Betting Club, episode 2 – UFC on Fuel TV 10

Witam w 2 epizodzie Betting Club – temacie poświęconym analizie walk pod kątem kursów bukmacherskich. Tym razem przyjrzymy się gali UFC on Fuel TV 10.

Celem Betting Club jest stworzenie miejsca, w którym czytelnicy Lowking.pl będą mogli:

– podawać swoje typy, analizy i przewidywania związane z kursami bukmacherskimi,
– konsultować dane typy ze mną, Naiverem i innymi czytelnikami zainteresowanymi dyskusją.

Ideą stojącą za Betting Club jest również stworzenia miejsca, w którym dobrze czuć się będą osoby typujące i analizujące walki jedynie dla zabawy.

Here we go! It’s time to make a mint :D

***

Team Leader
( Typ Dnia )

Rafael Cavalcante

Kursy

Bet At Home Betsafe BWIN Pinnacle Unibet
1.45 1.50 1.50 1.498 1.45
……………………………………………………………………………………………………………………………………………

Waga półciężka – 205 lbs

……………………………………………………………………………………………………………………………………………
Rafael Cavalcante Rafael Cavalcante vs Thiago Silva Thiago Silva
32 Wiek 30
185 cm Wzrost 185 cm
188 cm Zasięg 188 cm
11-3, 1 NC Rekord MMA 14-3, 2 NC
M. Kyle – NC
(KO) Y. R. Palacio – Z
(TKO) D. Henderson – P
Ostatnie 3 walki NC – S. Nedkov
P – A. Gustafsson (UD)
NC – B. Vera
……………………………………………………………………………………………………………………………………………

Analiza

O tym, że Jon Jones to niekwestionowany król wagi półciężkiej, wie chyba każdy fan MMA. Coraz częściej zaczyna się mówić o jego przenosinach do wagi ciężkiej. Biorąc to pod uwagę, zadaję sobie pytanie, kto będzie następnym mistrzem? Faworytów do przejęcia fotela króla jest w mojej opinii trzech:

Lyoto Machida
Glover Teixeira
Alxender Gustafsson

Na dalszym planie:

Dan Henderson
Rashad Evans
Phil Davis

Lada moment w elicie zawodników mających aspirację do walki o pas mistrzowski może się pojawić zawodnik, który zadebiutuje w ten weekend w największej organizacji na świecie. Były mistrz Strikeforce i sparingpartner Andersona SilvyRafael „Feijao” Cavalcante. Zanim jednak Fasola dołączy do kolegów zajmujących wyższe miejsca w rankingu, będzie musiał pokonać Thiago Silvę, zawodnika cieszącego się coraz gorszą opinią. Co nas czeka w kolejnym pojedynku z cyklu debiutant ze Strikeforce vs weteran UFC?

Walka zacznie się w stójce i podejrzewam, że tam również się skończy. Zarówno Rafael jak i Thiago biją bardzo mocno. Mimo podobnej siły uderzenia zdecydowanym faworytem walki w stójce jest dla mnie debiutant. Feijao wszystkie walki kończy przed czasem i mimo czarnego pasa BJJ, 11 na 11 walk wygrał dzięki uderzeniom. Znakomity tajski boks, duża dynamika i szybkość jak na tą kategorię wagową to broń, dzięki której jest w stanie rozmontować nie jednego przeciwnika z czołówki tej dywizji. Inne odczucia mam, oglądając ostatnie popisy Thiago Silvy, który po kontuzji kręgosłupa z walki na walkę wygląda coraz gorzej. To, że został zdeklasowany przez Gustafssona, nie jest dla niego co prawda wielką ujmą, ale to, co pokazał z przeciętnym Stanislavem Nedkovem, nie wróży mu dobrze. Po wyrównanej pierwszej rundzie, wyraźnie przegrana druga, zaliczony knockdown i wygrana w trzeciej rundzie przez poddanie z zawodnikiem, który ze zmęczenia miał problem z ustaniem na nogach to znak, że Silvie bliżej do końca kariery niż jej rozkwitu. Thiago słynie z tego, że lubi ostre wymiany i to w moim odczuciu jest dla niego jedyna szansa na wygraną. Rafael będzie miał przewagę szybkości i techniki, ale jeśli popełni błąd w wymianie, to Thiago może świętować kolejne zwycięstwo przez KO. Trzeba też zaznaczyć, że szczęka Feijao nie należy do najtwardszych, Silva natomiast potrafi wiele przyjąć i nie jest łatwym zawodnikiem do skończenia. Wątpię jednak, aby jakiś „cep” ze strony Silvy był w tej walce wysoce prawdopodobny. Realny scenariusz na pojedynek w stójce to przewaga Cavalcante, który przejmie inicjatywę od początku walki i prędzej czy później pośle na deski swojego rywala.

Co do zapasów i parteru, nie chcę się rozpisywać, bo raczej nie one będą o tym decydować. Feijao ma kapitalne defensywne zapasy, którym nie sprostali tak utytułowani zapaśnicy jak Yoel Romero Palacio czy Muhammed Lawal, więc ciężko dawać jakieś szansę w tej płaszczyźnie Thiago Silvie. Wątpię natomiast, aby Cavalcante szukał walki w parterze i decydował się na obalenia swojego rywala. BJJ obaj mają na podobnym poziomie i nie widzę tutaj wygranej przez poddanie żadnego z zawodników.

Podsumowanie

Kurs bukmacherski na Feijao uważam za zawyżony i tylko jego własny błąd może pozbawić go wygranej. Podejrzewam, że walka skończy się najpóźniej w drugiej rundzie, po czym Cavalcante dołączy do grona zawodników mających realne szansę dojścia do walki o mistrzostwo. Thiago Silva to twardy zawodnik, jednak jeśli nie wciągnie przeciwnika w barową bójkę, to najprawdopodobniej zabraknie mu umiejętności i nie zaprezentuje się dobrze.

Substitutes Bench
( Ławka Rezerwowych )

Antonio Rodrigo Nogueira

Kursy

Bet At Home Betsafe BWIN Pinnacle Unibet
3.20 3.25 3.20 3.520 3.30
……………………………………………………………………………………………………………………………………………

Waga ciężka – 265 lbs

……………………………………………………………………………………………………………………………………………
Gray Maynard Fabricio Werdum vs Antonio Rodrigo Nogueira TJ Grant

Analiza

Walką wieczoru brazylijskiej gali będzie rewanżowy pojedynek dwóch zawodników wagi ciężkiej. Ikona tego sportu i legendarny wojownik Antonio Rodrigo Nogueira będzie starał się pokrzyżować plany zawodnikowi, który według wielu osób jest już kolejnym pretendentem do walki o pas – Fabricio Werdumowi. Czy rzeczywiście Werdum jest tak wyraźnym faworytem, jak przedstawiają to bukmacherzy i dziennikarze? Moim zdaniem – na pewno nie.

W stójce będziemy mieli pojedynek coraz lepszego tajskiego boksera w postaci Werduma z solidnym bokserem z dziurawą gardą, jakim niewątpliwie jest Antonio. Muay Thai Fabricio jest z walki na walki coraz lepsze. Po wyrównanym pojedynku z mistrzem świata w K1, Alistairem Overeemem wyraźnie wypunktował Roy’a Nelsona na dystansie 15 minut po to, by w ostatniej walce Mike Russow mógł się przekonać o sile ciosów Werduma, notując pierwszą przegraną przez TKO. Trzeba przyznać, że jak na zawodnika słynącego z rewelacyjnego parteru Fabricio prezentuję się w stójce co najmniej dobrze. Bardzo dobre kopnięcia, kolana w klinczu i coraz lepszy boks zdają egzamin i pokazują, że ten zawodnik pod okiem Rafaela Cordeiro rozwija się w imponującym tempie. Tylko co do tempa właśnie… Co się dzieje z Fabricio, który walczy dłużej niż 5 minut? O kondycji napiszę na końcu analizy, jednak już teraz zaznaczę, że Werdum to zawodnik, który jest najgroźniejszy przez pierwsze 5 minut, później jego mobilność znacznie spada, co może wykorzystać Minotauro. Antonio to żywa ikona i legenda tego sportu, co jestem skłonny powtarzać setki razy. Nie wiem, czy znajdzie się drugi zawodnik, który toczył takie batalie i zostawił tyle serca w walce co on. I tutaj stójka będzie dla Werduma o tyle niebezpieczna, że jeśli nie skończy walki w pierwszych 5 minutach, to Minotauro od drugiej rundy może przejmować inicjatywę, punktując boksersko i zyskując z każdą rundą coraz wyraźniejszą przewagę. Mimo dziurawej gardy, Nogueira to bardzo wytrzymały zawodnik i jeśli będzie w dobrej formie, to z pewnością postawi duży opór i nie da się łatwo znokautować.

Rewelacyjnie zapowiada się walka parterowa. Nie potrafię wskazać zawodnika, który okaże się lepszym parterowcem w tej batalii. Obaj lubią walczyć z pleców i raczej żaden z nich nie będzie czuł dyskomfortu po obaleniu. Uważam, ze Fabricio ma nieznacznie lepsze BJJ, ale nie sądzę, żeby powtórzył wyczyn Franka Mira i poddał Minotauro. Trzeba przyznać, że to, co zrobił Frank Mir na UFC 140, to była po prostu doskonała akcja, wszystko wykonał idealnie i to, że Nog przegrał przez poddanie można usprawiedliwić. Nie wierzę w to, aby taki scenariusz się powtórzył. Podobnie jak w stójce, w parterze i zapasach też Nogueira z każdą minutą może zyskiwać przewagę nad zmęczonym Werdumem.

I na koniec rola kondycji w tej walce. Tutaj nie ma się co dużo rozpisywać. Minotauro to zawodnik, który w karierze toczył wiele długich pojedynków i śmiało można powiedzieć, że ma co najmniej dobrą kondycję jak na wagę ciężką. Zupełnie inaczej jest z Werdumem, który po 5 minutach zaczyna ciężko oddychać i traci na szybkości. Biorąc pod uwagę, że to ma być 25-minutowy pojedynek, upatruję w tym aspekcie dużej szansy dla Antonio.

Podsumowanie

Trudno mi tutaj wskazać faworyta. Z jednej strony coraz lepszy Werdum, który może skończyć tą walkę przed czasem już w pierwszej rundzie i pewnie wygrać na punkty przynajmniej pierwsze 10 minut. Z drugiej strony weteran, któremu z pewnością nie zabraknie charakteru i serca do walki, który z pewnością rzuci na szalę wszystko, co ma, żeby wyrwać zwycięstwo z rąk przeciwnika. Pytanie, czy zabraknie mu umiejętności do pokonania dawnego rywala? Odpowiedź poznamy już w ten weekend. Ja wierzę w epicki bój mojego idola, którym jest Minotauro i kolejny wielki triumf – a kurs bukmacherski uważam za niepoważny.

***

Wysokość kursów bukmacherskich podanych w temacie jest zgodna z kursami podanymi na stronach internetowych bukmacherów z dnia 04.06.2013r. o godzinie 10.00 czasu polskiego.

38 Comments

  1. Szady

    5 czerwca 2013 at 20:59

    Slipmych, warto coś grać z najbliższego KSW?

  2. Szady

    5 czerwca 2013 at 21:11

    Możliwość edycji by się przydała…
    Myślę o zagraniu dubla: Cavalcante + Erick Silva. Co sądzisz?

  3. naiver

    5 czerwca 2013 at 21:36

    Pierwszorzędne analizy, Slipmych!

    Odnośnie Fabrycego z Antonio – masz rację, że jak wyjdzie poza drugą rundę, to może być Werdumowi coraz trudniej. Choć naprawdę nie widzę go wygrywającego ten pojedynek – w żadnej płaszczyźnie. Nog ma ogromne serce do walki, które nie „marnieje” z wiekiem, fakt, ale szczęka już jednak dawno nie ta – w tym aspekcie fizycznej odporności na ciosy sporą przewagę powinien mieć Werdum, który przyjął jednak kilka soczystych strzałów od Nelsona, nic sobie z tego nie robiąc.

    Nie jestem specem od BJJ, ale odnośnie poddania, które Mir zafundował Nogueirze – widziałem swego czasu filmik, na którym Frank analizował (chyba w jakimś programie) całą tą kulankę, kolejno punktując wszystkie błędy, jakie na glebie popełnił Nogueira – i przy okazji się z nich podśmiewając. Nie mogę teraz już znaleźć tego nagrania, ale pamiętam, że z tamtejszej analizy Mira wynikało, że to były niemalże „szkolne” błędy, więc nie do końca zgodziłbym się z tezą, że Nog nie mógł nic zrobić. W końcowym fragmencie akcji pewnie tak, ale zanim znalazł się w sytuacji bez wyjścia (i to już jakiś czas po tym, jak poszedł po duszenie), mógł się znacznie lepiej zachować.

    Również upatruję w Cavalcante zdecydowanego faworyta, z tym że uważam, iż posłanie na deski czy też do snu Thiago Silvy to wcale nie jest jakoś szczególnie trudne zadanie, bo zawodnik ten ma szczękę co najmniej podejrzaną – tak, jak napisałeś, i Feijao nią nie grzeszy, ale nie widzę tu przewagi Thiago.

  4. Puczi

    5 czerwca 2013 at 22:09

    Cavalcante również dla mnie jest sporym faworytem walki, postawiłem już jakiś czas temu po lepszym kursie.
    Odnośnie ME, to faktycznie po głębszej analizie wydaje mi się, że Nogueira ma większe szanse, niż widzą to bukmacherzy.
    Serce do walki, kondycja i bądź co bądź twarde piąchy mogą wystarczyć na Werduma. Obstawię, a co tam.
    Nogueirze zawsze kibicuję pełnym sercem.

  5. Slipmych

    5 czerwca 2013 at 23:45

    Szady.
    Byłem przekonany, że w tym epizodzie będą trzy typy i trzecim typem będzie polski zawodnik z KSW. Bukmacherzy zaproponowali jednak za niskie kursy i nie będę żadnych z nich polecał. Myślę, że zarówno Materla, jak i Pudzian wygrają swoje walki, ale ryzyko jest większe niż przedstawiają to buki
    Co do Erica Silvy – jeśli ktoś śledził moje komentarze z innej strony poświęconej MMA to wie, że nie należę do grona osób, które wróżą mu duży sukces. Po prostu przeanalizowałem jego karierę zanim trafił do UFC i widzę mnóstwo luk w jego umiejętnościach. Słabo znam jego przeciwnika, ale z tego co go kojarzę to będzie mu trudno wygrać z Silvą. Eric jest dla mnie faworytem, ale na pewno nie grałbym po tak niskim kursie.

    Naiver
    Co do akcji Mira to uważam, że jest jedną z najlepszych w historii MMA i ogląda się to za każdym razem z dużą dawką emocji. Co do błędów Noga to woda sodowa uderzyła mu do głowy, myślał, że wygrał i zanim się połapał co się dzieje to miał już złamaną rękę. Mimo wszystko to dla mnie geniusz Mira bierze pierwszy plan, błędy Noga można moim zdaniem wybronić
    Co do szczęki Thiago to mimo, że ten zawodnik łatwo traci równowagę, naprawdę potrafi wiele przyjąć i trudno go skończyć. Akurat myślę, że w tej walce limit się wyczerpię i jeśli nie wstawi się w klatce naszprycowany chemią to przegra przed czasem

  6. marcin

    5 czerwca 2013 at 23:45

    Dobre analizy, choć nadal sie waham czy postawic na Noga.. Cavalcante to murowany faworyt i kurs faktycznie kusi.

  7. naiver

    6 czerwca 2013 at 00:00

    Jeśli chodzi o Erick Silva vs Jason High. Brazylijczyk był w stanie powstrzymać zapędy zapaśnicze Brennemana, który z kolei bez większych problemów w tej płaszczyźnie zdominował.. właśnie Higha. Będę mocno zaskoczony, jeśli ta walka nie skończy się przez (T)KO na korzyść Silvy.

  8. PAN EM

    6 czerwca 2013 at 08:26

    O ile z typem dnia się zgadzam, to ja uważam, ze kursy na Noga nie są ani tochę przesadzone – Werdum jest gigantycznym faworytem dla mnie i jestem tego tak pewien jak byłem pewien wygranej Velasqueza z BigFootem.

    Szybkość Noga pozostawia wiele do życzenia – walka z Hermanem była naprawdę słaba. Kondycyjnie też nie powiedziałbym, że Werdum będzie ustępował.

  9. Burrick

    6 czerwca 2013 at 08:36

    Na tej gali walcza mniej znani zawodnicy dlatego ciezko cos wytypowac.. Z dwóch wysokich kursow postawilbym jednak raczej na Vaughna Lee z Raphaelem Assuncao niz na Big Noga z Werdumem.

  10. Slipmych

    6 czerwca 2013 at 10:07

    Kursy na Big Noga rosną. Bet-at-home i Pinnacle proponują już kurs 3.6

    „Na tej gali walcza mniej znani zawodnicy dlatego ciezko cos wytypowac”
    No dokładnie. Nie jest to prosta gala do typowania. Vaughan Lee i Mike Wilkinson byli brani pod uwagę jako trzeci typ, nie lubię jednak grać na siłę dużych kursów, dlatego postawiłem tylko na Big Noga, który ma realne szansę na wygraną i potrafię to wyjaśnić

    PAN EM

  11. Slipmych

    6 czerwca 2013 at 10:12

    Nie wiem dlaczego, ale jak wcisnąłem enter to wysłało mi komentarz, więc muszę napisać drugi raz

    PAN EM
    Jeśli Nog przetrwa pierwsze 10 min bez połamanych żeber to walka w najgorszym wypadku się wyrówna. Myślę, że Nogueira może przejąć inicjatywę już w 2 rundzie przy dobrze dobranej taktyce od 1 min walki, czyli kalka z tego co zrobił w drugiej walce z Mirem – ciągła presja i dużo klinczu. W sumie ten pojedynek jest wielowariantowy i trudno tutaj przewidzieć dokładny scenariusz

  12. zychal

    6 czerwca 2013 at 12:35

    co myslicie o Mizuto Hirocie kurs dobry 2.35 na betsafe dla mnie jest faworytem

  13. naiver

    6 czerwca 2013 at 15:20

    Hirota według mnie ma lepszą stójkę, a fakt, że minimalnie przegrał z Patem Healym, dobrze o nim świadczy. Dodatkowo, Damm zdaje się mieć słabą szczękę a Hirota ciężkie ręce, wiec nie będę zdziwiony, jeśli Japończyk zwycięży w tym pojedynku.

  14. varan

    6 czerwca 2013 at 19:52

    Solidną robota! Nie przekonales mnie do Noga, ale dałeś do myślenia. Myślę, że jednak mniejszy przebieg Werduma wyjdzie w tej walce.

  15. mlody19

    6 czerwca 2013 at 20:35

    Odradzam Hirote. Przegrał wyraźnie z Yahya ostatnio, a Damm ma coraz lepsza stojke i chyba mocniejsze cardio. Powinien mieć też przewagę w parterze.

  16. markhunto

    6 czerwca 2013 at 21:06

    Sam zagram Noga za 100 ale tylko dlatego, że kurs jest 3,60 i dlatego, że od zawsze mu kibicowałem. Jednak co do Ericka Silvy to kompletnie nie zgadzam się ze Slipmychem i uważam, że oprócz MacDonalda to w tej chwili najbardziej obiecujący zawodnik w tej kategorii. Od siebie dodam jeszcze, że pokuszę się na Melvina, bo kursy 6,20 w MMA zdarzają się naprawdę rzadko a postawić 20zł na tę walkę to wg mnie lepiej wydana kasa, niż kupno 6 piw do gali czy zapłacenie za ppv (hehe). :)

  17. Slipmych

    6 czerwca 2013 at 22:49

    Hirota – ja mam swoje zdanie na temat Azjatów walczących w UFC. Uważam, że trio Okami, Dong Hyun Kim i Korean Zombie to zawodnicy na których warto stawiać. Pozostała część azjatyckich wojowników nie spisuję się w UFC dobrze i każdy typ to duże ryzyko. Rodrigo Damn jakimś rewelacyjnym zawodnikiem nie jest i może warto zagrać taki kurs. Ja nie mam zdania i nic nie doradzam

  18. Miedziak

    6 czerwca 2013 at 22:58

    Uważajcie z tym stawianiem na Hirotę – istnieje duże prawdopodobieństwo, że walka nie skończy się przed czasem, a normą w UFC jest krzywdzenie Japończyków decyzjami.

    Jeśli ktoś lubi stawiać niskie stawki na olbrzymie kursy to polecam Malignaggiego z Bronerem w boksie. Kurs na większości buków przekracza już 8.00, a będzie to bardzo ciężka walka dla przereklamowanego Bronera.

  19. zychal

    7 czerwca 2013 at 11:50

    jest jeszcze jeden ciekawy kurs na ktory chyba sie skusze a jest to Vemola w polaczeniu z cavalcante daje ako 2.60 co wy na to

  20. naiver

    7 czerwca 2013 at 12:46

    Vemola vs Caio to trudny typ – obaj generalnie są słabi, a jak się dwóch słabych bije, to zdarzyć może się wszystko ;) Karlos lubi bić z góry, ale Magalhaes nie ma nic przeciwko byciu na plecach. Jakaś szalona bomba Vemoli może uśpić Caio, ale wydaje mi się, że Brazylijczyk kondycyjnie przedstawia się minimalnie lepiej, a jeśli Czech znajdzie się w jego gardzie – a myślę, że w końcu walka przeniesie się do parteru – to zostanie poddany. Ale daję na to 51/49, więc..

  21. Slipmych

    7 czerwca 2013 at 12:56

    Zgadzam się Naiverem co do Vemoli.

    Znowu podpisując się pod to co napisał Burrick, to trudna gala do typowania i większość pojedynków jest mało przewidywalna, dlatego trudno tutaj coś doradzać.

    Zacząłem już pracę nad 3 epizodem Betting Club – UFC 161 i muszę przyznać, że to też nie będzie łatwa gala do typowania

  22. Szady

    9 czerwca 2013 at 10:27

    Nie poszło tym razem zbytnio, no ale jak się mówi – „to jest MMA i wszystko się może zdarzyć” ;)

  23. zychal

    9 czerwca 2013 at 10:50

    no tym razem nie weszlo ,moim zdaniem Hirota powinien wygrac ale dobrze ze niestawialem ufc na ksw troszke do przodu ,byloby lepiej gdyby nie piskorz ale gamer + karolina dali kase czekamy na kolejny epizod :)

  24. Slipmych

    9 czerwca 2013 at 12:06

    Prędzej czy później musiał przyjść tak nieudany epizod jak ten. Szkoda, że stało się to tak szybko.

    Cavalacante zaprezentował się bardzo słabo. To on miał pociągnąć ten temat do przodu i pewnie wygrać. Stało się zupełnie inaczej. Niezależnie od tego, czy Thiago Silva przejdzie udanie testy antydopingowe, był zawodnikiem dużo lepszym i zjadł Feijao w tej walce. Nie spodziewałem się takiego obrotu spraw. Silva wyglądał dużo lepiej na tle Rafaela, niż Dan Henderson, czy Muhammed Lawal, czym naprawdę mnie zaskoczył

    Nogueira podjął walkę i druga połowa pierwszej rundy była naprawdę dobra w jego wykonaniu. Szczerze mówiąc myślałem, że walka dalej potoczy się pod jego dyktando, ale Werdum pokazał swój kunszt.

    Teraz pełna mobilizacja na UFC 161, postaram się zrewanżować, ale nie będzie łatwo, trudne walki do typowania

    Zychal
    Uważam, że Damn wygrał zasłużenie, ze stawianiem na Azjatów w UFC trzeba uważać

  25. naiver

    9 czerwca 2013 at 21:29

    Miałem identyczne odczucie odnośnie Nogueiry, sądziłem, że „teraz dla niego już z górki”.

    Nie oglądałem wywiadów po walce, więc nie wiem, co spowodowało, że Cavalcante nagle, po dobrym starcie stał się taki pasywny? Bo chyba nie lowkingi, których przyjął kilka na początku?

  26. Slipmych

    10 czerwca 2013 at 15:00

    Moim zdaniem Silva zmiażdżył Cavalacante psychicznie. Ostra presja, psychopatyczne spojrzenie i rażąca od niego pewność siebie całkowicie go ogłupiły. Przyznam szczerzę, że nie wiem kiedy ostatnio widziałem tak słabego Rafaela i rzeczywiście byłem mocno zdezorientowany co się stało, kiedy zobaczyłem jak zaczyna się cofać i gubić, w sumie nie dostał żadnego mocnego ciosu.

    Co do Nogueiry to zawsze mu kibicowałem i przykro mi oglądać jego przegrane. Pamiętam czasy, w których nikt by nawet nie pomyślał, że Big Nog może przegrać z kimkolwiek przez poddanie, bo to by była kompletna abstrakcja. Nie wiem po co łapał tą gilotynę i szukał parteru, przegrał trochę na własne życzenie, bo w stójce mógł więcej zdziałać i dobrze sobie radził w klinczu. Trzeba jednak oddać honory Werdumowi, udowodnił po raz kolejny, że jego BJJ to królewski poziom

  27. kurekq

    11 czerwca 2013 at 03:05

    Gdybym nazywał się Slimpych to jako danie główne dałbym walkę Nelsona, który na lajcie powinien sobie poradzić z Miocicem. Ale prawda, że walki Jordana z Barrym, czy Hendersona z Evansem są szalenie trudne do przewidzenia. Jeśli Evans będzie Evansem z JJ to powinien spokojnie sobie dać radę z Danem, jeśli uniknie jego mocnych ciosów, co przy jego zapasach nie powinno być takie trudne. Ale pozostaje (po ostatniej walce) ta ogromna wątpliwość – czy to będzie stu procentowy Evans?

    Co do walki Patta z Jordanem to tego drugiego nie cenię za grosz, ale Barry też nie jest bliski bycia zawodnikiem czołówki HW. Stawię jednak na Barrego, bo ten cały Jordan to jedno wielkie nieporozumienie i każdy zawodnik z głową na karku go pokona. Problem w tym, że Barry to jeździec bez głowy, zatem stawianie na niego większych pieniędzy okrawa o duży hazard. ;-)

    Co do powyższych analiz to popatrzyłem na nie po gali i, delikatnie mówiąc, zdziwił mnie typ na Noga. Dla mnie Werdum był faworytem mur-beton i stawiłem go do kombinacji na KSW.

    Dzięki za ciekawy dział. :)

  28. naiver

    11 czerwca 2013 at 11:35

    Jeśli chodzi o UFC 161, to dla mnie zdecydowanym kandydatem na główny typ jest Shields po kursie 2.6 (na Betsafe) z Tyronem Woodley’em.

  29. zychal

    11 czerwca 2013 at 14:10

    Pat Barry – Shawn Jordan

    1.83 2.00
    co powiecie na tym jordan??? chyba ma spore sznase

    ta gala ma ciekawe kursy na walki

  30. Slipmych

    11 czerwca 2013 at 15:24

    Panowie to jest temat poświęcony UFC on Fuel. Zapraszam już jutro wieczorem na moje typy dotyczące gali UFC 161. Liczę również na to, że podacie swoje typy i tam zadawajcie pytania dotyczące walk Barry vs Jordan i innych. Już teraz widzę, że nie wszyscy się ze mną zgodzą, więc może być ciekawie.

    kurekq
    Paradoksalnie mimo przegranej Nogueira udowodnił to co miałem na myśli w analizie, czyli fakt, że Werdum jest przereklamowany i jego wygrana wcale nie była taka oczywista, jak przedstawiali to bukmacherzy

  31. Szady

    11 czerwca 2013 at 16:12

    Slipmych, jak się dyskusja rozwinie już w tym temacie, to ja nie widzę problemu, by ją przerywać i czekać na odpowiednią sposobność.
    W pojedynku z Shawnem stawiam na Pata, może bardziej z sympatii. Shown jest bardzo przereklamowany. Zagrałem Barry’ego swego czasu z Del Rosario po kursie około 2,50 i się nie zawiodłem

  32. Comber

    11 czerwca 2013 at 16:37

    Jestem za Shawnem, jednakże wynik może pójść w każdą stronę. Podejrzewam, że Shawn przetrwa nawałnicę, zbierze łomot w pierwszej rundzie, ale w drugiej pomimo większych obrażeń będzie miał przewagę kondycji i wtedy ubije Pata. Starcie bardzo trudne do typowania.

  33. Slipmych

    11 czerwca 2013 at 16:47

    Internet rządzi się swoimi prawami i zrobicie jak będziecie chcieli. Ja mam inną wizję na Betting Club, zależy mi na porządku i przejrzystości. Wolałbym, żeby w temacie UFC on Fuel TV 10 były omawiane i podsumowane kursy pod tą galę, a kursy z UFC 161, w stosownym do tego temacie. Szczerze mówiąc temat specjalnie wychodzi w środę, a nie np. w piątek, żebyście mieli więcej czasu do dyskusji, chodź często nie ma jeszcze pełnej oferty kursów i muszę improwizować. Ja swoje przemyślenia dotyczące kursów na UFC 161 wrzucę jutro, a tutaj będę trzymał się tematu, czyli brazylijskiej gali

  34. Szady

    11 czerwca 2013 at 17:07

    Ja akurat jestem tutaj prawie codziennie, także mógłbym się dostosować. Ale są też tacy, którzy odwiedzają bloga raz w tygodniu albo i rzadziej, także moim zdaniem lepiej gdyby zostawili swoje typy, opinie czy pytania nie w tym temacie co trzeba, niż nie mieli się wpisywać w ogóle.

  35. Slipmych

    11 czerwca 2013 at 17:53

    Jeśli ktoś rzeczywiście nie ma możliwości odwiedzenia strony od środy do soboty przed galą, to jak najbardziej mile widziana jest jego opinia w tym epizodzie. Jeśli jednak ktoś ma możliwość zawitania tutaj w najbliższe dni, to zapraszam raz jeszcze na Betting Club – UFC 161. Trudna gala do typowania przed nami,a ale kursy też ciekawe więc temat zapowiada się interesująco

  36. kurekq

    11 czerwca 2013 at 20:28

    Tak w ogóle uwaga ogólna co do tematu – przydałoby się liczyć jakoś Twoją skuteczność z wyszczególnieniem typu głównego jak i typów rezerwowych. Można przyjąć jakąś generalną zasadę, np że każdy typ rezerwowy to stawka 3j. a typ główny 6j. i można liczyć.

    Co Ty na to?

  37. Slipmych

    12 czerwca 2013 at 14:57

    Myślę, że co jakiś czas pojawi się temat z moimi statystykami i podsumowaniem dotychczasowej pracy. Uważam, że teraz za wcześnie, żeby to wprowadzić. Najprościej to ujmując potrzeba zdecydowanie więcej materiału, aby móc ocenić moje typy. Nawet najlepszy typer, który perfekcyjnie analizuję walki może być przez 3 kolejne galę do tyłu, bo miał pecha, natomiast po 20 galach i tak będzie na plus.

  38. zychal

    12 czerwca 2013 at 15:18

    up@dobrze moiwisz ze pierwsze typy moga nie wchodzic a pozniej jest lepiej ,
    ja typuje mma od lutego kazdy kupon ,typ, stawke zapisuje i tak luty byl na minusie chyba 150 przy ogolnej stawce 600zl
    marzec kwiecen maj juz na plus kazdy ok 150zl nie sa to moze wielkie sumy ale jak jest + to jest dobrze
    dodam jeszcze ze warto poszukac ciekawej walki w ktorej jest tzw underdog kurs od 2.5 w gore niz robic tasmy z typami po 1.2.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply