
„Co przestań, co przestań?” – Mamedovi Khalidovowi nie spodobał się komentarz Kamila Oniszczuka przed walką Adama Masaeva z Konradem Rusińskim?
Po zwycięstwie Adama Masaeva z Konradem Rusińskim na KSW 119 Mamed Khalidov uciął sobie pogawędkę z Kamilem Oniszczukiem, niezbyt prawdopodobnie kontent z wpisu Polaka przed walką.
Organizacja KSW zaprezentowała podsumowanie niedawnej gali KSW 119, naznaczonej zwycięstwem Patryka Kaczmarczyka z Leo Brichtą. W materiale znajdziemy zakulisowa smaczki ze wszystkich walk, jakie odbyły się w Radomiu.
W nagraniu uchwycono moment krótkiej, nie do końca jakby chwilami przyjacielskiej, wymiany zdań pomiędzy Mamedem Khalidovem i Kamilem Oniszczukiem.
W Radomiu prowadzony menadżersko przez Mameda Khalidova – a konkretnie jego żonę Ewę – Adam Masaev skrzyżował rękawice z Konradem Rusińskim, klubowym kolegą Kamila Oniszczuka.
Pojedynek zakończył się w ledwie 94 sekundy. Masaev piękną balachą z pleców poddał Rusińskiego, broniąc tym samym nieskazitelny bilans i z przytupem witając się z kategorią półśrednią KSW.
Po walce Mamed Khalidov, stojący w narożniku Adama Masaeva, podszedł do pokonanej polskiej ekipy, dziękując Konradowi Rusińskiemu i pocieszając go. Następnie zwrócił się do Kamila Oniszczuka, ściskając jego dłoń. Nie słychać natomiast, co dokładnie Czeczen powiedział.
– Przestań, przestań, przestań – uśmiechnął się Kamil, gdy Mamed odchodził.
W pewnym momencie Czeczen jednak zawrócił.
– Co przestań? – podszedł ponownie do Polaka, już bez uśmiechu na twarzy. – Co przestań?
– Chimaev to jest trochę wyżej, nie? – powiedział Kamil.
– No ale to jest Masaev, on nie jest Chimaev – usłyszał w odpowiedzi. – Nie jest Chimaev. To Masaev.
– A, chodzi ci o mój komentarz czy co? – zapytał zbity z tropu Oniszczuk.
– Tak, on nie jest Chimaev.
– A to na żarty było – wyjaśnił szybko Kamil.
– Ja mówię, że on nie jest Chimaev – już spokojnie powtórzył Mamed, obejmując na moment Kamila.
– No tak, tak, dobra, dobra – rzekł Polak. – Gratulacje, gratulacje.
– Poziom inny jest – zakończył Mamed.
O jaki dokładnie komentarz Kamila Oniszczuka chodziło Mamedowi Khalidovowi, nie wiadomo. Niewykluczone natomiast, że nie spodobał mu się poniższy wpis, jaki Polak opublikował na Instagramie w odpowiedzi na ogłoszenie przez KSW walki Masaeva z Rusińskim.
Kamil nawiązał do częstych nad Wisłą porównań Adama Masaeva do Khamzata Chimaeva, wróżąc temu pierwszemu porażkę ze swoim kompanem.

Nagranie z powyższej wymiany zdań od 22:40 poniższego nagrania.
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.






