
„Prawdziwy maniak!” – Michael Bisping zachwycony Iwo Baraniewskim, wskazuje kluczowe czynniki walki Polaka z Alonzo Menifieldem na UFC 331
Michael Bisping wziął pod lupę sobotnie starcie Iwo Baraniewskiego z Alonzo Menifieldem na UFC 331, nie szczędząc Polakowi komplementów.
Były mistrz wagi średniej UFC, a od kilku lat komentator i analityk Michael Bisping wziął pod lupę sobotnią galę UFC 331, która odbędzie się w Los Angeles.
Brytyjczyk omówił i wytypował wszystkie walki karty głównej, w tym konfrontację idącego jak burza Iwo Baraniewskiego z zaprawionym w bojach Alonzo Menifieldem.
Jak na polsko-amerykańską konfrontację zapatruje się Hrabia?
– Ta walka będzie absolutnie szalona – powiedział Hrabia. – I mówię to już teraz: ta starcie może okazać się walką wieczoru, ale nie potrwa zbyt długo. Iwo Baraniewski to prawdziwy maniak w klatce – i absolutnie to uwielbiam! Każda z jego walk kończyła się brutalnie już w pierwszej rundzie.
– Jeśli chodzi o UFC, rzućmy okiem na jego passę zwycięstw. W UFC jego wszystkie walki zakończyły się nokautami. Ma na koncie serię trzech zwycięstw, wszystkie odniósł w pierwszej rundzie. Ile to trwało? Sprawdźmy. 1 minuta 25 sekund, 28 sekund, 1 minuta 29 sekund. A w Contender Series wygrał w 20 sekund! Tak właśnie walczy. Siedem nokautów w pierwszej rundzie, dwa poddania w pierwszej rundzie.
– Alonzo Menifield? Jatki nie są mu obce. W tej walce wszystko sprowadza się do tego, kto zdoła wytrzymać ciosy i przetrwać dłużej, bo Baraniewski ruszy na ciebie i zmusi cię do rozpuszczenia rąk. Rozumiecie? Ok, Menifield mógłby być może go przewrócić. Tak, może wykorzystać pracę nóg, tańczyć wokół przeciwnika, próbować rozbijać go z dystansu i frustrować Baraniewskiego – ale to nie jego styl! Nie taki jest jego plan. A mając na karku 38 lat, nie chce tak walczyć. Nie będzie oddawał pola. Będzie walczył jak mężczyzna. Jedynym problemem jest jednak to, że był już czterokrotnie nokautowany i ma swoje lata.
– Jasne, padał pod uderzeniami Volkana Oezdemira, Azamata Murzakanova i Carlosa Ulberga, więc nie ma się czego wstydzić. Walka z Ulbergiem zakończyła się w 12 sekund, już podczas pierwszej wymiany ciosów.
– Oczywiście więc, że stawiam na Baraniewskiego. No ale dopóki to będzie trwać, będzie to szalona walka.
– Jak już mówiłem, w szatni powtarzasz sobie: „No dobra, ten młody gość chce mnie sprzątnąć. Muszę być gotowy.” O to właśnie chodzi w tej walce. Osadź mocno stopy, zgromadź jak najwięcej siły i uderzaj z pełną mocą. Nie jak szaleniec przed kebabem czy przed barem, tylko jak techniczny, wytrenowany i wykwalifikowany uderzacz MMA. Bo właśnie tam rozstrzygnie się ta walka. I ktokolwiek trafi prosto w szczękę, a potem dołoży kolejny cios i pójdzie na całość, ten wygra walkę. Ale mówię wam, myślę, że Baraniewski załatwi sprawę już w pierwszej rundzie.
Poniżej analiza i typ na walkę Baraniewski vs. Menifield.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






