Anderson Silva poznał wymiar kary ze strony USADA za drugą wpadkę

Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA) zakończyła śledztwo w sprawie drugiego pozytywnego wyniku kontroli antydopingowej Andersona Silvy.

Były dominator kategorii średniej Anderson Silva został zawieszony na rok za wpadkę dopingową z października zeszłego roku, gdy przed galą UFC Fight Night 122 w Chinach w jego organizmie wykryto syntetyczny testosteron oraz diuretyk.

Jak donosi nieoficjalnie dziennikarz Ariel Helwani, po szczegółowym śledztwie Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA potwierdziła, że pozytywny wynik kontroli antydopingowej był wynikiem zanieczyszczonego suplementu.

Zostałem oczyszczony z zarzutów. Ostatnie dziewięć miesięcy były dla mnie ekstremalnie trudne. Czułem, że cała kariera i wszystko, na co tak ciężko pracowałem, umierało i moja przyszłość była na krawędzi.

– powiedział w oświadczeniu Silva.

W sercu wiedziałem, że nie zrobiłem nic złego i w pełni współpracowałem z USADA podczas śledztwa, aby to udowodnić.

Dzisiaj zyskałem nową energię. Odzyskałem dziedzictwo. Teraz mogę skupić się na powrocie do ringu i kolejnym etapie mojego życia po walce.




W rezultacie rocznego zawieszenie do oktagonu 43-letni Brazylijczyk będzie mógł powrócić 26 października tego roku.

Pająk nigdy nie przyznał się do stosowania zabronionych środków, przekonując, że po wcześniejszej wpadce – w 2015 roku został zawieszony na rok przez Stanową Komisję Sportową w Nevadzie po zmienionej na no-contest walce z Nickiem Diazem – musiałby być głupcem, aby sięgać po doping.

Pająk był ostatnio widziany w akcji w lutym zeszłego roku, jednogłośną decyzją sędziowską wypunktowując Dereka Brunsona i tym samym odnosząc pierwszą wiktorię od 2012 roku.

Wydaje się, że wraz z powrotem Brazylijczyka możemy spodziewać się szeregu wyzwań pod jego adresem – nadal bowiem posiada on wielkie nazwisko. Kilka tygodni temu z ogromnym uznaniem wypowiadał się o nim Israel Adesanya, jednocześnie jednak przyznając, że nie miałby problemu, aby pójść z nim na pięści i kopnięcia.

*****

Stiopic – zapomniało cielę, jak wołem było

Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply