UFC

„Jeśli masz coś na Khabiba, płacę $10 tysięcy” – Khabib Nurmagomedov o zakulisowych gierkach Conora McGregora

Jeśli nie myli się Khabib Nurmagomedov, to Conor McGregor chętnie wykłada grube – z perspektywy przeciętnego zjadacza chleba – pieniądze nie tylko na pomoc chorym dzieciom, ale też na kompromitujące jego rywali informacje.

Conor McGregor znany jest od bardzo dawna z przeprowadzania mocnego rekonesansu na temat swoich rywali w poszukiwaniu wszelkiego rodzaju brudów, którymi mógłby pognębić ich w drodze do walki, aby do oktagonu weszli naładowani emocjami, z rozgrzaną głową.

Potwierdził to przy okazji pierwszej konferencji prasowej przed sobotnią galą UFC 229 w Las Vegas, gdzie stanie w szranki z mistrzem wagi lekkiej Khabibem Nurmagomedovem. Zaatakował między innymi ojca Dagestańczyka, szeroko rozwodząc się o sytuacji politycznej na Kaukazie.

Przyjęło się uważać, że wiedzę tę posiadł przede wszystkim dzięki niektórym artykułom poruszającym tę problematykę, ale okazuje się – jeśli wierzyć Dagestańskiemu Orłowi – że Irlandczyk korzysta, a przynajmniej stara się korzystać, także z innych źródeł.

Wysłał jednemu gościowi bezpośrednią wiadomość, ale to dobry znajomy mojego bliskiego przyjaciela.

– powiedział o McGregorze Nurmagomedov w programie Ariel Helwani’s MMA Show.

Wysłał mu wiadomość i napisał: 'Hej, jeśli masz coś na Khabiba, jakieś szalone zdjęcie albo coś takiego, proszę, prześlij mi. Zapłacę 10 tysięcy dolarów’. Gość próbuj przygotować się pod konferencję prasową – ale zapomina, że dwa dni po konferencji ktoś zamknie drzwi klatki i co wtedy zrobi? Co zrobi w klatce? Gdy bierzesz narkotyki, marihuanę, kokainę, gdy pijesz tę gównianą whisky, jak zamierzasz przewalczyć 25 minut? Jak zamierzasz przeciwstawić się szalonemu rywalowi, który chce cię tam niemal zabić?

Teraz próbuje przygotować się pod konferencję prasową – ale konferencja prasowa nie ma znaczenia. To nie jest ważna część. Najważniejsze odbywa się, gdy zamykają się drzwi klatki. To pokazuje jego słabość. To szalone i trochę też śmieszne. Porozsyłał gościom wiadomości, prosząc o coś na Khabiba. „Chcę to wykorzystać podczas konferencji prasowej, zapłacę 10 tysięcy”. Mam to wszystko potwierdzone na zdjęciach.

Ale w porządku. Może robić, co zechce. Może wydaje mu się, że wszyscy są takimi prostytutkami jak on i wszyscy mają szalone zdjęcia jak on? Może. Musimy mu powiedzieć, że, hej, nie jestem prostytutką – tak jak ty. Rozluźnij się.




Druga – i ostatnia – konferencja prasowa przed sobotnią galą odbędzie się w czwartek. Irlandczyk zdążył już jednak zapowiedzieć, że powoli wycisza się i koncentruje wyłącznie na walce, co może sugerować, że tym razem ograniczy ilość personalnych ataków.

Przy okazji pierwszej staredownu, do jakiego obaj stanęli, głównodowodzący UFC Dana White w pewnej chwili poprosił obsługę, aby doniosła Irlandczykowi pasy mistrzowskie kategorii lekkiej i piórkowej, które jednak dawno utracił.

Dana musi przestać całować go po dupie. I tyle.

– odniósł się do tej sytuacji Khabib.

No bo jak Dana może mówić, że, hej, gdzie są pasy Conora? Nie wie, co się wydarzyło w dwóch ostatnich latach? Ile razy Max Holloway obronił tytuł? Zapomina, że jeśli nie walczysz dwa lata, UFC odbiera ci pas. Kategoria lekka musi być w ruchu. Dana zapomniał o tym? UFC ma we mnie mistrza kategorii lekkiej, a on teraz pyta, gdzie jest pas Conora? Stracił go. Stracił pas i stracił rozum.

Lowking.pl trafia na Patronite.pl – oto dlaczego

Czy zatem Dagestańczyk uważa, że dla UFC byłoby korzystniej, gdyby w sobotę w T-Mobile Arena doszło do zmiany warty na tronie kategorii lekkiej?

Oczywiście. Oczywiście, że chcą, żeby wygrał.

– powiedział mistrz.

UFC jest też zadowolone ze mnie, bo mam duże nazwisko, ale w tej chwili… Nie mogę mówić za wszystkich ludzi z UFC, ale niektórzy ludzie na pewno chcą, żeby wygrał, bo ma wielkie nazwisko, mogą zarobić na nim dużo pieniędzy. Po co im ktoś, kto zmasakruje mu twarz z dosiadu, przebijając jego bańkę? Nie potrzebują tego. Chcą, żeby nadal przynosił UFC pieniądze z PPV. I w porządku. Nie mam nic przeciwko. Nie denerwuje mnie to, nic nie mówię. Najważniejszy jest dla mnie 6 październik, gdy zamknie się klatka. Reszta? Bez znaczenia.

*****

Zapraszamy do naszych analiz walki Khabiba z Conorem:

Khabib vs. McGregor #1 – dagestański król obaleń
Khabib vs. McGregor #2 – jak pozbawić skrzydeł Orła?
Khabib vs. McGregor #3 – irlandzkie antyzapasy

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button