
Johnny Walker rzucił wyzwanie Marcinowi Tyburze – wyjaśnił, dlaczego chce walki z doświadczonym Polakiem
Zaprawiony w bojach Marcin Tybura znalazł się po gali UFC 332 na celowniku Johnny’ego Walkera.
Po kapitalnym debiucie w kategorii ciężkiej Johnny Walker garnie się z powrotem w progi oktagonu – ma już na oku konkretną galę, na której chciałbym wystąpić oraz konkretnego rywala, z którym chciałby skrzyżować rękawice.
W miniony weekend Brazylijczyk wystąpił na gali UFC 332 w Salt Lake City, gdzie skrzyżował rękawice z Mickiem Parkinem.
Wiktoria padła łupem Walkera, który brutalnie znokautował rywala przepięknym kolanem na głowę z klinczu. Tym samym Brazylijczyk z nie lada przytupem przywitał się z dywizją królewską.
Gruszek w popiele Johnny jednak nie zasypia. Po efektownym zwycięstwie od razu zgłosił matchmakerom UFC gotowość do powrotu, wskazując preferowanego rywala i idealny termin.
– Wróciłem już do treningów i myślę, że stoczę walkę podczas ostatniej gali w tym roku, w grudniu w Las Vegas – powiedział Walker serwisowi talkSPORT.com. – Byłoby naprawdę świetnie. Rozmawiałem z matchmakerem i powiedział, że sprawdzi, co da się zrobić.
– Poprosiłem o walkę z Marcinem Tyburą w następnym występie. Jeśli będzie gotowy na grudzień, chętnie do niego wyjdę. Chcę zdobyć więcej doświadczenia, zanim zacznę rywalizować z przeciwnikami z wyższych szczebli rankingu. Uważam, że takie doświadczenie jest mi potrzebne.
– Nie chcę nadmiernie szarżować. Chcę lepiej poczuć tę dywizję, poczuć gości, którzy nie są na najwyższym poziomie, ale mają większe doświadczenie.
– Tybura ma bardzo duże doświadczenie w wadze ciężkiej. Jest tutaj od dawien dawna i był przez długi czas w Top 15.
Marcin Tybura występuje pod egidą UFC od dekady. Stoczył w oktagonie 25 walk, legitymując się bilansem 14-11. Przez wiele lat był sklasyfikowany w czołowej piętnastce rankingu. Dopiero niedawno opuścił jego szeregi.
Ostatnimi czasy obchodzący wkrótce 41. urodziny Polak nie radzi sobie najlepiej. Na tarczy skończył trzy ostatnie walki, ulegając kolejno Ante Deliji, Tyrellowi Fortune’owi oraz debiutującemu w 265 funtach Aleksandarowi Rakiciowi.
– Myślę, że byłby dla mnie odpowiednim przeciwnikiem na następną walkę – powiedziało Tyburze Walker. – Potem pomyślimy o kolejnej. Nie chcę wybiegać zbyt daleko w przyszłość.
– Jeszcze nawet na to nie zasługuję. Dopiero zaczynam w tej kategorii. To mój debiut. Pozwólcie mi iść krok po kroku.
Walker chciałby, aby do walki z Tyburą doszło podczas gali UFC 335, zaplanowanej na 12 grudnia w Las Vegas.
Poniżej zapowiedź gali UFC 335.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 200 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.








