Alexey Oleinik o Ezekielu, dwóch legendach, z którymi chce walczyć i horrorze rodzinnym


Alexey Oleinik obszernie podsumował zwycięstwo z Juniorem Albinim podczas UFC 224 oraz zdradził, z kim chciałby walczyć w następnej kolejności.

Alexey Oleinik raz jeszcze udowodnił, że opanowana przezeń do perfekcji rzadka technika BJJ – stosowana niemal wyłącznie w kimonach – może mieć też zastosowanie w oktagonie UFC w starciach z jednymi z najmocniejszych zawodników na świecie.

W sobotę w Rio de Janeiro podczas gali UFC 224 Boa Dusiciel poddał Ezekielem Juniora Albiniego.

UFC to największa i najlepsza organizacja na świecie. Zawodnicy są tu najmocniejsi na świecie.

– powiedział Oleinik w rozmowie z dziennikarzami po gali.

Bardzo trudno poddać kogoś, gdy ten ktoś wie, jak chcesz go poddać. Mój rywal powiedział: „Wiem, co chcesz zrobić. Zrobisz to” (pokazuje Ezekiela). Bardzo trudno kogoś poddać, gdy ktoś na to czeka, bo trenuje to, trenuje, trenuje i… Dzięki Bogu.




Początek walki nie był dla Rosjanina łatwy. Zainkasował sporo ciosów – po walce założono mu dziesięć szwów na łuki brwiowe obu oczu – a jego twarz zalała krew. Stwierdził jednak, że to nic nowego i wychodząc do walki, trzeba być na to przygotowanym, przede wszystkim mentalnie.

Mój plan to był tylko klincz i obalenie.

– powiedział.

Wydawało mi się, że nie mogę tego (Ezekiela) zrobić. Ma co prawda długą, dobrą szyję, ale nie wierzyłem w to. Nie wiem, dlaczego mnie przewrócił. Pomógł mi. Mój rywal mi pomógł. Na nogach nie wydaje mi się, żebym był w stanie to zrobić. Bardzo silny chłopak. Bardzo mocny. Bardzo mocny cios, dobry footwork, dobre cardio. Wiedziałem, że to trudna walka. Ale moje doświadczenie, grapling, zapasy… Przepraszam, nie starcza mi angielskiego.

Przewrócił mnie. Na ogół to nie jest błąd. Jeśli walczysz z normalnymi zawodnikami, którzy tego nie robią – ale on wiedział, że to moje poddanie. Dwie walki temu to zrobiłem. Byłem na dole, a mój rywal na górze. Może wydawało mu się, że wygrywa i chciał mnie ubić z góry.

Sklasyfikowany na 10. miejscu w rankingu – być może po tym zwycięstwie przesunie się wyżej – Oleinik jest co prawda gotowy na każdego przeciwnika, ale wskazał dwa nazwiska, które interesują go najbardziej.

Dowolny rywal. Walczę w najmocniejszej organizacji na świecie z najlepszymi gośćmi na świecie.

– stwierdził, zapytany o kolejną walkę.

Jestem w Top 10, Top 15, więc nie mogę powiedzieć, że ten czy tamten gość jest dla mnie za mocny. Każdy jest normalny. Ktokolwiek. Kogokolwiek da mi UFC, żaden problem. Zapaśnik to zapaśnik, uderzacz to uderzacz.

Może Mark Hunt? Powiedział, że jest stary, a ja też najmłodszy nie jestem. Za miesiąc kończę 41 lat. Nie jestem młody, nie jestem szybki, ale mam coś, czym wygrywam. Może Mark Hunt?

A może legenda graplingu Fabricio Werdum? Ludzie nazywają go najlepszym graplerem w kategorii ciężkiej? Byłoby dla mnie interesujące, aby spróbować z nim mojego graplingu. Może on? A może inny rywal? Ale chcę kogoś z czołowej dziesiątki. Nie chcę nikogo słabego. Silny lepszy.




Alexeya Oleinika wyróżnia jednak nie tylko do perfekcji opanowany Ezekiel, którym sieje spustoszenie w oktagonie. Jest też jednym z nielicznych zawodników, w narożniku którego stoi jego żona, pełniąc kluczowe funkcje przed i w trakcie jego pojedynków.

Moja rodzina mi bardzo pomaga. Żona mi pomaga – jest moim głównym trenerem, jest w moim narożniku, jest moją dietetyczką. Robi wszystko.

– powiedział.

Mam czworo dzieci i bardzo napięty grafik. Wstaję wcześnie rano i zawożę dzieci do szkół – do szkoły średniej, do podstawowej, do przedszkola. Wracam, jem i idę na trening. Z treningu do domu, zbieram dzieci, jem i kolejny trening. Nie jest to łatwe, ale taka jest moja praca i moje życie.

Urodzony w Charkowie zawodnik mieszka od kilku lat na Florydzie, gdzie trenuje w American Top Team. Wie, że Ameryka daje jego dzieciom więcej szans na rozwój, dobre życie. Kilka miesięcy temu przeżył jednak prawdziwy horror, bo w szkole jego córki doszło do strzelaniny, w wyniku której zginęło siedemnaście osób.

Moja córka uczy się w tej szkole. To było straszne.

– powiedział.

Miałem lecieć do Moskwy. Samolot za dwie godziny, a córka pisze mi: „Tato, kocham cię, ale w naszej szkole jest strzelanina”. Piszę do niej, dzwonię, ale nie odpowiada. Straszne. Jadę więc do szkoły, ale nie mogę, bo wszędzie policja zablokowała drogi. Nie mogłem nic zrobić. Pół godziny później napisała: „Jest w porządku, zamknęliśmy się w klasach”. A potem znowu nic. Oglądałem newsy z helikoptera w telewizji i widzę tam moją córkę z rękami w górze, jak wychodzi ze szkoły. Policja ich pogania. To było okropne.

To silna dziewczyna. Razem z żoną i przyjaciółmi pomogliśmy jej wrócić do normalnego życia. Mówiliśmy, że ją kochamy, że jest ok. To nie jest mała dziewczynka. To duża i mądra dziewczyna. Ma 17 lat. Dziękujemy Bogu, że jest ok.

Jak w przypadku każdego Rosjanina – choć ten ma korzenie ukraińskie – tak i w rozmowie z Alexeyem Oleinikiem nie mogło zabraknąć pytania o Fedora Emelianenko. I nie zabrakło.

Fedor Emelianenko był bardzo ważny dla rosyjskiego MMA. Była jakby flagą rosyjskiego MMA przez jakiś czas.

– powiedział Oleinik, znany ze zdystansowanego podejścia do Ostatniego Cara.

Ale przed Fedorem Emelianenko był Oleg Taktarov, wcześniej Igor Vovchanchyn. To była era Fedora Emelianenki, może 7-10 lat, gdy Fedor Emelianenko był jednym z najlepszych na świecie. Uważam, że Fedor Emelianenko nadal jest bardzo mocny, ale gdyby przyszedł do UFC, to walki z Top 10 byłyby dla niego bardzo trudne.

*****

Wyniki UFC 224 – Alexey Oleinik poddaje Juniora Albiniego duszeniem Ezekiela – video


Bartłomiej Stachura | Twórca Lowkinga i człowiek odpowiedzialny za każdy element funkcjonowania portalu. Voldemort. Maniak analiz technicznych i felietonów, często cierpi na słowotok. W przerwach od MMA mąż i ojciec.

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply