to dla mnie świetne zestawienie i uważam, że go pokonam. Oczywiście wszyscy tak mówimy. Mówił to Charles, ja sam mówiłem to przed walką z Charlesem, więc… Miejmy nadzieję, że obejrzymy tę walkę na początku 2023 roku.

Cała konferencja prasowa z Michaelem Chandlerem poniżej.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 600 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Komentarze: 1

Dodaj komentarz

Back to top button