Chimaev zakończył karierę – stanowcza deklaracja White’a

Khamzat Chimaev nieoczekiwanie ogłosił zakończenie sportowej kariery, ale Dana White stanowczo zdementował jego słowa.

Ledwie kilka dni temu przebywający w Las Vegas, gdzie najlepsi dostępni lekarze zajmują się jego poważnymi problemami zdrowotnymi, Khamzat Chimaev wyzwał do walki Neila Magny’ego, celując w powrót do oktagonu w czerwcu.

Natomiast w poniedziałkowy wieczór czeczeński Wilk niespodziewanie ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych przejście na sportową emeryturę.

– Chcę wam wszystkim bardzo podziękować za wsparcie, jakiego udzielaliście mi w tej sportowej podróży – napisał. – Myślę, że to koniec. Tak, wiem, że nie zdobyłem pas, ale to nie jest najważniejsze zwycięstwo w życiu. Może was to zasmucić, ale moje serce i ciało mówią wszystko. Bardzo dziękuję mojemu klubowi (Allstars) i bardzo dziękuję UFC.




Czeczen opublikował też później zdjęcie z krwią w zlewie.

– Rzecz w tym, że nie wiem, co to za zaraza, ale nie jest łatwo ją przetrwać – napisał obok.

Problemy zdrowotne mającego na koncie trzy efektowne zwycięstwa w UFC Khamzata Chimaeva zaczęły się kilka miesięcy temu, gdy przygotowywał się do przekładanej kilkukrotnie walki z Leonem Edwardsem. Miał problemy z oddychaniem, dopadło go zapalenie oskrzeli i uporczywy kaszel. Kilka razy trafił do szpitala w Szwecji.




Kilka tygodni temu Dana White przetransportował go do Las Vegas, aby na miejscu najlepsi lekarze zadbali o jego zdrowie.

Sternik UFC nie pozostał zresztą głuchy na emerytalną deklarację swojej gwiazdy. W rozmowie z MMAJunkie.com stanowczo słowa Chimaeva zdementował.

– Gdy tu przyleciał, lekarze zajęli się nim i dali mu prednizon, a to jest ostry jak skurwysyn steryd – wyjaśnił promotor. – Jest więc na prednizonie i miał odpoczywać, dochodzić do sił. A on poszedł i zaczął dzisiaj, kurwa, trenować. Poczuł się gównianie, dopadły go emocje i potem napisał to wszystko.



– Nie powinien jeszcze trenować, ale to rzeźnik. Chce sie napierdalać co tydzień, a teraz nie może nawet trenować, więc po prostu się zasmucił i opublikował to. Nie kończy.

– Przyleciał tu, abyśmy się nim zajęli. I zajmujemy się. Wsadzili go na leki. Wszystko będzie dobrze, ale poszedł i zaczął, kurwa, trenować. Nie powinien trenować i jest tym bardzo sfrustrowany. Trenuje, gdy powinien odpoczywać. Musi sobie odpuścić, przynajmniej dopóki jest na lekach.

Wszystkie walki UFC można oglądać i obstawiać w Fortunie – z bonusem do 2230 PLN

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

*****

Koszulki Lowking.pl dostępne w sprzedaży!

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply