UFC

Wyniki UFC on FOX 26: Ponzinibbio po ostrej jatce wypunktował Perry’ego – video

Szlify kickbokserskie Santiago Ponzinibbio wystarczyły na powstrzymanie furiackich zapędów Mike’a Perry’ego podczas gali UFC on FOX 26.

Dobrze taktycznie usposobiony Santiago Poniznibbio (26-3) po ostrej walce wypunktował Mike’a Perry’ego (11-2) w Winnipeg podczas gali UFC on FOX 26.

Od początku walki Perry wywarł presję, ale Ponzinibbio dobrze pracował na nogach, nie dając się zamykać pod siatką. Obaj potraktowali się niskimi kopnięciami. Argentyńczyk dołożył kolejne – i kolejne na wysokości łydki. Perry spróbował ostro skrócić dystans z mocnym prawym, ale Ponzinibbio dobrze uniknął ciosu. Argentyńczyk raz jeszcze zdzielił wykroczną nogę rywala, a potem uczynił to po raz kolejny. Spróbował następnie kopnięcia na głowę, ale chybił. Platynowy zaatakował ostrymi szarżami, ale Ponzinibbio spokojnie odszedł przed ciosami. Kilka lewych prostych Argentyńczyka doszło celu, ale Amerykanin w końcu dosięgnął przeciwnika swoim prawym cepem. Uderzenie wyraźnie wstrząsnęło Ponzinibbio, ale z ostrego ataku Perry’ego nic nie wyszło i po krótkim fragmencie w parterze walka wróciła na nogi. Tam do końca nie działo się już szczególnie dużo – Perry napierał, ale nie trafiał, Ponzinibbio tańczył przy siatce.

Od początku drugiej rundy Santiago ostrzelał wykroczną nogę Mike’a kolejnymi niskimi kopnięciami. Amerykanin poszukał obalenia, ale bez powodzenia. Perry trafił jednak soczystym lewym z dołu, który wyraźnie zachwiał Argentyńczykiem. Dołożył kolejne ciosy, ale Ponzinibbio dobrze pracował na nogach i przetrwał. Gdy pojedynek wrócił na środek oktagonu, Santiago trafił szybkimi prostymi – defensywa Amerykanina opierająca się na balansie ciałem z nisko opuszczonymi rękami nie zdawała rezultatu. Argentyńczyk nadal terroryzował też rywala lowkingami. Ponzinibbio zaczął zdecydowanie przejmować stery walki w swoje ręce, kilka razy w ostrych kombinacjach rzucając Perry’ego na deski – ten jednak przetrwał ciężkie bomby, a w końcówce rundy wydawało się, że zachował nawet więcej sił od zmęczonego próbami skończenia pojedynku Argentyńczyka, odpowiadając kilkoma dobrymi ciosami. Twarze obu były już mocno porozbijane.


https://twitter.com/Jonnyboy_6969/status/942211318039400453

W trzeciej rundzie obaj od razu przystąpili do działania – Ponzinibbio kontynuował ostrzał prostymi oraz morderczymi lowkingami, ale nacierający Perry ani myślał odpuszczać, nacierając z sierpami. W jednej z akcji szturmujący Amerykanin wylądował na deskach po intuicyjnym obrotowym backfiście Argentyńczyka.

Ponzinibbio rzucił się do ataków, ale nie był w stanie skończyć Perry’ego – od tej chwili zaczął jednak zaprzęgać do działania zapasy, po kilku chwilach kładąc rywala na plecach. Platynowy próbował wstawać, ale został unieruchomiony pod siatką. Na 20 sekund przed końcem walki Amerykanin zdołał co prawda wrócić na nogi, ale nie miał już sił i ochoty atakować, na siatce przyjmując kolejne uderzenia od Ponzinibbio.

Sędziowie wypunktowali walkę jednogłośnie w stosunku 29-28 dla Santiago Ponzinibbio, który w ten sposób odnosi szóste zwycięstwo z rzędu, włączając się do gry o najwyższe cele w kategorii półśredniej. Po pojedynku Argentyńczyk wyraził chęć zmierzenia się ze zwycięzcą konfrontacji Rafaela dos Anjosa z Robbiem Lawlerem.

*****

UFC on FOX 26 – wyniki i relacja na żywo

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button