„Codziennie wydzwaniają” – UFC mocno zainteresowane angażem Roberto Soldicia

Mistrz kategorii półśredniej KSW Roberto Soldic potwierdził, że znajduje się na radarze UFC.

Od dobrych kilku lat nie ustają medialne spekulacje na temat potencjalnego zasilenia szeregów UFC przez rozdającego karty w wadze półśredniej KSW Roberto Soldicia.

Uchodzący za jednego z najbardziej perspektywicznych zawodników kategorii półśredniej Chorwat wyróżnia się efektownym stylem walki i kowadłami w pięściach i kopnięciach. Dość powiedzieć, że aż czternaście spośród siedemnastu zwycięstw, jakie odniósł w zawodowej karierze, było wynikiem nokautów.

Obecnie 25-latek znajduje się na fali czterech zwycięstw, a w ostatnich dwunastu występach aż jedenaści razy kończył z tarczą. Jedynej w tym okresie porażki doznał w 2018 roku z rąk Dricusa Du Plessisa, któremu zresztą później brutalnie się zrewanżował.




Trudno zatem dziwić się, że w kierunku efektownie walczącego Chorwata z dużym zainteresowaniem spoglądają matchmakerzy UFC. Robocop potwierdził to w najnowszej odsłonie podcastu Eurobash.

– To prawda – przyznał. – Mój menadżer mówi mi, że codziennie wydzwania do niego Sean Shelby. Dopytuje: „hej, co z Robocopem?” Jestem gotowy na wszystko, ale nadal mam kontrakt z KSW, więc muszę zostać.

– Nie chcę za dużo gadać, bo najpierw muszę wypełnić kontrakt z KSW. Zobaczyć, co mają mi do zaproponowania. Jestem ich mistrzem. Bardzo mnie szanują. Lubię Polskę, polskich fanów. Bardzo mnie szanują. Zapewniają mi wszystko. Lekarzy, pomoc, gdy jej potrzebuję. Dbają o mnie.

Soldic dołączył do KSW w grudniu 2017 roku, biorąc walkę w zastępstwie z Borysem Mańkowskim, któremu brutalnie odebrał wówczas tytuł mistrzowski 77 kilogramów. Stracił go co prawda w pierwszej obronie na rzecz wspomnianego Dricusa Du Plessisa, ale odzyskał go w rewanżu.

Od tamtej pory do swojej kolekcji dołożył jeszcze trzy zwycięstwa, w tym dwa przez nokauty.



Jak zdradził, w obowiązującym kontrakcie z polskim gigantem pozostały mu jeszcze cztery pojedynki. Czy natomiast z uwagi na duże zainteresowanie ze strony UFC może być to jego ostatnia umowa z KSW?

– Muszę porozmawiać z menadżerem – odpowiedział Roberto. – Musimy porozmawiać po tej pandemii koronawirusa. Przyniosła mi ona wiele problemów. Dużo komplikacji. Dużo bałaganu. Liczę na jedną walkę w tym roku i zobaczymy. Trudno coś więcej powiedzieć, bo nie wiem, co dalej będzie z koronawirusem, z KSW. Może przez cały rok w ogóle nie będzie walk.




Do akcji Roberto Soldic miał powrócić przy okazji marcowej gali KSW 53 w Łodzi, gdzie wyszykowano mu Mariusa Zaromskisa, ale pandemia koronawirusa zmusiła organizatorów do odwołania wydarzenia.

Obstawiaj wszystkie walki UFC na PZBUK i odbierz cashback 200 PLN

*****

Justin Gaethje 2.0 – największe zagrożenie dla Khabiba Nurmagomedova?

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

3 Comments

  1. czungumangu

    13 maja 2020 at 10:59

    Panie Dzieju, wyrobimy się przed północą dziś z typowaniem :)?

  2. czungumangu

    13 maja 2020 at 11:00

    PS. Robocop najpierw musiałby opróżnić trochę swojej apteczki, więc trochę czasu minie gdy faktycznie będzie mógł zasilić szeregi giganta.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply