
Typowanie UFC Baku: Fiziev vs. Torres z walką Michała Oleksiejczuka
Analizy najciekawszych walk i typowanie całej gali UFC Fight Night: Fiziev vs. Torres, która odbędzie się w Baku.
Dla Czytelników Lowking.pl, którzy nie są jeszcze graczami FORTUNY, przygotowaliśmy BONUS DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START. Szczegóły – tutaj.
Gala UFC Baku: Fiziev vs. Torres rozpocznie się o godzinie 15:00 czasu polskiego na UFC Fight Pass. Karta główna od 18:00 na UFC Fight Pass oraz Polsat Sport Fight.
Grafika przy przewidywanych rezultatach walk w lekkim uproszczeniu oznacza:
| Ikona | Opis |
|---|---|
![]() | Tylko kataklizm mógłby sprawić, że mój faworyt przegra. |
![]() | Jestem mocno przekonany do swojego typu, choć... MMA! |
![]() | Mój faworyt powinien bez większych problemów wygrać. |
![]() | Na papierze mój faworyt ma więcej atutów - ale nie skreślam rywala. |
![]() | Walka spod znaku 50/50. |
185 lb: Abus Magomedov (28-7-1) vs. Michał Oleksiejczuk (22-9)
Kursy bukmacherskie: Abus Magomedov vs. Michał Oleksiejczuk 1.87 – 1.191
Bartłomiej Stachura: walce tej przyjrzałem się szczegółowo w poniższym nagraniu.
W telegraficznym zaś skrócie… Abus Magomedov będzie miał po swojej stronie gabaryty, różnorodne kopnięcia – na czele z frontalami z obu nóg – oraz aspekty chwytane. W pierwszych minutach pojedynku będzie bardzo groźny w każdym aspekcie, a później – jeśli walka wejdzie w rundy drugą czy trzecią – nadal stanowił będzie zagrożenie zapaśniczo-parterowe. Potrafi obalać z klinczu, a w walce na chwyty powinien mieć przewagę nad Michałem Oleksiejczukiem, który, owszem, mocno szlifuje w Fighting Nerds – i nie tylko – defensywę zapaśniczo-parterową, ale w realiach bitewnych nie miał jeszcze okazji jej zademonstrować – bo trudne nieporadne próby obaleń ze strony Geralda Meerschaerta uznać za jakikolwiek test dla Husarza.
Polak będzie miał po swojej stronie kilka bardzo cennych atutów. Presja, agresja, szybkie ręce, ataki na korpus. O ile w długim dystansie i w klinczu Magomedev jest niebezpieczny, tak półdystans powinien być królestwem Husarza.
Na tym jednak nie koniec, bo jak na standardy UFC Dagestańczyk posiada królicze serce do walki i marną kondycję. Polski Husarz wręcz przeciwnie – jest twardy, charakterny, nieustępliwy, przyjąć potrafi, a i kondycyjnie pokazał się w walce z Markiem-Andre Barriaultem z dobrej strony. Pod kątem ducha bojowego Michał stoi o dwa poziomy wyżej od Abusa, który bardzo szybko składa broń, jeśli walka nie układa się po jego myśli.
Jestem jednak daleki od skreślania Dagestańczyka. W pierwszej rundzie będzie groźny w każdym obszarze, przez całą zaś walkę – dopóki będzie trwała – w klinczu i parterze. Faworyzuję jednak delikatnie Michała Oleksiejczuka. Jego agresywny styl walki, wzbogacony teraz o element wyrachowania – np. w postaci świetne kontroli dystansu, trzymania nóg pod sobą – stanowił będzie problem dla gubiącego się na wstecznym Magomedova. Prognozuję, że uderzenia na korpus autorstwa Polaka mogą okazać się szczególnie groźne dla Dagestańczyka. Michał skończy Abusa w drugiej odsłonie.
Zwycięzca: Michał Oleksiejczuk przez (T)KO (2.85)
Pewność typu: 
185 lb: Ikram Aliskerov (17-2) vs. Brunno Ferreira (15-3)
Kursy bukmacherskie: Ikram Aliskerov vs. Brunno Ferreira 1.30 – 3.45
Bartłomiej Stachura: nie będę ukrywał, że mam pewien problem ze wskazaniem faworyta w tej walce, bo trudno tutaj uczciwie zaufać jednemu i drugiemu. Jasne, Ikram Aliskerov jest wszechstronniejszy, nieźle poukładany technicznie w każdej płaszczyźnie, walczy u siebie, ale jego szczęka jest mocno podejrzana. Jeden zbłąkany cios i wszystko może się zawalić.
Brunno Ferreira? Zawodnik chimeryczny! Hasa po łuku przez kilka minut, by następnie doskoczyć z ciosami – a jeśli trafi, może znokautować. Jeśli zaś nie trafi, to przegra rundę albo prędzej czy później opadnie nieco z sił, co odbije się na jego poczynaniach. Lubi uderzać technikami obrotowymi, co czasami prowadzi go do spektakularnych skończeń – vide starcie z Dustinem Stoltzfusem – a czasami do porażek – vide przestrzelone obrotowe łokcie, które w walce z Abusem Magomedovem przypłacił klinczem/obaleniami, a w konsekwencji przegraną przez poddanie.
Nawet mi brew nie drgnie, jeśli jakaś szarża szybszego prawdopodobnie Ferreiry wystarczy do zgaszenia światła Aliskerovowi. Faworyzuję jednak walczącego równiej, wszechstronniejszego Dagestańczyka, który będzie też miał po swojej stronie sporą przewagę wzrostu i zasięgu. Jeśli Abus Magomedov był w stanie kilka razy obalić Brazylijczyka, to i Ikram Aliskerov da radę wkomponować w swoje poczynania zapasy, aby obciążyć bitewny procesor rywala.
Zwycięzca: Ikram Aliskerov przez (T)KO (1.99)
Pewność typu: 
185 lb: Michel Pereira (32-14) vs. Sharabutdin Magomedov (16-1)
Kursy bukmacherskie: Michel Pereira vs. Sharabutdin Magomedov 1.24 – 3.90
Bartłomiej Stachura: tutaj sprawa skomplikowana nie jest. Od czasu, gdy w 2024 roku przegrał z Anthonym Hernandezem, który zakończył jego serię zwycięstw na ośmiu, Michel Pereira zszedł na psy. W czterech ostatnich walkach, z których trzy przegrał, wyglądał fatalnie. Niska aktywność, niepewność w działaniach, podejrzana wola walki, niezachwycająca kondycja.
Prawdopodobnie Brazylijczyk będzie miał po swojej stronie potencjał ogniowy oraz zapasy i parter, ale nie sądzę, aby atuty te wystarczyły mu do pokonania Sharabutdina Magomedova. Dagestańczyk posiada znacznie bogatszy arsenał w stójce, jest szybszy, aktywniejszy, lepszy kondycyjnie, prawdopodobnie też twardszy. Nie sądzę, aby Brazylijczykowi starczyło zapasów i kondycji, aby rozmontować Magomedova w obszarze chwytanym.
Dagestańczyk wygra na punkty albo przez nokaut w rundzie trzeciej.
Zwycięzca: Sharabutdin Magomedov przez (T)KO (2.23)
Pewność typu: 
155 lb: Rafael Fiziev (13-5) vs. Manuel Torres (17-3)
Kursy bukmacherskie: Rafael Fiziev vs. Manuel Torres 1.89 – 1.89
Bartłomiej Stachura: analizując i prognozując ten pojedynek, nie można nie wspomnieć o Ignacio Bahamondesie, z którym obaj zawodnicy niedawno się mierzyli. Manuel Torres został przez Chilijczyka znokautowany – tak naprawdę chwilami był wręcz upokarzany – podczas gdy Rafael Fiziev pewnie go rozmontował w każdej płaszczyźnie – od stójki przez zapasy po parter. Oczywiście matematyka MMA nie zawsze ma zastosowanie, ale warto potyczkę tę obu z Chilijczykiem mieć na uwadze.
Meksykanin to przede wszystkim specjalista od ciężkich uderzeń, który wszystkie niemal walki kończy w rundach pierwszych. W jego poczynaniach nie ma może wyrafinowanej techniki, ale są mordercze intencje i wyprowadzane z naprawdę niecnymi zamiarami uderzenia. Jego atutem są też gabaryty, niezła defensywa zapaśnicza oraz przyzwoita gra chwytana.
Rafael Fiziev – kontynuując narrację faworyzującą El Loco – jest natomiast zawodnikiem z solidnym przebiegiem bitewnym, który odciska się piętnem na jego odporności. Powraca po porażce przez nokaut, a z ostatnich pięciu walk aż cztery kończył na tarczy. Poza tym pod kątem potencjału ogniowego Azer ustępuje Meksykaninowi.
A jednak faworyzuję Atamana! Dlaczego? Przede wszystkim z uwagi na technikę stójkową i arsenał obu tamże. Fiziev musi uważać niemal wyłącznie na pięści Torresa – Meksykanin zaś nie tylko na ciosy rywala, ale także na jego różnorodne kopnięcia i – jak sądzę – zapasy. Wspomniany przebieg bitewny Atamana stanowi też do pewnego stopnia jego atut – jest on sprawdzony bitewnie na kilku rundach, wojował z elitą. Miał swoje świetne momenty w starciu z Justinem Gaethje, radził sobie do pewnego momentu nieźle z Mauricio Ruffym. Zresztą porażka z Brazylijczykiem wielkiej ujmy mu nie przynosi, bo to kapitalny stójkowicz, znacznie szybszy od Torresa, korzystający lepiej z ciosów prostych, precyzyjniejszy, trudniejszy do przeczytania.
Tak… Czy spadnie mi szczęka na podłogę, jeśli Torres znokautuje Fizieva w pierwszej odsłonie? Nie spadnie, choć, przyznam, brew jednak delikatnie uniosę. Na moment – ale uniosę. Prognozuję, że walczący przed własną publicznością Ataman nie da się jednak ustrzelić w pierwszej rundzie, zaciągając Meksykanina na głębokie wody. A tam pokona go doświadczeniem, kondycją, szlifami kickbokserskimi.
Zwycięzca: Rafael Fiziev przez (T)KO (2.70)
Pewność typu: 
PODSUMOWANIE
| Walka / kursy | Typ / pewność | Metoda |
|---|---|---|
| Fiziev - Torres 1.89 - 1.89 | Fiziev![]() | TKO |
| Magomedov - Pereira 1.24 - 3.90 | Magomedov![]() | TKO |
| Sadykhov - Camilo 1.52 - 2.49 | Sadykhov![]() | DEC |
| Almabayev - Johnson 1.33 - 3.25 | Almabayev![]() | DEC |
| Aliskerov - Ferreira 1.30 - 3.45 | Aliskerov![]() | TKO |
| Oleksiejczuk - Magomedov 1.91 - 1.87 | Oleksiejczuk![]() | TKO |
| Hasanov - Nolan 1.59 - 2.32 | Hasanov![]() | TKO |
| Yakhyaev - Walker 1.16 - 5.00 | Yakhyaev![]() | TKO |
| Ruziboev - Pulyaev 1.45 - 2.70 | Pulyaev![]() | DEC |
| Ofli - Reyes 2.85 - 1.42 | Reyes![]() | TKO |
| Donchenko - Berggren 1.21 - 4.30 | Donchenko![]() | TKO |
| Almakhan - Matsumoto 2.32 - 1.59 | Matsumoto![]() | DEC |
| Abdullayev - Nascimento 1.96 - 1.82 | Nascimento![]() | TKO |
| Ostatnia gala | 10-2 | |
| Typy 2026 | 173-71 | |
| Skuteczność 2026 | 70,90 % | |
| Skuteczność 2025 | 67,31% | |
| Wszystkie | 3821-1999 | |
| Skuteczność | 65,65% |
Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!
Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START
Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.








