
Klaudia Syguła przegrała z Norą Cornolle na UFC Paryż
Klaudia Syguła wraca z Paryża na tarczy – Polka przegrała z Norą Cornolle podczas gali UFC Fight Night.
Klaudia Syguła (8-3) przegrała gładko z Norą Cornolle (10-4) podczas gali UFC Fight Night w Paryżu.
Obie zawodniczki od razy zabrał się do pracy, wymieniając ciosy – z pewnymi sukcesami. Klaudia poszukała obalenia, będąc blisko przewrócenia Francuzki, ale ta wybroniła się, a potem rzutem za rękę i głowę sama powaliła Polkę. Z czasem Cornolle wstała i potraktowała leżącą Sygułę kilkoma kopnięciami. W końcu Polka wróciła na nogi, gdzie zainkasowała mocny prawy na głowę, a potem kolano na korpus.
Cornolle przeniosła walkę w klincz, gdzie była bliska przewrócenia Syguły. Ta skontrowała i walka pozostała w klinczu – z Francuzką wciskającą Polkę w ogrodzenie, pracującą okoliczniściowo kolanami, łokciami.
Na półtorej minuty przed końcem rundy pierwszej Syguła wydostała się, trafiła mocnym prawym, a potem wpadła w klincz i przeniosła walkę do parteru, nie dając się skontrować. Trafiła do półgardy, trafiając kilkoma ciosami na doły rywalki. Ta jednak wydostała się, wróciła na nogi i w klinczu potraktowała Polkę kilkoma kolanami na tułów.
Obie zawodniczki trafiły na otwarcie rundy drugiej – Polka ciosem, Francuzka obrotowym łokciem. Cornolle na moment straciła równowagę, ale zerwała się na nogi, w klinczu męcząc Sygułę krótkimi łokciami, tu i ówdzie dokładając kolana. Po niespełna dwóch minutach Polak wydostała się i walka trafiła w dystans. Syguła miała rozcięty łuk brwiowy.
W poczynaniach Polki wkradł się chaos. Poszukała nieprzygotowanych uderzeń, wpadła znów w klincz, męczona na siatce, okolicznościowo ostrzeliwana łokciami, kolanami. W pewnym momencie Klaudia oddała plecy w klinczu. Spróbowała kimury z klinczu, ale potem sama musiała bronić się przed trójkątem rękami w klinczu. Zawodniczki cały czas mocowały się w klinczu, aż Cornolle haczeniem przewróciła Sygułe, trafiając do półgardy. Zdzieliła Polkę kilkoma uderzeniami, a potem wstała i wypłaciła jej kilka kopnięć na nogi.
PEŁNE WYNIKI UFC PARYŻ: HOOKER VS. PARNASSE – TUTAJ
Z animuszem rozpoczęła Klaudia rundę trzecią, ale szybko Nora złapała ją w klincz, z łatwością przenosząc walkę do parteru. Trafiła do gardy polskiej zawodniczki.
Z czasem Francuzka wstała, a za nią Polka. W stójce skuteczniejsza była Cornolle. Syguła co prawda na moment ją naruszyła, ale Francuzka znów z dziecinną łatwością przewróciła Polkę, zaatakowała trójkątem rękami. Klaudia broniła się kilkadziesiąt sekund, nie poddając walki. Zacząła nawet atakować krótkimi ciosami na korpus Cornolle. Ta nadal trzymała. Przedarła się do dosiadu. Jednak wtedy Polka przetoczyła ją, rozrywając uchwyt. Spróbowała brabo, ale Cornolle wybroniła się.
Gdy Francuzka zrywała się na nogi, Polka zasypała ją uderzeniami, wyraźnie rywalkę naruszając. Wpadła jednak w klincz, marnując szansę na odwrócenie losów walki. W klinczu oddała plecy, męczona kolanami, łokciami. Polka w samej końcówce znów rozpuściła ręce, ale znów wpadła w klinczu.
Sędziowie wskazali jednogłośnie na Norę Cornolle w stosunku 3 x 30-27.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.








