KSWPolskie MMA

Roberto Soldic o swojej przyszłości: „Może zostanę, może odejdę”

Roberto Soldic zabrał głos na temat swojej przyszłości, zdradzając też, ile kilogramów wniósł do klatki w walce z Borysem Mańkowskim.

Przyszłość nowego mistrza kategorii półśredniej KSW Roberto Soldica, który w sobotę zdemolował Borysa Mańkowskiego podczas gali KSW 41 w katowickim Spodku, jest obecnie nośnym tematem w nadwiślańskim MMA.

Wydaje mi się, że muszę walczyć w KSW.

– powiedział w MMANews Live #44 Chorwat.

Muszę porozmawiać ze swoim menadżerem, bo on zajmuje się moimi walkami. Ja mówię „tak” albo „nie”, ale najczęściej mówię „tak”.

Poczekam więc na niego. Ja teraz będę odpoczywał. Święta, nowy rok i po nowym roku będziemy rozmawiać o tym, co dalej. Zobaczymy w przyszłości.

Tu i ówdzie pojawiły się spekulacje, że Soldic, który był zdecydowanie większy od Mańkowskiego, mógłby spróbować swoich sił w kategorii średniej, ale zapytany o taką możliwość, nie pozostawił on żadnych wątpliwości.

Kategoria średnia nie jest dla mnie, chcę pozostać w półśredniej. Chcę walczyć w tej kategorii.

– powiedział.

Nie chcę przechodzić do 84 kilogramów, bo to dla mnie za dużo. Natomiast kategoria lekka jest za mnie za mała, jestem na nią za duży. Jestem gdzieś po środku, więc 77 kilogramów jest dla mnie perfekcyjne i chcę tu pozostać.

Co dalej? Nie wiem, nie rozmawiałem z Ivanem (menadżerem).

Gdyby natomiast Chorwat otrzymał podwójną stawkę za pójście w tany z Mamedem Khalidovem, czy połakomiłby się?

Nie wiem, naprawdę… Musiałbym porozmawiać z Ivanem. Gdy mój menadżer mówi „tak”, to robimy to, bo on zna się na tym lepiej niż ja.

– stwierdził.

Ja jestem zawodnikiem i chcę się bić z kimkolwiek w kategorii półśredniej. Gdyby było coś ekstra, to może doszłoby do tego, ale nie wiem.

Różnica gabarytów pomiędzy Soldicem i Mańkowskim była bardzo wyraźna. Sam Chorwat w jednym z wywiadów stwierdził nawet, że jest po prostu za duży dla Diabła Tasmańskiego. Ile zatem ważył w klatce?

Ścinam z około 88 kilogramów do 77. 11 kilogramów.

– powiedział.

Potem wracam do 86-87 kilogramów. 86,5 w klatce. Z łatwością. Robię to w pięć dni. To dla mnie łatwe.

Soldic zdradził, że jego kontrakt z KSW obejmuje trzy pojedynki. Sądząc jednak z jego narracji, jest otwarty na wiele innych opcji – pomimo iż najprawdopodobniej ogranicza go kontrakt z polskim gigantem.

Kto wie. Może zostanę, może odejdę.

– powiedział.

Lubię KSW. Naprawdę. Czołowa organizacja. Ludzie w Polsce są bardzo dobrzy.

*****

Lowkin’ Talkin’ MMA #5 – podsumowanie KSW 41, UFC 219

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button