Karolina Kowalkiewicz: „Rose jako młoda, ambitna zawodniczka nie będzie chciała po raz trzeci z rzędu walczyć z Asią”


Karolina Kowalkiewicz opowiada o swoim obozie przygotowawczym przed sobotnią walką z Jessicą Andrade podczas gali UFC 228 oraz o sytuacji w dywizji słomkowej.

Już w sobotę Karolina Kowalkiewicz powalczy podczas gali UFC 228 w Dallas o trzecią z rzędu wiktorię, stając naprzeciwko stawiającej sobie ten sam cel Jessiki Andrade.

W ocenie fanów oraz ekspertów większych i mniejszych – w zasadzie całego świata MMA poza byłą mistrzynią Joanną Jędrzejczyk – zawodniczka, która wyjdzie w sobotę z oktagonu z tarczą, w kolejnym boju powinna skrzyżować rękawice z rozdającą karty w kategorii słomkowej Rose Namajunas. I Karolina doskonale zdaje sobie z tego sprawę.

Mówi się o tym, że ten pojedynek z Jessicą ma być eliminatorem do pasa, że wygrana z tego pojedynku będzie walczyła z Rose o pas.

– powiedziała łodzianka w rozmowie z Andrzejem Kostyrą.

A co do tego, że teraz po raz trzeci z rzędu Asia ma walczyć o pas… To jest chyba logiczne, że nie zestawią tych samych zawodniczek trzeci raz z rzędu. Rose dwa razy znacząco pokonała Asię i wydaje mi się, że jako mistrzyni, jako młoda, ambitna zawodniczka nie będzie chciała po raz trzeci z rzędu walczyć z Asią.

Po dwóch porażkach z rzędu – pierwszej w starciu o złoto z ówczesną mistrzynią Joanną Jędrzejczyk, drugiej w potyczce z Claudią Gadelhą – reprezentantka Shark Top Team powróciła na zwycięskie tory, w pokonanym polu zostawiając Jodie Esquibel oraz Felice Herrig.




Wierzy, że teraz podobny los zafunduje Jessice Andrade – szczególnie, że jest niezwykle zadowolona z obozu przygotowawczego oraz samego terminu walki.

Przygotowania przebiegły bardzo fajnie – bez żadnej kontuzji, bez żadnej choroby.

– powiedziała Karolina.

Naprawdę, dawno nie miałam tak fajnego obozu przygotowawczego. Też to może wynika z tego, że teraz przygotowywałam się do walki w okresie letnim. Zazwyczaj mam walki w okresie jesienno-zimowym, gdy jednak ryzyko infekcji, wirusów jest troszeczkę zwiększone. A teraz w wakacje trenowało mi się bardzo fajnie. Było bardzo dużo słonka. Jak wstawałam i widziałam to słońce za oknem, to od razu chciało mi się iść na trening. Miałam dużo, dużo więcej energii. Te przygotowania były naprawdę bardzo fajne. Chyba najfajniejsze w moim życiu – i mam nadzieję, że to się przełoży na walkę.

Rywalka jest naprawdę bardzo dobra. Jest to światowa czołówka. Jedna z najlepszych zawodniczek na świecie. Po prostu chcę ją pokonać. Nie ma znaczenia, w jaki sposób. Zrobię wszystko, żeby wygrać tę walkę.

https://www.youtube.com/watch?v=pkPWxpu4gA0

*****

„I co teraz zrobisz? Wracaj!” – Khabib i Cormier namawiają Rockholda do powrotu do AKA


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *