OktagonOKTAGON MMA

Kamil Oniszczuk lepszy od Micka Stantona na Oktagon 91 w Kolonii

Kamil Oniszczuk wraca z Niemiec z tarczą – polski zawodnik pokonał Micka Stantona w ramach gali Oktagon 91.

Kamil Oniszczuk (13-5) po niezachwycającym boju pokonał Micka Stantona (14-10) podczas gali Oktagon 91 w Kolonii.

Kamil rozpoczął walkę od serii niskich kopnięć. Po niespełna minucie Stanton poszukał obalenia, zamykając Polaka na siatce. Oniszczuk przestawił z czasem rywala, ale ten nadal polował na przeniesienie walki do parteru. Kamil wydostał się.

W dystansie Stanton ruszył z ciosami, następnie idąc po obalenie. Oniszczuk dobrze się wybronił, karcąc rywala jeszcze kilkoma ciosami. Walka wróciła na nogi, gdzie Brytyjczyk szybko ponownie spróbował obalenia. Polak dobrze wybronił się na ogrodzeniu. Rozerwanie.

W dystansie obaj zawodnicy zaatakowali lowkingami. Polak trafił soczystym frontalem na doły rywala! Zgiął się w pół Stanton, ale gdy Oniszczuk na niego ruszył, Brytyjczyk odpalił cepy. Kamil nie dał się trafić i wytrącił rywala z równowagi. Ten schronił się w zółwiu, inkasując uderzenia od Polaka, niektóre w tył głowy. Mick przetrwał trudne chwile, Kamil ustabilizował pozycję w gardzie. Obaj zawodnicy tu i ówdzi rzucali uderzenia, bez większej mocy. Runda pierwsza dobiegła końca.

Na otwarcie drugiej Stanton ruszył agresywnie, ciosami torując sobie drogę w klincz, gdzie szukał obalenia przy siatce.

W nieznanych okolicznościach – bo transmisja została przerwana na kilkadziesiąt sekund – walka trafiła do parteru, z Polakiem na górze. Kamil był aktywniejszy, tu i ówdzie traktując Brytyjczyka krótkimi uderzeniami. Przedarł się do półgardy. Gdy Stanton próbował zrywać się na nogi, Oniszczuk prawie zaszedł mu za plecy, zmiękczając rywala ciosami. Brytyjczyk zaczaił się najpierw na kimurę, a potem zaatakował nogę Polaka, zagrażając mu balachą, potem skrętówką. Oniszczuk zdołał jednak z czasem się wydostać, kopiąc jednak nieprzepisowo – niezbyt mocno ale jednak – rywala w głowę. Został za to ostrzeżony przez sędziego. W samej końcówce Stanton spróbował obalenia, ale Oniszczuk odrzucił biodra.

Do mocnych ataków ruszył Brytyjczyk w pierwszych sekundach rundy trzeciej, bez problemu zamykając Polaka na siatce. Tam jednak miał już problemy z przewracaniem silnego Kamila.

Stanton spróbował zejścia do kostki, ale i tę próbę Oniszczuk wybronił. Nadal jednak trzymał Polaka w klinczu. Tu i ówdzie odpalał krótkie kolana na uda naszego reprezentanta. Także jednak i Kamil od czasu do czasu odgryzał się uderzeniami czy krótkimi łokciami. Mick nie był w stanie przenieść walki do parteru, choć nadal trzymał i męczył na siatce Kamila. Do końca walki pozostała minuta.

Stanton zaatakował kolanami na uda klęczącego Oniszczuka, skulonego przy ogrodzeniu. Polak znajdował się w trybie głębokiej defensywy, choć miał świadomość, że wygrał dwie pierwsze rundy. W końcówce Stanton zdzielił Oniszczuka srogimi ciosami na głowę.

Sędziowie orzekli jednogłośnie o zwycięstwie Kamila Oniszczuka w stosunku 3 x 29-28. Dla Polaka była to trzecia wygrana z rzędu. Jego bilans w czesko-słowackiej organizacji wynosi tym samym 3-1. Była to ostatnia walka Kamila w kontrakcie z Oktagonem.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button