„Jesteśmy zgodni, że jeśli nas zestawią…” – Szymon Kołecki po spotkaniu z Łukaszem Jurkowskim i KSW

Opromieniony efektownym zwycięstwem z Damianem Janikowskim Szymon Kołecki zabrał głos na temat potencjalnego starcia z Łukaszem Jurkowskim.

W zeszłym tygodniu w przestrzeni medialnej – a konkretnie na Twitterze – zrodził się fanowski pomysł na zestawienie walki Szymona Kołeckiego z Łukaszem Jurkowskim, wywołując nie lada poruszenie na nadwiślańskiej scenie MMA.

Podwójny medalista olimpijski w podnoszeniu ciężarów stwierdził jednak, że podchodzi do takiej potencjalnej walki z pewną rezerwą, bo Jurasa zna i lubi. Zapowiedział jednak, że wybiera się do biura KSW, aby porozmawiać z decydentami o swojej przyszłości i być może wtedy będzie wiedział coś więcej w temacie.

Zobacz także: Colby Covington zrugał sędziego Marca Goddarda po walce z Kamaru Usmanem

Do spotkania doszło w poniedziałek…

Rozmawiałem z Maćkiem (Kawulskim) i z Wojsławem (Rysiewskim) i nie mają sprecyzowanych planów co do mnie – ani co do przeciwnika, ani co do terminu gali.

– powiedział Kołecki w najnowszym wywiadzie dla FightSport.pl.

Mieliśmy jakieś luźne rozmowy, ale to na razie zostaje między nami, bo to tylko luźne głośne rozważania i na tym etapie to się zakończyło. Tak że jeszcze trochę przyjdzie nam poczekać – i mnie, i Państwu, żeby się dowiedzieć, gdzie, kiedy i z kim zawalczę.

Co ciekawe, Kołecki spotkał się nie tylko z pracodawcą, ale także z samym Jurkowskim – a to przy okazji premiery filmu Jak zostałem gangsterem. Jednym z tematów rozmowy była właśnie potencjalna wspólna walka.

Zapytał mnie, co o tym sądzę, bo z Łukaszem się znamy.

– zrelacjonował Szymon.

Powiedziałem, że wolałbym z Łukaszem nie walczyć, bo się znamy, lubimy. Ale podobnie nie chciałem walczyć z Mariuszem (Pudzianowskim), podobnie nie chciałem walczyć z Damianem (Janikowskim). Jeżeli będą duże oczekiwania, żeby do takiej walki doszło i Federacja będzie chciała taką walkę zorganizować, to pewnie będzie ona miała miejsce – i z tym się z Łukaszem zgodziliśmy.

Łukasz Jurkowski w zeszłym tygodniu wyraził gotowość na pójście w tany z powracającym po efektownej wiktorii z Damianem Janikowskim Szymonem Kołeckim, zaznaczając, że byłby to dla niego zaszczyt. Były ciężarowiec zaznaczył jednak, że to nie Juras stoi za pomysłem na takie zestawienie.

To nie jest tak, że Łukasz chciał ze mną walczyć.

– powiedział Kołecki.

On na propozycję fanów powiedział, że ok, że zgoda. Natomiast jak rozmawialiśmy, to ani ja jakoś do tej walki nie prę, ani Łukasz. Jesteśmy zgodni, że jeżeli nas zestawią, to będziemy się bili, a jeżeli nie, to też jest ok.

Dopytany, kiedy zapadną jakieś decyzje w sprawie jego kolejnego występu – oraz potencjalnie starcia z Jurkowskim – Kołecki ocenił, że prawdopodobnie na początku przyszłego roku. Teraz bowiem zbliża się czas świąteczny.

Na pewno ta walka miałaby jakiś potencjał.

– powiedział.

Pewnie wielu kibicom by się spodobała, ale tak jak już powiedziałem na wstępie, musimy poczekać na to, czy w ogóle na jej temat będą jakieś poważne rozmowy, czy będą jakieś inne propozycje ze strony Federacji.




Niewykluczone zresztą, że Szymon Kołecki do akcji powróci już przy okazji marcowej gali KSW 53 w Łodzi. Stwierdził bowiem, że poinformował KSW, iż z pojedynku z Janikowskim wyszedł bez żadnych obrażeń i jest gotowy do walki „nawet jutro”.

Cały wywiad poniżej:

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK z bonusem 500 PLN na start

*****

„Można się z niego podśmiewać, ale…” – trener Okniński zdecydowanie o walce Jurkowski vs. Kołecki

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply