UFC

„Miał wspaniały plan na walkę” – Kamaru Usman idzie pod prąd, komplementuje Ilię Topurię, wskazuje prawdziwy powód jego porażki z Justinem Gaethje

O osobliwą tezę pokusił się Kamaru Usman, który zawyrokował, że wbrew obiegowej narracji Ilia Topuria miał świetny plan na walkę z Justinem Gaethje.

Powoli opada kurz po niedzielnej gali UFC Freedom 250, którą zwieńczyła wielka wiktoria skazywanego gremialnie na porażkę Justina Gaethje nad faworyzowanym Ilią Topurią.

Echa klęski tej Gruzina nadal rozbrzmiewają w przestrzeni medialnej. Swoje dwa grosze w temacie dorzucił właśnie były mistrz kategorii półśredniej Kamaru Usman, który zna Justina Gaethje świetnie ze wspólnych treningów i sparingów.

W podcaście z Henrym Cejudo Nigeryjski Koszmar pokusił się o kilka niepopularnych tez. Cały świat uważa bowiem, że El Matador wyszedł do walki ze złym planem, podczas gdy Kamaru Usman widzi to zupełnie inaczej…

– Czy Ilia się wystrzelał? – powiedział Kamaru. – W taki sposób walczy. To nie jest tak, że się wystrzelał. To jego styl walki.

– Nigdy wcześniej Ilia Topuria nie znalazł się jednak w takim położeniu. Nie mierzył się z kimś, kto nie tylko potrafi przyjąć, ale też mu oddaje. To była dla niego całkowita nowość. Na ogół był w stanie przejechać się po rywalach, zdominować ich.

– Właśnie to sprawia, że to wszystko jest tak niesamowite. Dlaczego Ilia miałby szanować cokolwiek, co Justin wnosił do oktagonu? Ilia patrzy na statystyki. Myśli sobie: „Przegrałeś z Charlesem Olivierą, a ja znokautowałem go w trzy minuty. Przegrałeś z Maxem Hollowayem, a ja znokautowałem go w mniej niż trzy rundy”.

– Dlaczego miałby więc okazywać mu szacunek? Nie okazywał. Ale właśnie o to chodzi w tej grze – o doświadczenie. Doświadczenie to przechodzenie pewnej drogi w obie strony.

Usman przywołał wypowiedzi Gaethje, który przed walką stwierdził, że Topuria nie pokaże mu nic, czego wcześniej by już nie doświadczył – bo był już znokautowany, rozbity, poddany, pokonany.

– Nie ma odwagi bez strachu – podkreślił Nigeryjczyk. – Trzeba mieć w sobie odrobinę strachu. Na tym właśnie polega odwaga – na tym, by mimo tego strachu nadal dążyć do celu. Nadal być w stanie iść tę stroną i osiągnąć cel. To właśnie jest odwaga.

El Matador miał swoje bardzo dobre momenty w końcówkach rund pierwszej i szczególnie drugiej, gdy ciosami na doły posłał Justina Gaethje na deski. Nie był jednak w stanie go skończyć.

– Ilia zrobił to, co chciał zrobić – powiedział Kamaru. – Od razu zobaczyłem, jaki ma plan na tę walkę. To był prawie idealny plan – aż do momentu, gdy Justin wprowadził poprawki. Prawie idealny plan!

– Osaczał Justina. Wyszedł z wysoką gardą, zmuszając go kiwkami ramieniem do oddawania pola. Wywarł naprawdę dużą presję. Justin musiał się mocno cofnąć. Musiał naprawdę się wysilać i odpalać, co miał, żeby trzymać go na dystans.

– Ilia miał więc wspaniały plan. Tylko niskie kopnięcia Justina mogły mu ten plan zrujnować, ale Justin w ogóle nie kopał. Nie wprowadził niskich kopnięć aż do rundy drugiej czy trzeciej. Był to więc wspaniały plan – tyle że nie jesteś w stanie oszacować serca do walki drugiego zawodnika. Szczególnie jeśli nie doświadczyłeś tego wcześniej.

– Tak, Ilia szył też powietrze ciosami, ale jakież bomby mu nawsadzał! Naprawdę grzmotną go takimi uderzeniami, które powaliłyby każdego – ale nie Justina. I taka jest historia tej walki. To nie Ilia źle walczył, czy był zbyt dumny. Nic z tych rzeczy. Ilia walczył dokładnie tak, jak walczy zawsze.

– I dlatego kochamy Ilię Topurię – za to, jak walczy. Składa kombinacje, atakuje doły, głowę. No i zobaczyliśmy też jego parter. Fenomenalną grę w parterze, przechodzenie gardy, ataki balachami. Próbował wszystkiego. Zrobił wszystko, co powinien był zrobić. Przeciwko słabszemu rywalowi skończyłby z pasem mistrzowskim. Na swoje nieszczęście trafił na Justina Gaethje, który odnajduje się świetnie w kontrolowanym chaosie. Wie, co robi.

– Wiecie, ile razy grzmotnął mnie tym głupim podbródkiem z klinczu? To boli. Cały czas na sparingach mnie tym trafiał. Jest dobry w tym, co robi. A pamiętacie to kopnięcie na głowę na sam koniec rundy? Prawie trafił! Justin jest naprawdę sprytny i ma swoje sztuczki. Wiem, że przez lata doznał kilku porażek i przez to traktuje się go jako rzeźnika bez głowy.

Poniżej zapowiedź i wstępny typ na walkę Islama Makhacheva z Ianem Machado Garrym na UFC 330.


Lowking ma Discorda! Dołącz do naszej społeczności!


Wszystkie walki UFC można obstawiać w Fortunie z BONUSEM DO 300 ZŁ WE FREEBETACH NA START

Fortuna Online to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych firm jest zabroniona. Hazard wiąże się z ryzykiem.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Back to top button