UFC

„Nav też będzie ich używał” – Adesanya wskazał technikę, która może przesądzić o wyniku walki Błachowicza ze Stirlingiem na UFC Belgrad

Były mistrz wagi średniej Israel Adesanya wziął pod lupę sobotnie starcie Jana Błachowicza, z którym swego czasu wojował, z Navajo Stirlingiem, z którym przez lata trenował.

Doskonale miał okazję poznać Jana Błachowicza – i to jego najlepszą prawdopodobnie wersję – Israel Adesanya. W 2021 roku jako niepokonany mistrz wagi średniej Nigeryjczyk przeniósł się do 205 funtów, dybiąc na drugi pas mistrzowski. Pojedynek z panującym wówczas w dywizji półciężkiej Cieszyńskim Księciem skończył jednak na tarczy, ulegając Polakowi jednogłośną decyzją.

W najnowszym materiale, jaki opublikował na swoim kanale, The Last Stylebender wrócił wspomnieniami do tamtego starcia z Janem Błachowiczem w kontekście sobotniej walki Polaka z Navajo Stirlingie, wieloletnim klubowym kolegą Nigeryjczyka z mat City Kickboxing.

– Nie myślałem wtedy w ogóle o przybieraniu masy na jedną walkę – powiedział Israel. – Czułem wtedy, że wiem, jak radzić sobie z cięższymi rywalami dzięki kickbokserskiemu doświadczeniu w wagach ciężkiej i półciężkiej. Koniec końców, waga miała jednak wtedy znaczenie.

– Podobnie z doświadczeniem Jana. Wyczekał na odpowiedni moment, aby pójść w zapasy. Chociaż powiedział, że uderzałem najmocniej ze wszystkich i nawet go naruszyłem w pewnym momencie. Jednak wykazał się doświadczeniem, opanowaniem i pokerową miną, gdy go naruszyłem. To było chyba przed pierwszym obaleniem.

– No ale ja nie jestem Nav. Nav umie robić zapasy i jest lepszym zapaśnikiem ode mnie. Jest większy. Potrafi wykorzystywać swoją masę. Były takie rundy, że trzymał mnie na dole i zmuszał do pracy. Dokładnie jak Jan w naszej walce. Myślę więc, że nie będzie miał problemów, aby to samo robić z Janem.

Israel Adesanya podkreślił, że po pięciu walkach w UFC Navajo Stirling czuje się w oktagonie znacznie pewniej, mając więcej zaufania do swoich umiejętności, czego efektem dwa ostatnie zwycięstwa przed czasem.

Co prawda Nowozelandczyk wziął walkę z Cieszyńskim Księciem w zastępstwie za Bogdana Guskova na niespełna trzy tygodnie przed galą, ale Nigeryjczyk nie sądzi, aby odbiło się to na formie jego kompana.

– Jan ma już 42-43 lata – powiedział Izzy. – No ale nadal ma moc w pięściach. Czasami to są takie uderzenia, żebyś po prostu dał mu spokój, ale nawet one mogą cię zranić.

– To będzie dobra walka. Tak, Nav też będzie ich używał, tych kopnięć na łydkę. Gdy próbujesz przygotować sobie ciosy, on po prostu rąbie nisko.

– Myślę, że będą trzy rundy. Nav jest aktywny, zwinny. Jestem pewien, że może utrzymać wysoką aktywność przez trzy rundy. Piętnaście minut. Z łatwością.

– Jan prawdopodobnie spróbuje od razu w pierwszej rundzie wpleść w swoje poczynania grappling. Będą jednak gotowi na jego obalenia. Będą przygotowani na jego wszystkie zejścia, bo wiedzą, że schodzi na ogół pod ciosami. Uderzasz, a on schodzi ci do nóg.

– Obaj będą rąbać niskimi kopnięciami. To będzie wojna na niskie kopnięcia. Kto kogo załatwi pierwszy? To będzie ważne. Jeśli Nav trafi go pierwszym dwoma i Jan nie będzie w stanie osadzać ciężaru ciała na tej nodze, zadziała efekt kuli śnieżnej. No ale nie chcę za dużo gadać, bo mam wrażenie, że ujawniam ich plan, bo po prostu tak dobrze znam Nava. Nie chcę więc za dużo gadać.

Poniżej zapowiedź najbliższej walki Iwo Baraniewskiego.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button